Łączą się dwie organizacje wyznaczające standardy dla Linuxa

Członkami Free Standard Group zostali główni gracze z linuxowego rynku: Red Hat Software, Caldera Systems, SuSE Linux, Corel oraz TurboLinux, a także tacy producenci, jak SAP i IBM.

Linux Standard Base oraz Linux Internationalization Initiative, dwie nieoficjalne organizacje wspierające rozwój systemu operacyjnego Linux, połączyły się i stworzyły Free Standard Group (FSG). Organizacja ta będzie się zajmować opracowywaniem jednolitych standardów dla tego systemu.

Uczestnictwo w FSG zapowiedzieli już czołowi uczestnicy tego rynku, firmy: Red Hat Software, Caldera Systems, SuSE Linux, Corel oraz TurboLinux, a także tacy producenci, jak SAP i IBM.

Free Standard Group będzie miała charakter instytucji typu non profit, co ma pomóc jej w pozyskaniu odpowiedniego kapitału. Na jej czele stanie Dan Quilan, dotychczasowy szef Linux Standard Base.

Początkowo FSG skupi działania na opracowaniu wersji 1.0 specyfikacji Linux Standard Base, którą twórcy oprogramowania będą mogli wykorzystywać jako przewodnik podczas tworzenia aplikacji. Dzięki temu aplikacje zgodne z tą specyfikacją będą pracowały pod kontrolą dowolnej wersji Linuxa, bez konieczności ich ponownej kompilacji.

Podstawowym zadaniem specyfikacji ma być zapewnienie binarnej zgodności aplikacji działających na serwerach intelowskich, przy czym mają się pojawić także wersje przeznaczone dla innych platform sprzętowych.

Projekt specyfikacji ma zostać przygotowany i publicznie zaprezentowany w ciągu miesiąca, natomiast wersja ostateczna powinna być gotowa jeszcze przed końcem br. W tym samym czasie prawdopodobnie pojawi się także zestaw testowy weryfikujący zgodność z nową specyfikacją. Będzie on zbudowany po części z wykorzystaniem podobnych zestawów opracowanych przez Open Group dla systemu Unix.

Zdaniem analityków, inicjatywa ta ma ogromne znaczenie dla przyszłości systemu Linux. Szerokie wsparcie ze strony branży może oznaczać, iż producenci aplikacji z dużym prawdopodobieństwem zaakceptują nową specyfikację. "Jeśli wspierające tę inicjatywę firmy dostosują się do promowanych przez nią standardów, to inni główni producenci oprogramowania dla Linuxa automatycznie zrobią to samo" - twierdzi analityk z International Data Corporation (IDC).

Z szacunków Giga Information Group wynika, że 65-70% obecnych aplikacji może pracować z różnymi dystrybucjami Linuxa. Wprowadzenie specyfikacji ma zwiększyć ten współczynnik do 90-95%, a pozostały odsetek będą stanowiły aplikacje wymagające specjalizowanej funkcjonalności systemu - utrzymują przedstawiciele FSG.