Kto, z kim i dlaczego?

Prokom stał się właścicielem 12% akcji Ster-Projektu. Ponad pół roku temu przejął 10% akcji Softbanku.

Prokom stał się właścicielem 12% akcji Ster-Projektu. Ponad pół roku temu przejął 10% akcji Softbanku.

"Jesteśmy zainteresowani ścisłą współpracą ze Ster-Projektem, dlatego kupiliśmy pakiet akcji tej firmy. Myślimy, że współpraca będzie korzystna dla obu stron" - odpowiadają przedstawiciele zarządu Prokom Software SA na pytania o kupno akcji Ster-Projektu. Gdyńska firma odkupiła od Prokom Investment SA ok. 8% akcji warszawskiej firmy. Wcześniej Prokom miał już prawie 4% akcji Ster-Projektu.

Wypowiedzi w podobnym tonie towarzyszyły przejęciu przez Prokom za 128 mln zł ok. 10% akcji Softbank SA. We wrześniu 2000 r. mówiło się nawet o połączeniu obu firm, zwłaszcza że Aleksander Lesz, prezes Softbanku, poszukiwał inwestora strategicznego dla swojej firmy. Oficjalnie przedstawiciele obu firm deklarowali jedynie ścisłą współpracę przy wspólnych projektach oraz prowadzenie prac badawczo-rozwojowych. Entuzjazm inwestorów i analityków wobec ewentualnej największej fuzji na rynku teleinformatycznym przygasł, również efektów współpracy na razie nie widać. Przedstawiciele obu firm przypominają jednak, że do końca II kwartału 2001 r. wyznaczyli sobie czas na opracowanie strategii działania w Polsce i za granicą.

Władza i siła

Otwarte pozostaje pytanie, przy jakich projektach Prokom Software będzie współpracował z Softbankiem, a przy jakich ze Ster-Projektem?

Softbank ostatnio stara się bardziej angażować w projekty w administracji publicznej. Tak się składa, że tą dziedziną zainteresowany jest także Prokom - zarówno administracją centralną, jak i samorządową. Softbank zamierza m.in. uczestniczyć w przetargu na budowę systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, którym zainteresowanie wyraża również Prokom, a także liczy na udział w modernizacji systemu PESEL. Przychody Softbanku z projektów w administracji mają w 2001 r. wynieść ok. 140 mln zł.

Ster-Projekt jest z kolei właścicielem firmy Ster-Projekt C4I, mającej realizować projekty dla służb mundurowych. Jeszcze w 2000 r. Jan Myszk, prezes zarządu Ster-Projekt C4I i przewodniczący rady nadzorczej Ster-Projekt, uważał, że stworzenie np. systemu dowodzenia dla Wojska Polskiego wymagałoby współpracy w ramach konsorcjum z jedną z polskich firm programistycznych. O tym, że dla Prokomu wojsko jest potencjalnie jednym z najważniejszych klientów, świadczy nie tylko wkład Ryszarda Krauzego w wydanie książki Wojskowa Formacja Specjalna GROM. Nieoficjalnie mówi się o przejęciu przez Prokom udziałów w Ster-Projekt C4I. Jan Myszk twierdzi natomiast, że rozmowy na temat inwestycji w C4I prowadzi wyłącznie z zagranicznymi partnerami technologicznymi.

W Prokomie pracuje zaledwie kilka osób odpowiedzialnych za kontakty z przedstawicielami wojska i policji. Szefem pionu jest Marek Cieciura, dyrektor warszawskiego oddziału firmy, w przeszłości szef informatyki w Ciech SA. "Z pewnością mamy największe w Polsce doświadczenie i zasoby do prowadzenia projektów w wojsku. W Ster-Projekt C4I pracuje ok. 50 osób dopuszczonych do prac niejawnych. Firma posiada także kilkanaście certyfikatów NATO Security Clearance. Możemy prowadzić projekty zarówno w Polsce, jak i innych krajach NATO" - zapewnia Jan Myszk. "Chcielibyśmy występować w projektach wojskowych jako tzw. inwestor zastępczy, dostarczając technologię naszych amerykańskich partnerów i zlecając wykonanie poszczególnych etapów firmom polskim" - dodaje. Ster-Projekt C4I współpracuje przy projektach wojskowych z firmami: Lockheed Martin, Buzz & Allen, EDS i Sun Microsystems.

Koniec OLM

W cieniu informacji i przypuszczeń na temat możliwych przyczyn aliansów największych polskich firm informatycznych ponownie pojawiły się wiadomości o wycofaniu się Lockheed Martin z firmy Lockheed Martin. Optimus ma odkupić od amerykańskiego partnera cały pakiet (49%) akcji firmy OLM. Decyzja ta jest związana z brakiem jakichkolwiek projektów informatycznych w Wojsku Polskim, na które liczyli obaj partnerzy po wejściu Polski do sojuszu. Prawdopodobnie na decyzję o zawieszeniu działalności wpłynął także fakt odwołania - przygotowywanego od dwóch lat - przetargu na Studium Realizowalności Zintegrowanego Systemu Informatycznego Resortu ON (wartość nie większa niż 4 mln zł). Zraziło to do polskiego rynku kontraktów wojskowych większość zachodnich firm teleinformatycznych.

Według zapewnień Optimusa i Lockheed Martin, nie oznacza to zaprzestania współpracy obu firm. Ta wersja wydarzeń wydaje się jednak mało prawdopodobna. Bez medialnego rozgłosu, jaki towarzyszył zawiązaniu spółki Optimusa i LM, Jan Myszk przyznaje, że Lockheed Martin należy do strategicznych partnerów Ster-Projektu C4I.


TOP 200