Lepiej niż za granicą

Zdaniem producentów systemów CAD/CAM, na rynku polskim nie widać oznak recesji.

Zdaniem producentów systemów CAD/CAM, na rynku polskim nie widać oznak recesji.

Wzrost wymagań użytkowników w stosunku do oprogramowania CAD/CAM i jego dostawców oraz większe zainteresowanie zakupem kompleksowych rozwiązań, nie tylko pojedynczych produktów, to najważniejsze tendencje na rynku CAD/CAM. Tak uważa Jarosław Jaromiński, dyrektor Bentley Polska. Jego zdaniem, wynika to przede wszystkim z większej świadomości i wiedzy odbiorców, którzy znacznie lepiej niż jeszcze kilka lat temu orientują się, czego należy oczekiwać od oprogramowania i jaka funkcjonalność jest im potrzebna. Co ciekawsze, ogólne spowolnienie gospodarki nie ma na razie istotnego wpływu na wysokość obrotów i sprzedaży. Opinie te podzie- lają również przedstawiciele innych dużych firm oferujących oprogramowanie CAD/CAM: Man und Machine (systemy Autodesk) oraz 3D PRO (PTC - Parametric Technology Corp.).

Czy jest to "optymizm" marketingowy? Niektórzy obserwatorzy rynku sądzą, że spadek obrotów na rynku CAD/CAM jest nieunikniony. Ale nawet jeśli takie pesymistyczne przewidywania się sprawdzą, nie dotknie to w równym stopniu wszystkich producentów. Spodziewane jest wzmocnienie pozycji głównych dostawców oprogramowania CAD/CAM kosztem mniejszych firm. Atutem potentatów jest rozwinięta sieć sprzedaży i współpracujących firm lokalnych, oferujących wartość dodaną - integrację systemów, specjalizowane moduły i biblioteki, serwis, szkolenia itp. Mniej znani producenci najczęściej konkurują ceną, ale oferta ich usług jest ograniczona.

Światowy CAD na wolnych obrotach

Ogólnoświatowe wyniki finansowe branży CAD/CAM nie są zadowalające. Autodesk zanotował w pierwszym półroczu roku finansowego 2002 (koniec roku przypada na 31 stycznia 2002 r.) wzrost poniżej 3%, a w przypadku oprogramowania CAM do sterowania procesami produkcji - spadek o ponad 11%. Jednocześnie w Europie nastąpił spadek całkowitych obrotów firmy o 4,5% w I półroczu oraz o blisko 24% w porównaniu z wynikami za I i II kwartał.

Autodesk nie ujawnia informacji o wynikach sprzedaży w Polsce. Jego przedstawiciele jednak utrzymują, że sytuacja na lokalnym rynku różni się istotnie od tendencji europejskiej i przewidują wzrost obrotów w skali roku. Oprócz tego, jak twierdzi Wojciech Karcz, dyrektor ds. marketingu w Autodesk Polska, firma odnotowuje ostatnio w kraju szczególnie dobre wyniki, jeśli chodzi o sprzedaż oprogramowania do sterowania procesami produkcyjnymi, co jest tendencją odwrotną niż w Europie i na świecie. Tego typu zjawisko potwierdza również Marek Kuźniak, dyrektor Man und Machine (jeden z dystrybutorów produktów Autodesk w Polsce). Zauważa on jednak, że choć widać znaczny wzrost zainteresowania oprogramowaniem CAD, to na razie nie przekłada się to bezpośrednio na zwiększenie sprzedaży.

Konkurent Autodeska - Bentley Systems - jest firmą prywatną i nie musi publikować oficjalnych informacji o obrotach na świecie. Firma skorygowała jednak plany ich wzrostu na rok 2001 i zwiększą się one prawdopodobnie tylko o ok. 5%, tj. do poziomu 200 mln USD (w 2000 r. - 190 mln USD). Natomiast, jak twierdzi Jarosław Jaromiński, dotychczasowe wyniki w Polsce pozwalają ocenić, że sprzedaż w kraju wzrośnie w tym roku co najmniej 10-15% (w 2000 r. obroty Bentley wyniosły ok. 6 mln zł).

Nieco mniej optymizmu wykazuje Jarosław Jankowski, dyrektor ds. handlowych w firmie 3D PRO, sprzedającej m.in. oprogramowanie PTC. Sądzi on, że wartość sprzedaży systemu Pro/Engineer i innych, specjalizowanych modułów oprogramowania CAD/CAM firmy PTC, będzie w tym roku taka sama, jak w ubiegłym. W tym przypadku byłoby to zgodne z wynikami tej firmy na świecie. W zakończonym we wrześniu roku finansowym 2001 odnotowała ona wzrost obrotów zaledwie o 0,7% (935 mln USD, strata netto 8,2 mln USD) - jest to wciąż mniej niż w latach 1998-1999, gdy roczna wartość sprzedaży produktów tej firmy przekraczała miliard dolarów.

Warto odnotować, że żaden z przedstawicieli wymienionych firm nie widzi w Polsce zmian w strukturze popytu na systemy CAD lub CAM do zastosowań w przemyśle lub biurach projektowych, a także dla małych lub dużych firm.

Czy będzie taniej?

Przyczyn dobrych wyników finansowych lokalnych przedstawicieli producentów CAD/CAM należy szukać przede wszystkim w małej penetracji tego typu rozwiązań na rynku polskim. Na Zachodzie rynek jest obecnie praktycznie nasycony i uzyskanie nawet kilkuprocentowego wzrostu jest dużym sukcesem. Natomiast w Polsce wciąż wiele firm nie wykorzystuje oprogramowania CAD/CAM i liczba potencjalnych odbiorców jest duża. Na sprzedaż tego typu systemów w kraju duży wpływ mają firmy zachodnie, które inwestują w Polsce (wprowadzając przy tym nowoczesne rozwiązania techniczne) lub - nawiązując współpracę z lokalnymi przedsiębiorstwami - wymuszają modernizację ich wyposażenia.

Osłabienie koniunktury na rynku światowym mogłoby przynieść dobre skutki dla polskich użytkowników, jeśli nastąpiłby wyraźny spadek cen systemów CAD/CAM wskutek zaostrzonej konkurencji. Ale producenci próbują na razie innych metod zwiększenia obrotów. Na przykład Autodesk ogłosił, że użytkownicy AutoCAD R14 mają możliwość zakupu upgradeŐów tylko do końca tego roku, a później będą musieli zapłacić pełną cenę za nowe wersje systemu. Niektóre mniejsze firmy starają się to wykorzystać, m.in. Graphisoft (producent dostępnego w Polsce pakietu ArchiCAD) ogłosił duże obniżki cen na tzw. cross-upgrade (pakiet przeznaczony dla użytkowników programów kon- kurencyjnych), podkreślając jednocześnie, że jest to oferta kierowana przede wszystkim do architektów wykorzystujących właśnie AutoCAD R14. Niestety, na razie firma oferuje takie konkurencyjne uaktualnienie tylko w USA i Kanadzie.


TOP 200