Linuksowa dystrybucja CentOs zyskała nowe życie

Dystrybucja systemu operacyjnego Linux nosząca nazwę CentOS ujrzała światło dzienne równo 20 lat temu, ale w zeszłym roku wspierający to oprogramowanie podmiot – czyli RedHat – ogłosił, że nie będzie tego robił dalej. CentOS nie stał się jednak przysłowiową „sierotą". Powstała bowiem nowa fundacja, która mówiąc kolokwialnie przejęła pałeczkę od RedHat.

Grafika: Rocky Linux

Z końcem 2021 roku nastąpiło zakończenie wsparcia dla CentOS 8. W praktyce oznaczało to koniec projektu CentOS (nazwa pochodzi od słów Community ENTerprise Operating System), który pełnił rolę darmowego, społecznościowego zamiennika Red Hat Enterprise Linux (RHEL) dla systemów produkcyjnych. Co dalej – to pytanie zadawało sobie wiele firm, które zbudowały swoje środowiska IT w oparciu o CentOS. Teraz znają już odpowiedź.

Ta nie ma co ukrywać trochę niszowa dystrybucja Linuksa przechodzi pod kontrolę powstałej w ostatnim czasie fundacji RESF (Rocky Enterprise Software Foundation) i będzie nosić nazwę Rocky Linux. Nie jest to jednak typowa fundacja non-profit, gdyż ma akcjonariuszy i w związku z tym stawia sobie za cel wypracowanie zysku. Należy bowiem według prawa do fundacji typu B co oznacza, że część swoich zysków musi przeznaczać na cele publiczne. Dlatego kolejne kompilacje tej dystrybucji systemu Linux będą udostępniane bezpłatne oraz pozostaną otwarte.

Zobacz również:

  • Najnowsze funkcje wyszukiwarki Google
  • Red Hat Enterprise Linux wkroczył do chmury Oracle

Statut i regulaminy zostały przegłosowane przez pierwszą grupę członków założycieli nowej fundacji, składającą się z 30 współpracowników RESF oraz samego twórcę dystrybucji CentOS, czyli Gregory Kurtzera. I chociaż to on stoi na czele fundacji i nominalnie jest jej właścicielem, z prawnego punktu widzenia nie kontroluje jej. To społeczność RESF dyktuje warunki.

Dystrybucja Rocky Linux 9 będzie udostępniana ze wszystkim, czego potrzebuje użytkownik, aby samodzielnie ją powielać. Statut fundacji RESF odzwierciedla intencję jej założycieli. A zakłada ona że dystrybucja Rocky Linux, ani żaden projekt RESF, nie będą nigdy kontrolowane przez pojedynczy podmiot lub jedną osobę, co dobrze jej wróży.

Na razie RESF wspiera tylko dystrybucję Rocky Linux. Fundacja nie ukrywa jednak iż ma nadzieję, że w przyszłości zajmie się też innymi projektami open source.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200