Kwidzyn zabezpieczony

Kwidzyńskie zakłady International Paper Corp. posiadają plan postępowania na wypadek awarii systemu informatycznego.

Kwidzyńskie zakłady International Paper Corp. posiadają plan postępowania na wypadek awarii systemu informatycznego.

Według specjalistów Arthur Andersen, Zakłady Celulozowo-Papiernicze w Kwidzynie należące do International Paper Corp. (IPC) są pierwszym polskim przedsiębiorstwem, które posiada szczegółowy plan postępowania na wypadek awarii. "Plan ma zastosowanie wówczas, kiedy okazuje się, że na skutek jakiejkolwiek awarii przez co najmniej dwie doby zespół informatyczny nie będzie mógł wykonywać swoich obowiązków. Nie musi to być awaria serwera. Konieczność ogłoszenia stanu awaryjnego może spowodować pożar czy nawet strajk okupacyjny pracowników, którzy nie wpuszczą informatyków do ich pomieszczeń" - twierdzi Andrzej Wypych, kierownik działu informatycznego fabryki w Kwidzynie. Według Andrzeja Wypycha, IPC prawdopodobnie jest obecnie najlepiej zabezpieczonym przed awarią przedsiębiorstwem przemysłowym w Polsce. W listopadzie br. w Kwidzynie została przeprowadzona i zakończona pomyślnie próbna realizacja planu.

Opracowanie szczegółowego planu postępowania awaryjnego trwało kilka miesięcy. Projekt, warty ok. 50 tys. USD, na zlecenie International Paper wykonał dla kwidzyńskiej fabryki Hewlett-Packard Polska. Plan opracowali konsultanci HP na podstawie zaleceń, jakie obowiązują w całej korporacji International Paper Corp. Ponadto IPC ma wykupioną w HP Polska usługę Disaster Recovery Service, w ramach - której na wypadek awarii systemu informatycznego - producent sprzętu w ciągu 24 godz. musi dostarczyć do Kwidzyna i uruchomić zapasowy sprzęt komputerowy.

Na potrzeby realizacji planu awaryjnego organizuje się cztery zespoły, które odpowiedzialne są za wykonanie określonych czynności. Pierwszy etap planu przebiega na szczeblu kadry zarządzającej, która decyduje o tym, czy zaistniała sytuacja może być zakwalifikowana jako awaryjna. Równocześnie z dyrekcją o sytuacji zostaje powiadomiony zespół koordynacyjny, nadzorujący przebieg postępowania poawaryjnego. Bezpośrednie czynności związane z przywróceniem zdolności do pracy działu informatycznego wykonuje zespół operacyjny. "Do zadań tej grupy należy m.in. sprowadzenie kopii zapasowych danych, nawiązanie łączności, obsługa komputerów, zapewnienie transportu" - mówi Andrzej Wypych, który jako szef informatyki odpowiedzialny jest w Kwidzynie za prawidłowy przebieg planu. Zapasowe kopie danych fabryka przechowuje w trzech, niezależnych lokalizacjach. Istnieje również kilka miejsc, w których w przypadku awarii członkowie zespołu operacyjnego mogą podłączyć się do korporacyjnej sieci. Ostatni zespół (administracyjny) w tym czasie zajmuje się obsługą administracyjną firmy np. powiadamia klientów o możliwych opóźnieniach w realizacji dostaw.

Plan awaryjny w dużej części opiera się na działaniu bazy danych, stworzonej przy użyciu narzędzia Strohl angielskiej firmy SMH. Według informacji przedstawicieli HP Polska, oprogramowanie SMH kupiły również inne polskie instytucje, ale jak do tej pory nie wykorzystały go. W bazie IPC, która jest na bieżąco aktualizowana, znajdują się informacje o wszystkich pracownikach przedsiębiorstwa, biorących udział w usuwaniu stanu awaryjnego. Wprowadzaniem zmian zajmuje się administrator planu, osoba specjalnie zatrudniona na tym stanowisku. Pracownicy fabryki otrzymują instrukcje, w których określony jest ich zakres odpowiedzialności i opis czynności, jakie muszą wykonać w czasie awarii.

"Podjęcie takich działań jest konieczne jeżeli prawidłowe funkcjonowanie zakładu uzależnione jest w dużym stopniu od działu informatycznego" - dodaje Andrzej Wypych.


TOP 200