Liczymy na jakość

Rozpoczynają się negocjacje z Lockheed Martin w kwestii kształtu programu offsetowego. Od ich wyników zależy, w jakim stopniu offset przyspieszy budowę systemów teleinformatycznych w przemyśle i służbach mundurowych.

Rozpoczynają się negocjacje z Lockheed Martin w kwestii kształtu programu offsetowego. Od ich wyników zależy, w jakim stopniu offset przyspieszy budowę systemów teleinformatycznych w przemyśle i służbach mundurowych.

Polski rząd deklaruje, że środki z offsetu posłużą do uruchomienia "kół zamachowych" naszej gospodarki. Mają przyczynić się do "powstania silnych, dobrze zorganizowanych przedsiębiorstw, zdolnych do konkurowania na światowych rynkach, oraz umożliwić stworzenie sprawnych mechanizmów transferu technologii będącego podstawą rozwoju gospodarki opartej na wiedzy". Za najważniejsze obszary działania uznano m.in. informatyzację (w szczególności budowę infrastruktury tele-informatycznej, systemu usług sieciowych i nowoczesnej administracji publicznej) oraz nowoczesne technologie (biotechnologia, zaawansowane technologie materiałowe, np. nanomateriały, a także technologie związane z ochroną środowiska i wytwarzaniem energii).

Wojsko offsetowe

Część pieniędzy z offsetu prawdopodobnie będzie przeznaczona na wojskowe systemy IT. Sztab Generalny Wojska Polskiego przygotował Strategiczny Plan Informatyzacji Resortu Obrony Narodowej, którego zarys przedstawiono na ostatnim Komputer Expo. Sto obecnych systemów IT w wojsku ma być albo skonsolidowane, albo wymienione na nowe. Na plan pierwszy wysuwa się budowę systemu odpowiadającego za planowanie zasobów obronnych, następnie system reagowania kryzysowego oraz systemy dowodzenia i kierowania. Za główne problemy uchodzą: stworzenie zintegrowanej bazy danych w skali Sił Zbrojnych oraz "odbudowa etatowych struktur informatycznych".

To ostatnie brzmi trochę niespójnie z innym punktem planu informatyzacji, aby budowę większości systemów powierzać krajowym i zagranicznym firmom IT. Własne kadry miałyby posłużyć do projektowania systemów, nad którymi wojskowi chcą mieć całkowitą kontrolę.

Nie wiadomo jeszcze jakie konkretnie projekty i przedsięwzięcia zostaną zrealizowane w ramach rozliczeń offsetowych. Rząd zasłania się tajemnicą negocjacji. Wiadomo jedynie, że w najbliższym czasie polska delegacja ma się spotkać w Dolinie Krzemowej z przedstawicielami firm zainteresowanych inwestowaniem w Polsce, które wchodzą w skład utworzonej przez Lockheed Martin grupy przemysłowej.

"Musimy wynegocjować takie warunki umowy, aby nie zamykać sobie drogi do podejmowania tematów i wyzwań, które okażą się ważne za 2, 3 lata" - mówił podczas zorganizowanej w KBN konferencji Offset - szansa dla polskiego przemysłu nowych technologii minister Michał Kleiber, przewodniczący Komitetu Badań Naukowych, stojący na czele Komitetu Offsetowego. Jego zdaniem im nowsze technologie, tym większe ryzyko podejmowania długoterminowych zobowiązań. "Gdybyśmy rozmawiali trzy lata temu, to wszyscy chcieliby z pewnością inwestować w dotcomy" - tłumaczył prof. Michał Kleiber. Z tego powodu propozycje offsetowe wymagają weryfikacji. Trzeba dokonać poprawek i modyfikacji już zgłoszonych projektów lub dodać nowe, bardziej odpowiadające naszym priorytetom.

Zdaniem przewodniczącego KBN offset może być wielką szansą dla polskiej gospodarki i nie wolno jej zmarnować.

Z drugiej strony nie należy jednak go przeceniać. Fundusze, które napłyną do nas w ramach umów offsetowych, będą stanowiły tylko niewielką część środków wydawanych w Polsce w ramach bieżących inwestycji zagranicznych. "Bardziej będzie się liczyła jakość niż ilość. Zazwyczaj inwestorzy lokują pieniądze w to, co sami uznają za słuszne. Przy realizacji offsetu będziemy mieli wpływ na ich wybory, aby inwestowali w to, co my uznamy za ważne i znaczące dla nas" - wyjaśniał minister Michał Kleiber.

Bez taryfy ulgowej

Strona polska musi więc dokładnie sprecyzować i dobrze wyartykułować priorytety oraz przekonać stronę amerykańską do ich wartości. Michał Kleiber przyznaje, że istnieją jeszcze rozbieżności interesów. Amerykanie chcą inwestować przede wszystkim w przedsięwzięcia bezpieczne, dające gwarancję pewnych zysków i możliwość szybkiego rozliczenia się z zobowiązań offsetowych. Strona polska chciałaby, aby byłyto inwestycje długofalowe, służące poprawie konkurencyjności polskich firm na światowych rynkach.

"Jeżeli jednak będzie to dobry biznes, to Amerykanie nie będą się bronić przed podejmowaniem współpracy wykraczającej poza okres obowiązywania umowy offsetowej" - przekonywał minister Michał Kleiber.


TOP 200