Lider czy producent alternatywny?

Wybór sprzętu znanych producentów to niewątpliwie bezpieczna inwestycja, ale czasami warto zwrócić uwagę na rozwiązania oferowane przez mniej znane firmy.

Wybór sprzętu znanych producentów to niewątpliwie bezpieczna inwestycja, ale czasami warto zwrócić uwagę na rozwiązania oferowane przez mniej znane firmy.

Menedżerowie firm wybierają produkty często kierując się pokutującym od lat stwierdzeniem: nikt nikogo z pracy nie wyrzucił za zakup urządzeń Cisco. Niewątpliwie firmy należące do ścisłej czołówki w swoich dziedzinach są bezpiecznym wyborem dla menedżera, ale nie zawsze lider będzie najlepszy dla danej firmy.

Alternatywne zapory

RamSan 500, pamięć masowa, która obsługuje 100 tys. losowych odczytów na sekundę, dostarczając dane z ciągłą przepustowością 2 GB/s

RamSan 500, pamięć masowa, która obsługuje 100 tys. losowych odczytów na sekundę, dostarczając dane z ciągłą przepustowością 2 GB/s

Jednym z ważnych elementów zabezpieczenia firmy jest zapora sieciowa. Typowym wyborem jest w Polsce firewall firm Check Point lub Cisco. Chociaż są to niekwestionowani liderzy rynku korporacyjnego, nie każda firma może skorzystać w pełni z ich produktów. Gdy przedsiębiorstwo nie posiada własnego informatyka ani umowy serwisowej, wdrażanie w niej skomplikowanych rozwiązań bez zapewnienia profesjonalnych usług może okazać się złym rozwiązaniem. Należy pamiętać, że źle skonfigurowana zapora to poważna luka w bezpieczeństwie. Dlatego też w wielu miejscach, zamiast niewątpliwie skomplikowanej zapory oferowanej przez liderów tej branży, znacznie lepiej sprawdzą się produkty takich firm, jak choćby SonicWall, bo przy używaniu prostszych reguł konfiguracji trudniej jest popełnić kardynalny błąd.

Czasami jednym z kryteriów wyboru sprzętu jest łatwość zarządzania wieloma zaporami. Gdy w wielooddziałowej firmie niewielki dział IT musi zarządzać kilkudziesięcioma zaporami sieciowymi, żaden z liderów na tym rynku nie będzie idealnym dostawcą. Problemem nie jest brak wiedzy lokalnych administratorów, ale niewygoda zarządzania systemem przy dużej skali wdrożenia. Tutaj znacznie lepiej może się np. sprawdzić sieć wykorzystująca urządzenia austriackiej firmy Phion, które są dość dobrze przygotowane do względnie łatwego zarządzania dużą liczbą zainstalowanych zapór.

Warto pamiętać, że mniej popularne w Polsce rozwiązania mają funkcje lub cechy niedostępne w produktach największych producentów, takie jak efektywne skanowanie antywirusowe strumienia danych na zaporze nie wymagające zapisu całego pliku (SonicWall) lub własny protokół VPN dedykowany m.in. do obsługi prostych, programowych klientów VPN (Phion).

Macierz w innym kolorze

Centralnym miejscem składowania dużej ilości danych jest macierz dyskowa. Standardowymi produktami w dziedzinie storage, często wybieranymi przez polskie firmy, są np. rozwiązania NetApp. Macierze z tej grupy obecne w ofercie wielu integratorów, są niezawodne i łatwe we wdrożeniu, a ich opcje składowania danych są doceniane przez wielu specjalistów. Tymczasem są zastosowania, gdzie rozwiązania alternatywne mogą być lepsze. Przykładowo mało znana w Polsce firma BlueArc posiada w ofercie macierze, które wygrywają z konkurencją pod jednym, ale istotnym względem - mają wyższą wydajność niż inne produkty tej klasy dostępne na rynku.

Urządzenia BlueArc są wyposażone w sprzętowe wsparcie dla operacji, które w większości produktów konkurencyjnych są wykonywane przez procesy systemu operacyjnego. Macierze BlueArc Silicon Server realizują sprzętowo nie tylko obsługę danych składowanych na dyskach, ale także serwer CIFS i NFS. Architektura urządzeń została zoptymalizowana pod kątem wykorzystania wsparcia sprzętowego, a separacja dysków od logiki macierzy umożliwia łatwą rozbudowę systemu. Dzięki tej właśnie separacji integracja pamięci zarówno w sieci SAN, jak i NAS jest bardzo prosta, podobnie jak ich instalacja w mieszanych, heterogenicznych środowiskach, gdzie wykorzystuje się zarówno FibreChannel i iSCSI, czy CIFS lub NFS. Takie macierze szczególnie dobrze sprawdzają się w zastosowaniach, gdzie składowanych jest dużo plików i wymagana jest bardzo dobra wydajność.

Krzemowa szybkość

Są zastosowania w dziedzinie storage, gdzie warto zastanowić się nad całkowitym odrzuceniem klasycznych konstrukcji dyskowych. Gdy firma przetwarza dużą ilość danych, które się rzadko zmieniają, nowe rozwiązanie wykorzystujące półprzewodnikowe pamięci Flash - mogą bardzo przyspieszyć pracę systemów IT. Mają one wady i ograniczenia wynikające z technologii oraz względnie wysokich kosztów, ale czasami rekompensuje je z nawiązką bardzo szybki odczyt danych. Należy zauważyć, że najważniejsi na rynku producenci pamięci masowych nie mają w ofercie zbyt wielu modeli macierzy wykorzystujących dyski SSD, bo wielkość tego segmentu rynku jest wciąż względnie mała.

Przykładem mniej znanej firmy, która specjalizuje się w urządzeniach storage bazujących na takich technologiach może być Texas Memory Systems. Jej najpopularniejszym urządzeniem jest RamSan 500, pamięć masowa, która obsługuje 100 tys. losowych odczytów na sekundę, dostarczając dane z ciągłą przepustowością 2 GB/s. Innym modelem jest RamSan 440, który ma pamięć SSD o pojemności do 512 GB i jest urządzeniem o jeszcze wyższej wydajności - obsługuje 600 tys. losowych zapytań na sekundę, dostarczając dane z szybkością 4500 MB/s.

Urządzenia z pamięciami półprzewodnikowymi są nawet o rząd wielkości szybsze od , gdyż nie mają ograniczeń mechanicznych związanych z odczytem danych. Instalacja macierzy z dyskami SSD w infrastrukturze IT może być bardzo dobrym rozwiązaniem np. tam, gdzie zasilanie danymi odbywa się rzadko, zaś głównym obciążeniem są losowe operacje odczytu. Przykładem może być eksploatacja bazy danych przy zaawansowanej pracy raportowej.