Kultura odwzorowująca technologię

Kultura zarządzania i w ogóle kultura Microsoftu jest w najwyższym stopniu zdeterminowana przez technologię, którą tworzymy i sprzedajemy. Obyczaje w naszej firmie są demokratyczne, nie ma żadnej sztywnej etykiety, nie ma sformalizowanych procedur porozumiewania się ludzi. Drzwi wszystkich pokoi są otwarte. Unikamy oficjalności. Panuje zasada dostępności wszystkich dla wszystkich.

Kultura zarządzania i w ogóle kultura Microsoftu jest w najwyższym stopniu zdeterminowana przez technologię, którą tworzymy i sprzedajemy. Obyczaje w naszej firmie są demokratyczne, nie ma żadnej sztywnej etykiety, nie ma sformalizowanych procedur porozumiewania się ludzi. Drzwi wszystkich pokoi są otwarte. Unikamy oficjalności. Panuje zasada dostępności wszystkich dla wszystkich.

Po pierwsze poczta

Podstawowym narzędziem komunikowania się jest poczta elektroniczna. Na łączach i ekranach trwa nieustanna dyskusja o wszystkich sprawach firmy oraz technologii komputerowej. Tą drogą są także konsultowane decyzje podejmowane przez różne szczeble kierownictwa. Szeregowi pracownicy przekonują się, że ich zdanie się liczy, a szefowie dowiadują się, że istnieją różnorodne spojrzenia na problem. Rekordziści Microsoftu otrzymują ponad 100 wiadomości dziennie. Pod mój adres trafia ich 20-30 dziennie. Poczta - czyli swobodny, niereglamentowany, równoprawny wobec wszystkich obieg informacji i uczestnictwa w decyzjach - tworzy podwaliny pod demokratyczną, twórczą kulturę korporacji.

Liczby pełne treści

Drugi, ważny element kultury Microsoftu stanowi szacunek do liczb. Wszystkie liczby pojawiające się w naszym biznesie musimy rozumieć, umieć je wyjaśnić, przeanalizować zarówno pod kątem interesów firmy, jak i ogólniejszych trendów w całej branży. Liczby wymieniane przez szefów Microsoftu są pełne treści.

Wiele cech firmowej kultury wywodzi się z osobowości jej lidera, Billa Gatesa: twórczość, młodzieńczość, pracowitość, ambicja, obowiązek wygrywania. Jego luźny sweter i kilku miliardowa fortuna w równym stopniu - jak genialne uzdolnienia programistyczne i fantastyczne wyczucie trendów - składają się na jego charyzmę. Gates zajmuje się przede wszystkim sprawami strategicznymi, czyli dotyczącymi przemieszczania kapitałów firmy, strategii rywalizacji z konkurentami, najnowszych produktów, prac badawczych, ale potrafi zażądać wyjaśnień od pracownika na każdym, nawet najniższym poziomie organizacji firmy. Do Gatesa każdy może wysłać e-mail i z pewnością dostanie odpowiedź. Współpracuje z programistami. Zapewne najważniejszą cechą osobowości Gatesa, udzielającą się wszystkim pracownikom, jest jego wola rywalizacji i wygrywania. We wszystkim i z każdym.

Szacunek dla firmy

Ludzie, których przyjmujemy do Microsoftu muszą docenić fakt, że pracują dla tej właśnie firmy. Płace u nas są takie, jak średnie na rynku, ale każdy pracownik - również w Polsce po otrzymaniu zezwolenia NBP - może wykupić akcje firmy, uzyskać opcję giełdową. Akcje koncernu idą szybko do góry, więc jest to dobra inwestycja. Ja jestem co do tego przekonany. Inni powoli też się przekonują. Opcje czy nawet zakupy akcji są przedsięwzięciem długoterminowym, czyli dla ludzi zdecydowanych, że z tą właśnie firmą zwiążą swoje losy. Tymczasem ludzie w Polsce jeszcze szukają swojej wielkiej szansy. Na rynku pojawiają się coraz to nowe możliwości, nowe firmy. Trudno się dziwić, że zmieniają oni pracę. Dążę do tego, aby ludzie, których zatrudniam, utożsamiali się z firmą, żeby mieli wspólny cel i wspólne dążenia - to należy do kultury Microsoftu.


TOP 200