ŁAP ostatnią szansę

Zainteresowanie rozwiązaniami bazującymi na Wireless Application Protocol spadło niemal do zera.

Zainteresowanie rozwiązaniami bazującymi na Wireless Application Protocol spadło niemal do zera.

Większość dostępnych na rynku telefonów komórkowych obsługuje protokół WAP. Powstały serwisy oferujące dostęp do usług i informacji dla użytkowników tych aparatów. Za pośrednictwem telefonu z obsługą WAP możliwa jest np. obsługa rachunków bankowych. Mimo to użytkownicy nie są zainteresowani tą formą korzystania z sieci. Rozczarowali się przede wszystkim niską jakością komórkowego Internetu, skutecznie odstraszyły ich ceny połączeń. Mimo to niektórzy dostawcy rozwiązań WAP są jednak przekonani, że technologia ta ma jeszcze przed sobą przyszłość.

To już jest koniec?

Jako główną przyczynę niepowodzenia WAP wskazuje się dyskomfort związany z wykorzystywaniem telefonu komórkowego przy dostępie do Internetu. Tylko naiwni mogli uwierzyć marketingowym sloganom o "Internecie w komórce". Niewielki ekran telefonu nie nadaje się do przeglądania sieci w sposób, w jaki umożliwia to komputer PC.

Sytuacja ta sprawiła, że wiele firm tworzących serwisy WAP zarzuciło tę działalność bądź - mówiąc precyzyjniej - zostało zmuszonych do jej zarzucenia. "Wiązaliśmy z tą technologią duże nadzieje. Okazała się ona jednak niewypałem. WAP nie zniknie z dnia na dzień, ale nie wydaje się, aby technologia ta mogła zyskać większą popularność" - mówi Piotr Bucior z firmy ArtNet, zajmującej się tworzeniem serwisów internetowych, m.in. dostosowanych do technologii WAP.

W firmach, które uruchomiły serwisy WAP jako efektowny dodatek do tradycyjnych stron WWW, mało kto wie ile osób je odwiedza. "Informacje aktualizowane są automatycznie, a utrzymanie serwisu nie jest drogie, dlatego wciąż funkcjonuje" - wyjaśnia przedstawiciel jednej z takich firm. Bankowcy przyznają nieoficjalnie, że liczba korzystających z dostępu do rachunków przez WAP jest znikoma. Jednak nie ma się czemu dziwić, skoro poziom złożoności obsługi jest tak duży, że nie rekompensują go potencjalne korzyści "dostępu do konta z każdego miejsca na świecie".

Pozytywne wibracje

Firma T-Systems opracowała rozwiązanie, umożliwiające dostęp za pośrednictwem telefonu do systemu SAP R/3. Korzystając z WAP, handlowcy i agenci firmy Kronopol z Żar mogą sprawdzać dane dotyczące klienta i bieżący stan magazynów. T-Systems udało się pozyskać tylko jednego klienta na to rozwiązanie. "Obecnie hasło WAP odstrasza potencjalnych klientów, a przynajmniej skłania ich do odsuwania terminu podjęcia decyzji o zakupie odpowiedniego rozwiązania daleko w przyszłość" - twierdzą przedstawiciele T-Systems. Obecnie trudno ocenić, czy w tym wypadku dzieje się tak ze względu na trudną sytuację ekonomiczną czy winna jest technologia i otaczająca ją aura niepowodzenia.

Nie udało nam się znaleźć wielu pozytywnych przykładów wykorzystania WAP. W tegorocznych wyborach parlamentarnych 1200 ankieterów OBOP-u przesyłało dane za pośrednictwem telefonów z WAP. Usługę opracowała firma DCS we współpracy z PTK Centertel. "Kilku ankieterów jednak przesyłało dane za pomocą SMS-ów, a kilku także przekazywało je przez telefon. Okazało się, że WAP był rozwiązaniem najbardziej niezawodnym" - twierdzi Jacek Diehl, dyrektor zarządzający DCS. Jego zdaniem, WAP "nie umrze" przede wszystkim ze względu na liczbę dostępnych na rynku telefonów, obsługujących ten protokół, i wsparcie dla tej technologii oferowane przez czołowych producentów sprzętu i oprogramowania, włącznie z Microsoftem.

Prosto i lokalnie

Możliwe jest jeszcze powstanie rynku usług związanego z technologią WAP. Musi jednak zostać spełnionych kilka warunków. Konieczne jest stworzenie usług dostarczających proste, nieskomplikowane informacje, umożliwiających ścisłą personalizację i lokalizację.

Przez personalizację należy rozumieć możliwość przedstawiania określonych wcześniej, np. poprzez tradycyjne strony WWW, informacji, tak by użytkownik nie musiał mozolnie przebijać się przez nie interesujące go strony.

Lokalizacja natomiast ma umożliwić dostarczanie informacji w zależności od położenia geograficznego użytkownika komórki.

Wreszcie operatorzy telefonii komórkowej muszą podjąć decyzję o dzieleniu się zyskami z ruchu generowanego przez serwisy WAP, podobnie jak dzieje się to obecnie w przypadku komunikatów SMS.


TOP 200