Linus przekazuje jądro

Na rynek wchodzi kolejna, opracowana przez Linusa Torvaldsa, wersja systemu operacyjnego Linux.

Na rynek wchodzi kolejna, opracowana przez Linusa Torvaldsa, wersja systemu operacyjnego Linux.

"Jeśli w nowej wersji zrobiłem coś głupiego, dajcie mi znać. Pośmiejemy się razem" ? tak Linus Torvalds zakończył list otwarty, skierowany do wszystkich użytkowników Linuxa, w którym poinformował o ukończeniu prac nad jądrem nowej wersji systemu opatrzonej numerem 2.2. Jak się okazuje, nie popełnił zbyt wielu pomyłek i w związku z tym już od tygodnia na rynku dostępna jest kolejna wersja systemu operacyjnego, który przez wielu użytkowników postrzegany jest jako najpoważniejszy konkurent produktów Microsoftu. System, dla którego poparcie zgłosiły już praktycznie wszystkie koncerny informatyczne, m.in. Intel, Oracle, Novell, IBM, Compaq i Corel, z każdym dniem zdobywa sobie nowych użytkowników. Jak wynika z danych International Data Group, w ub.r. sprzedano 750 tys. serwerów i 2,9 mln licencji na użytkowanie komercyjnej wersji Linuxa, o prawie połowę więcej niż rok wcześniej.

Każdemu po równo

Linux 2.2 ma być pierwszą, stabilną wersją tego systemu, współpracującą z procesorami innymi niż tylko układy Intela. W kolejnym wydaniu produktu ulepszono obsługę serwerów wieloprocesorowych, maszyn opartych na Power PC, a także na 64- bitowych procesorach SPARC i Alpha. Dzięki nowym rozwiązaniom system będzie obsługiwał najnowsze technologie sieciowe, w tym Fibre Channel i Gigabit Ethernet. Linus Torvalds wprowadził również wiele zmian przyspieszających pracę systemu, m.in. buforowanie w pamięci nazw plików i ścieżek dostępu, a także rozbudował zabezpieczenia typu firewall. Użytkownicy Linuxa 2.2 otrzymają możliwość wgrywania i usuwania podsystemu dyskowego IDE równie łatwo jak w przypadku SCSI. Pozwala to systemowi obsługiwać kontrolery IDE w trybie Plug-and-Play. System automatycznie będzie wykrywał kontrolery podłączane do magistrali PCI, włączając tryb transmisji DMA, co z jednej strony odciąży procesor, z drugiej - zwiększy szybkość transmisji danych. Nowością jest obsługa kart PCMCIA (zadanie to realizuje dostarczany oddzielnie moduł) i standardu IrDA, pozwalającego na transmisję w paśmie podczerwieni. Umożliwia to stosowanie nowego Linuxa bez większych problemów na komputerach przenośnych. Choć nowa wersja systemu wymaga więcej pamięci niż 2.0, to administratorzy uzyskują dzięki wprowadzonym do niej poprawkom większą kontrolę nad wyborem instalowanych komponentów, co w rzeczywistości pozwala elastycznie zarządzać pamięcią.

Biznesmeni w tyle

Przez kilka najbliższych miesięcy nowa wersja systemu będzie dostępna tylko w Internecie. Mimo iż najwięksi dystrybutorzy, tacy jak Red Hat Software (RHS) i Caldera Systems, z entuzjazmem odnoszą się do zmian wprowadzonych przez Linusa Torvaldsa, to ze sprzedażą kolejnej wersji Linuxa poczekają co najmniej do końca I kwartału tego roku. "Musimy teraz przetestować nowe rozwiązania zastosowane w wersji Linux 2.2" ? mówi Drew Spencer, jeden z wiceprezesów Caldera Systems. "Zależy nam nie tylko na sprawdzeniu pojedynczych usług, lecz także ich wewnętrznej integracji ? a to kawał roboty. Wydanie przez Linusa Torvaldsa nowej wersji jądra to dla nas dopiero początek pracy" - dodaje.

***

Najważniejsze zmiany dokonane w wersji Linux 2.2:

- współpraca z procesorami innymi niż tylko układy Intela, w tym Power PC, a także 64-bitowymi procesorami SPARC i Alpha

- obsługa serwerów wieloprocesorowych

- wsparcie dla technologii sieciowych Fibre Channel i Gigabit Ethernet

- wprowadzenie zmian przyspieszających pracę systemu, m.in. buforowanie w pamięci nazw plików i ścieżek dostępu

- rozbudowa zabezpieczeń typu firewall

- obsługa kart PCMCIA (zadanie to realizuje dostarczany oddzielnie moduł) i standardu IrDA, umożliwiającego transmisję w paśmie podczerwieni