Łagodne przejście do Cairo

Coraz bliższy jest termin wprowadzenia na rynek nowej wersji Windows NT znanej pod kryptonimem "Cairo". Firma Microsoft uspokaja swoich klientów, że przejście do Cairo, systemu operacyjnego nowej generacji na rynku oprogramowania dla dużych przedsiębiorstw, nie powinno sprawiać żadnych problemów.

Coraz bliższy jest termin wprowadzenia na rynek nowej wersji Windows NT znanej pod kryptonimem "Cairo". Firma Microsoft uspokaja swoich klientów, że przejście do Cairo, systemu operacyjnego nowej generacji na rynku oprogramowania dla dużych przedsiębiorstw, nie powinno sprawiać żadnych problemów.

Jedną z nowych właściwości Cairo będzie obiektowy system plików (Object File System - OFS) służący do magazynowania i zarządzania aplikacjami, które wykorzystują Network OLE, i oddzielny katalog sieciowy (Network Directory) zastępujący dotychczas używany serwer nazw (Domain Name Services - DNS). Jak twierdzą osoby zajmujące się rozwojem Windowsów, nowy system plików i katalog sieciowy zmienią całkowicie architekturę tego systemu operacyjnego.

"Cairo stanowi całkowitą zmianę. OFS zmieni sposób, w jaki użytkownicy będą korzystać z komputerów" - twierdzi Purna Pareek, główny projektant w Informix Software. Informix pracuje nad implementacją mechanizmów OFS, które mają pojawić się w Cairo, w swojej bazie danych OnüLine Dynamic Server.

"Termin "system plików" używany w takim znaczeniu, jak dotąd nie w pełni oddaje istotę OFS, który jest raczej pewnego rodzaju obiektowo zorientowaną bazą danych, gdzie można przeprowadzać przeszukania za pomocą konkretnych zapytań. Dzięki OFS cały twardy dysk staje się pojedynczą bazą danych, a wraz z nowymi usługami katalogowania możliwy jest dostęp do wszystkich twardych dysków w sieci" - dodaje Purna Pareek. Microsoft zapewnia jednak, że nowy system będzie umożliwiał obsługę aplikacji napisanych dotąd dla Windows NT.

Dyskusyjna kompatybilność

W ub.r. sprzedaż Windows NT w wersjach Server i Workstation znacznie się zwiększyła. Wiele firm wybrało ten system operacyjny zarówno dla komputerów biurkowych jak i serwerów. Możliwość upgrade'u do Cairo, który nastąpić ma w I poł. 1997 r. dla większości z nich była już teraz decydującym czynnikiem. Mimo zapewnień Microsoftu, analitycy sądzą, że firma ta maluje jednak zbyt optymistyczny obraz łatwego upgrade'u z Windows NT do Cairo.

Problematyczny jest już sam OFS, który wymagał będzie nowych konwencji nazewnictwa plików w celu magazynowania i śledzenia komponentów Network OLE. Microsoft twierdzi jednak, że nowy system będzie współpracował z funkcjami obecnie stosowanego interfejsu Win32 API, takimi jak OpenFile, ReadFile, WriteFile i CloseFile. Oznacza to, że istniejące aplikacje będą działać nie zmodyfikowane pod Cairo. Firma pracuje nad stworzeniem rozszerzeń do API windowsowych, aby wspierały one funkcje wykonywane poprzez OFS.

Podobnie nowe usługi katalogowania w Cairo będą rozpoznawać nazwy sieciowe pozostawione w spadku przez DNS znajdujący się w obecnej wersji Windows NT. Zgodnie z oświadczeniami przedstawicieli Microsoftu, nowe systemy zabezpieczeń wprowadzone w Cairo będą rozpoznawać także istniejące hasła.

Czy upgrade będzie prosty?

Mimo wszystko niektórzy analitycy przewidują, że upgrade z Windows NT do Cairo będzie trudny. "Cairo jest kolejną wersją Windows NT. Jednak migracja ze starej wersji do Cairo będzie znacznie trudniejsza niż twierdzi Microsoft" - powiedział Jesse Brest, redaktor naczelny czasopisma Windows Watcher. Podobnie myślą i inni. "Przejście z Windows NT 4.0 do Cairo będzie znacznie bardziej skomplikowane niż to było w przypadku Windows 3.x i Windows 95 na komputerach PC. Musimy stawić czoła trudniejszym problemom: chociażby całemu nowemu systemowi plików" - twierdzi Judith Hurvitz, prezydent w Hurvitz Consulting Group Inc., firmy zajmującej się badaniami rynkowymi.

Jednak duże firmy przy migracji z Windows 3.x coraz częściej decydują się na Windows NT pomijając w ogóle Windows 95. Sytuacja taka zaskoczyła nawet Microsoft, który - jak dotąd - zajęty był w dużym stopniu promocją Windows 95. "Sprzedaż NT eksplodowała w ciągu ostatnich sześciu miesięcy - zwłaszcza gdy chodzi o serwery, ale dotyczy to także komputerów typu desktop" - powiedział Steve Ballmer, wiceprezes Microsoftu ds. sprzedaży i marketingu. "Rzeczywistość przekroczyła najśmielsze nasze oczekiwania" - dodaje.


TOP 200