Lektury prawie obowiązkowe

Książka ta ma już pięćdziesiąt lat. Gdy się ukazywała, była głosem w dyskusji o wyższości ustroju liberalnego nad biurokratycznym. W pewnym sensie była polemiką z realnym socjalizmem i jego intelektualnymi zwolennikami w Stanach Zjednoczonych.

Książka ta ma już pięćdziesiąt lat. Gdy się ukazywała, była głosem w dyskusji o wyższości ustroju liberalnego nad biurokratycznym. W pewnym sensie była polemiką z realnym socjalizmem i jego intelektualnymi zwolennikami w Stanach Zjednoczonych.

Dzisiaj powinna być czytana nie dla uzyskania argumentów na rzecz liberalizmu, lecz dla przypomnienia spraw najbardziej podstawowych w ustroju gospodarczym państw. Obecnie nie jest już głosem w dyskusji, bo dzisiaj nie rozważa się wyższości jednego ustroju nad drugim. Socjalizm, jako obowiązujący porządek, zszedł z publicznej sceny. Ale zostawił po sobie schedę w postaci dwóch wielkich niedostatków społecznych. Wcale nie biedy.

Jeden niedostatek to brak wiedzy ekonomicznej i społecznej, wiedzy o mechanizmach rządzących gospodarującymi społeczeństwami, wiedzy o definicjach pojęć, których używamy na co dzień, a tak naprawdę ich nie rozumiemy. Drugi, to brak zdrowego rozsądku i błyskotliwości w rozróżnianiu populistycznych, łatwych, chwytliwych haseł i koncepcji, które swój żywot kończą wraz z próbą wcielania ich w życie, od mało efektownych, trudnych, ale jedynie realnych programów i zaleceń.

Nie dla celów intelektualnych warto przypomnieć sobie, czym jest biurokracja czy zysk, co jest podstawą rachunku ekonomicznego, jakie instrumenty ma państwo do obrony interesów państwa jako całości. Lekturę polecam przede wszystkim niedouczonym pyszałkom, którym wydaje się, że "odkrywają Amerykę", obwieszczając dzisiaj - jako nowość - ważność zarządzania personelem albo nadzwyczajną zmienność w biznesie. Ludwig von Mises może ich nauczyć pokory. Na jeden i drugi temat miał wyrobiony pogląd już pół wieku temu. Co więcej, nie stracił on na aktualności.

Ludwig von Mises Biurokracja, tłum. Jan Kłos, Instytut Liberalno-Konserwatywny, Lublin, 1998