Liberalizacja nadciąga

Z Markiem Rusinem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Łączności, rozmawiają Przemysław Gamdzyk i Adam Jadczak.

Z Markiem Rusinem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Łączności, rozmawiają Przemysław Gamdzyk i Adam Jadczak.

W styczniu 1999 r. Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów przyjął projekt nowej ustawy o prawie telekomunikacyjnym. Jak długo przyjdzie czekać na jej wejście w życie?

Prowadzone są ostateczne dyskusje w sejmowej Komisji ds. Transportu i Łączności. Do końca stycznia powinny zostać rozwiązane zasadnicze sprawy sporne. We wrześniu lub październiku br. ustawa wejdzie w życie. Wtedy też ukonstytuuje się Urząd Regulacji Telekomunikacji. Nowe prawo telekomunikacyjne to tak naprawdę ustawa o Prezesie URT.

W ustawie nie pada słowo Internet. Niektórzy twierdzą, że to jest błąd, zwłaszcza patrząc na rozwój tego medium...

Ustawa będzie regulować działalność operatorów zarządzających sieciami telekomunikacyjnymi, telewizji kablowych i radiowymi, wymagającymi przyznania częstotliwości. Internet jest jedynie nakładką na sieć telekomunikacyjną, w której dane są transmitowane. Dopóki Internet nie przechodzi przez przestrzeń numeracyjną, dopóty nie stanowi obiektu naszego zainteresowania. Zarazem jednak nowe prawo telekomunikacyjne daje możliwość wydawania aktów prawnych dotyczących Internetu - np. regulacji zasad rejestracji domen.

A jakie jest Pana zdanie na temat - tak bardzo dyskutowanej ostatnio - nowej usługi Polskiej Telefonii Cyfrowej, wykorzystującej Internet do połączeń międzynarodowych?

IP generuje pakiety danych przesyłanych pomiędzy poszczególnymi domenami. Jeśli w celu dotarcia do użytkownika końcowego wykorzystuje się dodatkowy "adres", będący numerem telefonicznym, wtedy nie jest to już transmisja danych, lecz rozmów telefonicznych.

Czy to oznacza, że Era GSM złamała prawo?

Jest to przedmiotem naszej oceny. Era jedynie wybrała na pośrednika operatora innego niż TP SA. Jeśli ten operator nie oferuje usług powszechnych, to mogą być one prowadzone w ruchu międzynarodowym. Problem w tym, że dotychczasowe prawo nie określa jednoznacznie pojęcia "usługi powszechne".

Czy przez ostatni rok dokonano istotnych modyfikacji w poprzednim projekcie ustawy? Jakie zmiany niesie nowe prawo telekomunikacyjne?

Podstawowe założenia ustawy są niezmienne, zostały bowiem oparte na dyrektywach Unii Europejskiej. Prawo telekomunikacyjne ma określić zasady dostępu do rynku telekomunikacyjnego i reguły świadczenia usług telekomunikacyjnych. Po jego wejściu w życie odejdziemy również od homologacji na rzecz znaków zgodności z normami w innych krajach, wymaganych jedynie w przypadku urządzeń końcowych.

Na mocy nowego prawa telekomunikacyjnego przede wszystkim musi zostać powołany niezależny organ regulacyjny - Urząd Regulacji Telekomunikacji. Właśnie zasady funkcjonowania URT wzbudzają najwięcej kontrowersji. Musi to być organ o charakterze urzędu, gdyż większość decyzji dotyczących rynku telekomunikacyjnego ma charakter administracyjny. Aby URT był w pełni niezależny i mógł sam stanowić prawo, musiałby być naczelnym organem władzy. By tak się stało, musiałby zostać w konstytucji umieszczony wśród najwyższych organów władzy. Jeśli natomiast byłby organem centralnym, to podlegałby odpowiedniemu ministrowi. Zaproponowaliśmy, żeby prezes URT podlegał bezpośrednio premierowi.

Wydaje się, że Urząd Regulacji Telekomunikacji - kiedy powstanie - może zachwiać posadami Ministerstwa Łączności...

Na pewno nie przejmie wszystkich funkcji ministerstwa. W gestii ministerstwa pozostanie np. wydawanie odpowiednich rozporządzeń. Posłowie zastanawiają się jednak, czy nie zmienić konstytucji, aby ułatwić działanie URT. Im więcej uda się wydzielić dla Urzędu Regulacji Telekomunikacji, tym mniej pozostanie dla ministerstwa.

Czy po wejściu ustawy nadal będą przyznawane kolejne koncesje w ramach przetargów?

Niedługo powinny zostać ogłoszone wyniki przetargu na łączność międzystrefową, o którą ubiegają się trzy firmy (Niezależny Operator Międzystrefowy, NG Koleje Telekomunikacja i Netia 1 - przyp. red.) i prawdopodobnie wszystkie otrzymają zezwolenia. Po rozstrzygnięciu tego przetargu, ostatnim zorganizowanym przez ministerstwo będzie przetarg na dwóch nowych operatorów w regionie warszawskim. Po wejściu ustawy zrezygnujemy z udzielania koncesji. Na działalność operatorską na obszarze większym niż gmina trzeba będzie uzyskać zezwolenie, które otrzyma każdy spełniający określone warunki. W przypadku dostawców usług internetowych wystarczy tylko zgłoszenie. Swobodnie natomiast będzie można prowadzić działalność telekomunikacyjną, która nie przekracza granic gminy.

Ministerstwo zapowiada wprowadzenie nowej numeracji telefonicznej. Kiedy to nastąpi?

Do końca roku. Wraz z wprowadzeniem nowej numeracji zwiększy się liczba cyfr w numerze telefonicznym z 7 do 11. Dodatkowe cztery cyfry przed dotychczasowym numerem będą określać operatora, z którego usług chcemy skorzystać.