Linux bardziej "ekologiczny" niż Windows Server 2008

Podsumowanie wyników

Odcienie zieleni: wyniki testów konsumpcji energii serwerów Windows i Linux

Odcienie zieleni: wyniki testów konsumpcji energii serwerów Windows i Linux

Testy spoczynkowy i aktywny na serwerach IBM x3350, HP DL360 G5 i Dell 1950 wykonywano dwa razy: przy ustawieniach wysokiej wydajności i w trybie oszczędzania energii. Dla serwera HP DL160G5 można było wykonać testy jedynie przy ustawieniu maksymalnej oszczędności energii, ponieważ serwer załamywał się za każdym razem, kiedy próbowano przełączać się pomiędzy różnymi ustawieniami oszczędzania energii. (HP zapowiedziała łatkę usuwającą ten problem.)

W czasie "biegu jałowego", w większości przypadków Windows Server 2008 pobierał odrobinę więcej mocy niż oba Linuksy na tym samym serwerze. Wyjątkiem była sytuacja, kiedy Windows Server 2008 pracował w trybie "power savings" na serwerze Dell, pobierając średnio 3% mniej energii.

RHEL zużywał mniej energii niż Windows Server 2008 w większości przypadków, ale i też mniej niż jego linuksowy brat we wszystkich testach biegu jałowego. Rozkład tych różnic to blisko 5 W mniej na serwerze IBM, gdy system był dostrojony do najwyższej wydajności i sporo ponad 5 W mniej na serwerze HP DL160G5, kiedy systemy pracowały w trybie oszczędzania energii.

Podczas testów aktywnych Windows Server 2008, pracujący w trybie oszczędzania energii na serwerze Dell, zużywał ponad 7% więcej mocy niż średnio oba Linuksy na tym samym sprzęcie. Jednak na serwerach IBM i HP DL360G5, Windows Server 2008 stał na równi z najmniej konsumującym energię Linuksem.

Podczas pracy w trybie wysokiej wydajności (test aktywny) Windows Server 2008 pobierał aż o 11% więcej mocy niż średnio oba Linuksy na tym samym sprzęcie. Windows Server 2008 ma najlepsze notowania w zakresie zużycia mocy w tym teście, pracując na serwerze HP DL160G5 - ok. 6,5 W mniej niż Linux.

Sprzęt serwerowy

Dostawcy serwerów odpowiedzieli na wymagania testujących w zakresie sprzętu kilkoma rodzajami konfiguracji CPU i pamięci dyskowej - wszystkie w kasecie 1U.

Serwery potrzebowały dostrojenia do obu systemów operacyjnych, a także kontroli, które rdzenie są używane lub przenoszone w stan spoczynku w sytuacji rozkładania obciążeń. Zamiast wymuszania konfiguracji dla optymalizacji rdzeni (podczas testów nie udało się ustawić tego dla testowanych aplikacji), pozwolono systemom operacyjnym "zaopiekować" się tymi detalami. W konsekwencji okazało się, że wszystkie rdzenie we wszystkich testach pokazywały co najmniej pewną aktywność zarówno na biegu jałowym, jak i w użytkowaniu przez aplikacje.

IBM x3350 okazał się najbardziej "zielony" zarówno w kategoriach mocy CPU, jak i konsumpcji zasilania. W testach jałowych było to mniej niż 2 W różnicy między wszystkimi trzema systemami operacyjnymi testowanymi w obu trybach: wydajności i oszczędzania energii. W testach aktywnych pobór mocy pozostawał w tym 2-watowym przedziale różnic, z wyjątkiem sytuacji kiedy Windows Server 2008 pobierał 87,8 W, SUSE - 79,6 W i RHEL - 78,3 W.

Dwurdzeniowy Dell 1950 zużywa generalnie więcej mocy, ale przy większej liczbie rdzeni zapewnia większą moc obliczeniową. W testach spoczynkowych, gdy testowano ustawienie High Performance, Red Hat, wbrew logice, pobierał trochę mniej energii niż w trybie Power Save, jednak poza tym, rezultaty były logiczne i zgodne z ustawieniami.

HP DL160 nie wykazywał radykalnej zmiany zachowań przy ustawieniach dla testów spoczynkowych i uczynił Windows 2008 Server zwycięzcą w teście aktywnym przy ustawieniu High Performance.

Kiedy testowano później DL360G5 (po kłopotach z testowaniem Windows na HP DL160G5) to stwierdzono, że serwer zachowuje się podobnie do Dell 1950 (który ma tę samą liczbę CPU), konsumując jednak więcej watów, ale także mając najwięcej dysków.

Podsumowanie

Każda z firm - Microsoft, Red Hat i Novell - ma swoje inicjatywy oszczędzania energii, które są szeroko nagłaśniane. Pomimo to uzyskanie firmware/BIOS i innych uaktualnień niezbędnych do realnych oszczędności w przeprowadzonych testach nie było takie proste. Strojenie serwerów pod kątem optymalnego zużycia energii może dawać dobre rezultaty, ale wydaje się nową dyscypliną zarządzania serwerem, wymagającą opanowania skomplikowanych zależności zmiennych konfiguracyjnych.

Testujący zalecają, aby każde potencjalne wdrożenie "zielonego serwera" było gruntownie sprawdzane pod kątem konieczności ustawienia BIOS i mechanizmu rozpoznawania systemu operacyjnego przez układy, które wpływają na oszczędność energii w każdym modelu serwera.

Odcienie zieleni: wyniki testów konsumpcji energii serwerów Windows i Linux

Red Hat Enterprise Linux 5.1 okazał się najbardziej oszczędny w poborze mocy wśród testowanych systemów operacyjnych, zarówno w trybie preferowania wydajności, jak i oszczędzania energii. Oszczędność ta dotyczy wszystkich modeli serwerów używanych w testach. RHEL zużywał najmniej energii w 13 z 16 scenariuszy testów, wykazując prawie 10-proc. oszczędność energii w stosunku do Windows Server 2008 w poszczególnych sytuacjach. Wszystkie dane pomiarowe podano w watach.


TOP 200