Laptopy w głębinach

Zeszłej wiosny na płyciznach Zatoki Kalifornijskiej neurobiolog Timothy Tricas spędził 10 dni, nurkując z wodoszczelnym laptopem. którego używał do śledzenia rytuału godowego raj - zazwyczaj ukrytego przed obserwatorem.

Zeszłej wiosny na płyciznach Zatoki Kalifornijskiej neurobiolog Timothy Tricas spędził 10 dni, nurkując z wodoszczelnym laptopem. którego używał do śledzenia rytuału godowego raj - zazwyczaj ukrytego przed obserwatorem.

Tricas, który jest asystentem naukowo-badawczym Wydziału Medycyny Uniwersytetu Washingtona w Sant Louis, oraz Scott Michael, student Uniwersytetu Stanu Nebrasca, chcieli sprawdzić, czy pole bioelektryczne wytwarzane przez raje jest wystarczające do tego, by przyciągnąć potencjalnych partnerów. Ich problem można sformułować tak: „Czy samce raj, szukając samic, używają wrażliwości na elektryczność?"

Filmowani na taśmach BBC i „National Geographic W zacisznej zatoczce koło Sonora w Meksyku, Tricas i Michael wypróbowali zrobiony na zamówienie komputer firmy Compaq Corp. SLT286.

Ukryty za fortecą z pleksiglasu i umieszczony pod wodą wraz z 20 kilogramowym balastem był użyty do wysyłania fal zapisanych binarnie przez elektrody zakopane w piasku. (Samice pragnące uniknąć samców o miłosnych nastrojach często zakopują się w dnie oceanu.)

Fale wysyłane przez raje ostały zebrane i zapisane binarnie w laboratorium, a następnie zsyntetyzowane do odtworzenia. Tricas użył laptopu do sprawdzenia częstotliwości i amplitudy fal.

Powodzenie eksperymentu przejawiło się w tym, że samce raj, odbywając pierwszą fazę zalotów, trafiały na zakopane elektrody z odległości wielu metrów. Niektóre były do (ego stopnia wystrychnięte na dudka, że próbowały odkopać niechętne samice.

Badania pozwoliły wyrobić pierwszy pogląd na neurobiologię układu odbierającego bodźce elektryczne i jej związków z biologią naturalnej populacji chrząstko-szkieletowych.

Tricas spędził prawie cztery miesiące na budowaniu od podstaw swego systemu z darowanej aparatury. „Obejrzałem wszystkie istniejące laptopy, lecz tylko do jednego - Compaqu - można było wstawić 16-bitowe karty wprowadzania danych zewnętrznych oraz konwersji cyfrowo-analogowej. zachowując jego przenośny charakter"—powiedział.

Wybrał 6 kilogramowy SLT, ponieważ był szybki, miał wewnętrzny koprocesor i umożliwiał dostęp do magistrali. „Niezbędne jest to, by te karty mogły współpra wać z systemem. Większość laptopów ma niestandardowe magistrale" -powiedział.

Dla swojego projektu Tricas napisał program w języku wysokiego poziomu Asyst opartym na Dos-ie, po części dlatego, że obsługiwał on karty wprowadzania i odtwarzania danych, które zakupił od firmy Metrabyte w Taunton, Mass. Firma Kaithley Instruments, Inc. wyposażyła Tricasa w sprzęt elektroniczny, którego potrzebował do dokonywania wstępnych pomiarów pól elektrycznych raj ,Asyst pozwala wam ściśle kontrolować otrzymywane dane, aby operować plikami przeznaczonymi do analizy i przesyłać je na urządzenia wyjściowe. - powiedział Trias. Mamy doskonały serwis sprzętowy, Projekt nie byłby możliwy bez konsultacji z inżynierami z Compaqu i bez wzmacniaczy Izolacyjnych z Analog Devices" dodał, wyjaśniając, że musiał dojść do wnętrzności kompu

tera i wstawić specjalne urządzenie obsługujące karty pełnego wymiaru. Niektórzy producenci nie pozwolą użytkownikom zbyt mocno zagnieździć się we wnętrzu komputera. Na przykład Apple Computer, Inc. lakował swoje Macintoshe.

„Inżynierowie z Compaqu byli trochę zaniepokojeni, ale ogólnie okazywali życzliwość" - wyjaśnił.

Tricas porównał zabezpieczenia laptopu do tych, które są używane do zabezpieczenia pod wodą kamer. W pleksiglasowym pudle wvcietv jest otwór na membranę, która chroni klawiaturę, nadającą się jeszcze w tych warunkach do użytku.

„Na głębokości 30 metrów możesz robić wszystko to, co możesz robić w biurze, ale oczywiście dużo wolniej" - skonstatował.

Bateria wewnętrzna jest wspomagana przez zewnętrzny pakiet bateryjny 10A 12V, połączony z laptopem za pomocą podwodnego kabla.

Jak pracował system? Jestem pierwszym człowiekiem grającym w pac-mana na głębokości 10 metrów". - zażartował Tricas.


TOP 200