Krytycznie o handlu

Przygotowany przez OECD (Organization for Economic Cooperation and Development) raport przewiduje bardzo powolny rozwój handlu elektronicznego.

Przygotowany przez OECD (Organization for Economic Cooperation and Development) raport przewiduje bardzo powolny rozwój handlu elektronicznego.

W ciągu najbliższych pięciu lat, w szczególności w odniesieniu do rynku konsumenckiego, będzie on stanowić niewielki procent światowej sprzedaży detalicznej. Nie przewiduje się także, aby wywołał znaczący wpływ na ekonomię światową - stwierdzają autorzy raportu The Economic and Social Impacts of Electronic Commerce (http://www.oecd.org/subject/e_commerce/).

Biorąc pod uwagę rynek korporacyjny, którego użytkownicy będą w ciągu 5 lat przeprowadzać ok. 80% wszystkich transakcji dokonywanych drogą elektroniczną, jego przychody mają osiągnąć w 2003 r. wartość 1 bln USD. Będzie to jednak zaledwie 15% obrotów handlowych, przewidywanych na ten rok, i to tylko w siedmiu wybranych państwach członkowskich OECD. Suma ta stanowić będzie ponadto tylko 54% zakupów dokonanych w 2003 r. w Stanach Zjednoczonych w systemie typu direct sale (przeprowadzanych np. przez telefon).

Tylko w Stanach Zjednoczonych

Użytkownicy indywidualni wstrzymują się od korzystania z usług internetowych z wielu różnych powodów, zależnych często od regionu geograficznego. W Europie powszechna jest obawa o wysokie koszty za połączenia z siecią. Kontrowersje budzi także zachowanie prywatności związane z przesyłaniem danych, dotyczy to jednak osób korzystających z Internetu na całym świecie. W Azji natomiast cena komputera jest często zbyt wysoka w porównaniu ze średnimi zarobkami. Z drugiej strony sprzedawcy muszą obsługiwać klientów z różnych państw, różniących się nie tylko językiem, ale także walutą i systemami podatkowymi.

Wydaje się, że handel w Internecie stał się domeną amerykańską. Ponad 80% wszystkich firm, które sprzedają swoje towary i usługi za pośrednictwem swoich stron WWW, znajduje się w Stanach Zjednoczonych - twierdzą specjaliści z OECD. Sytuacja ta nie zmieni się w najbliższych latach. "Wizja świata, w którym Internet będzie powszechnie wykorzystywany do dokonywania zakupów, powinna być skorygowana. Faktem jest, że ponad połowa ludzi żyjących na Ziemi nie przeprowadziła dotąd rozmowy telefonicznej. Jeszcze mniej miało kiedykolwiek dostęp do Internetu" - komentują autorzy raportu The Economic and Social Impacts of Electronic Commerce.


TOP 200