Lernout & Hauspie coraz bliżej upadku

Producent technologii rozpoznawania mowy, mający w ostatnim czasie kłopoty finansowe, nie zdołał uzyskać od belgijskiego sądu ochrony przed wierzycielami.

Lernout & Hauspie Speech Products (L&H), producent technologii rozpoznawania mowy, mający w ostatnim czasie kłopoty finansowe, nie zdołał uzyskać od belgijskiego sądu ochrony przed wierzycielami.

Przedstawiciele belgijskiej władzy sądowniczej stwierdzili, że sprawa L&H nie spełnia kryteriów, wg których firma mogłaby działać na objętych ochroną zasadach. "Firma nie przedstawiła żadnego planu restrukturyzacji. Sąd nie może objąć ochroną podmiotu, który nie przedstawi takiego planu" - powiedział Jean-Marie Coppens, prokurator.

Przypomnijmy, że producent zwrócił się do sądów belgijskiego i amerykańskiego o ochronę, po tym jak w swoim koreańskim oddziale odkrył defraudację 100 mln USD. Nowy zarząd L&H wykrył ponadto serię finansowych nieprawidłowości w księgowości swoich oddziałów w różnych krajach.

Przedstawiciele L&H stwierdzili, że decyzja belgijskiego sądu nie wpłynie na realizację zapowiadanej restrukturyzacji, która ma przywrócić zaufanie inwestorów i wierzycieli firmy. Dodali też, że zapewne nie jest ona ostateczna. Wkrótce zarząd firmy ma także podjąć decyzję, czy przedstawi sądowi odpowiedni plan restrukturyzacji, czy rozpocznie działania zmierzające do likwidacji.

Zgodnie z belgijskim prawem, ochrona sądowa dałaby firmie 6 miesięcy na przeprowadzenie restrukturyzacji z tymczasowym zawieszeniem spłat długów, które w przypadku L&H wynoszą 489,6 mln USD. Jednakże kredytujące działalność firmy banki zdążyły już poprosić sąd o skrócenie tego okresu do 2 miesięcy.

***

Lernout & Hauspie szuka 100 mln USD