Licencyjny ból głowy

Korzystny zakup oprogramowania to obecnie nie lada wyzwanie. Modele licencjonowania mogą przybierać postać wyjątkowo skomplikowanych i zmiennych zestawów ofert, obwarowanych różnymi ograniczeniami. Zwiększenie liczby rdzeni w procesorach, a także popularyzacja wirtualizacji i przetwarzania w chmurze - przysparzają kolejnych problemów producentom i użytkownikom.

W zakresie oprogramowania dla firm i dużych przedsiębiorstw sposoby określania cen licencji - generalnie - trudno uznać za intuicyjne, zrozumiałe i przyjazne dla użytkowników. A dotyczy to zdecydowanej większości znanych producentów i oprogramowania zarówno systemowego, jak i aplikacyjnego.

Ponadto, ewolucja technologii w kierunku zwiększania liczby rdzeni w procesorach, a także popularyzacja wirtualizacji i przetwarzania w chmurze - stwarzają kolejne problemy producentom i użytkownikom. Ci pierwsi muszą modyfikować swoje modele sprzedaży licencji, by utrzymać zyski, a jednocześnie nie zniechęcać użytkowników do korzystania z ich produktów. Natomiast użytkownicy chcieliby zmniejszyć koszty, co często jest możliwe, ale trudne, bo wymaga umiejętności poruszania się w gąszczu prawnych definicji, skomplikowanych zasad licencyjnych i wielu ograniczeń.

Polecamy: Układanka z chmur

Jak na razie nie widać pomysłów na rozwiązanie tego złożonego techniczno-biznesowego problemu. Być może wkrótce w firmach konsultingowych, wśród dedykowanych specjalizacji, pojawi się nowa: "konsultant ds. optymalizacji kosztów zakupu oprogramowania".

Więcej rdzeni CPU, mniej procesorów, a ile licencji na oprogramowanie?

Jeszcze nie tak dawno, bo 5-6 lat temu, licencje z reguły były sprzedawane na serwer lub , a użytkownicy nie musieli się martwić, czy zakup i instalacja nowego modelu komputera wyposażonego w bardziej wydajny układ wpłynie na wzrost kosztów oprogramowania. Zyski z inwestycji można było względnie łatwo oszacować, biorąc pod uwagę głównie koszty modernizacji sprzętu.

Polecamy: Microsoft kontra VMware - wojny cenowe w chmurze

Pojawienie się wielordzeniowych procesorów, które integrują w jednym układzie coraz większą liczbę jednostek CPU, zmienia obraz rynku. Już obecnie dostępne są układy 8- i 12-rdzeniowe, a wkrótce pojawią się 16-rdzeniowe. Intel zaprezentował prototypy serwerowych procesorów zawierających 80 jednostek obliczeniowych.

Planowanie wdrożenia systemu zwirtualizowanego