Kupić czy nie kupić RAM

Zdaniem większości przedstawicieli firm, zajmujących się w Polsce dystrybucją układów pamięci RAM, w najbliższym czasie należy spodziewać się wzrostu cen.

Zdaniem większości przedstawicieli firm, zajmujących się w Polsce dystrybucją układów pamięci RAM, w najbliższym czasie należy spodziewać się wzrostu cen.

W wyniku nadprodukcji modułów pamięci wytwarzanych przez azjatyckich producentów od ponad pół roku na rynku pamięci do komputerów PC rysuje się stały spadek cen. Ze światowego rynku coraz silniej wypierane są mniejsze moduły pamięci 4-8 MB FPM. Wraz zobniżeniem cen modułów większych rośnie wolumen sprzedaży układów 16-32 MB. W znacznym stopniu zmniejszyła się także różnica cen między tradycyjnymi układami a wydajniejszą pamięcią typu EDO RAM. Aby zahamować tę niekorzystną tendencję, azjatyccy producenci zapowiadają wprowadzenie na rynek większej liczby modułów pamięci 64 MB.

Okiem dystrybutora

Mirosław Staszkowski z firmy J&M Enterprises, dystrybutora produktów Viking Components, twierdzi, że cena większości układów pamięci zmniejszyła się w ostatnim czasie o ok. 25%. W znacznym stopniu oniżyła się różnica cen między zwykłymi układami, a odpowiednimi modułami EDO. Jak twierdzą przedstawiciele firmy Elbatex, dystrybutora pamięci Kingston, które wykorzystywane są głównie w komputerach markowych, i oni także notują ciągły spadek cen tych układów, mimo że zapotrzebowanie klientów utrzymuje się na tym samym poziomie. Według przedstawiciela J&M., część dużych i średnich polskich producentów komputerów zaczyna korzystać z pośrednictwa autoryzowanych dystrybutorów pamięci. Wiąże się to z wtórnym obrotem starszymi modułami, których elementy wykorzystywane są przez niektórych azjatyckich producentów do montażu w układach pamięci typu SIMM, sprzedawanych jako nowe kości.

Leszek Nikołajuk, odpowiedzialny w TCH Components za sprzedaż pamięci, uważa, że jeśli chodzi o poziom cen, nie będą one już obniżone. Jego zdaniem jeszcze przez jakiś czas będzie aktualna bardzo tania oferta z Azji (tzw. third party, pamięci SIMM produkowane przez małe firmy na układach kupowanych na wolnym rynku). Tymczasem najwięksi producenci pamięci zapowiedzieli wstrzymanie w najbliższych tygodniach produkcji w celu ograniczenia podaży. Lecz wyczerpanie zapasow ze starych dostaw, spowodowało że pamięci zdrożały już o ok. 10%. Ta tendencja wzrostu może utrzymać się. Według Leszka Nikołajuka, nie należy liczyć na spadek cen do końca roku.

Zgodnie z danymi TCH Components w okresie ostatnich trzech miesięcy, czyli w momencie dynamicznych zmian cen, najwięcej sprzedaje się zwykłych 32-bitowych pamięci. Na drugim miejscu w wolumenie znajdują się pamięci typu EDO. Trzecią pozycję zajmują układy 36-bitowe, nabywane zazwyczaj do serwerów, ale również do nietypowych płyt głównych wymagających parzystości. Wśród zwykłych pamięci 32-bitowych największy popyt jest na układy 4 i 8 MB. Wśród pamięci typu EDO, przeznaczonych przede wszystkim do płyt głównych dla procesorów Pentium, dominują moduły 8 i 16 MB. Najmniejszy popyt odnotowany jest na układy EDO 4 MB.

Co na to producenci

Czesław Janus, odpowiedzialny za handel międzynarodowy w JTT, twierdzi, iż firma utrzymuje koszty upgrade'u pamięci w komputerach na poziomie cen rynkowych. Według przedstawiciela JTT, ok. pół roku temu na światowym rynku pamięć typu EDO zwyciężyła w konkurencji ze starszymi pamięciami FPM.

W związku ze zmniejszeniem się zapotrzebowania ze światowego rynku znikają najmniejsze moduły pamięci RAM 4 MB FPM. Zdaniem Czesława Janusa, jeszcze miesiąc temu standardowym wyposażeniem komputera klasy Pentium były układy 4MB EDO, obecnie w IV kw. br. następuje przejście na moduły 8MB EDO. Dla klientów z rynku SOHO w br. standardem będzie wyposażenie systemów Pentium w minimum 16 MB RAM. Przedstawiciel JTT przypisuje ponowny, stopniowy wzrost cen pamięci zwiększającym się zapotrzebowaniem rynku. Jak twierdzi, w najbliższym czasie najpopularniejszym modułem na rynku będą kości 16 MB EDO.


TOP 200