Lenovo sprawdzi gorące baterie

Koncern Lenovo - trzeci największy światowy producent notebook - poinformował, iż zamierza dokładnie zbadać przypadek zapalenia się notebooka ThinkPad T43 na lotnisku w Los Angeles. Wiadomo już, że w urządzeniu zamontowana była bateria firmy Sony.

Rzeczniczka Lenoro poinformowała, że na razie nie wiadomo, co było przyczyną zapalenia się komputera (na szczęście nikt nie ucierpiał podczas tego incydentu). Przedstawicielka firmy potwierdziła jednak, że w urządzeniu zamontowana była bateria wyprodukowana przez koncern Sony - identyczna z tymi, które firmy Dell i Apple wycofują z rynku z powodu przegrzewania się i zagrożenia zapaleniem się (pisaliśmy o tym w tekście "Dell wymieni 4,1 mln baterii").

Wiadomo już, że Lenovo i Sony zamierzają wspólnie zbadać wypadek na lotnisku - jeśli okaże się, że zawiniła bateria, chiński koncern być może rozpocznie program darmowej wymiany niebezpiecznych akumulatorów. Warto wspomnieć, że do tej pory podjęto decyzję o wycofaniu z rynku ok. 6 mln. potencjalnie niebezpiecznych akumulatorów produkcji Sony - 4,1 mln z nich zamontowane było w notebookach Della, zaś 2 mln - w komputerach przenośnych Apple'a.