Kręta ścieżka do DevOps

DevOps daje szansę przyspieszenia produkcji aplikacji w firmach, a potem ich bezproblemowej eksploatacji. Wszystko dzięki ścisłej współpracy deweloperów i administratorów. Ale wdrożenie tej metodyki nie jest łatwe.

DevOps to metodyka rozwijana od 2009 r., która zakłada ścisłą współpracę administratorów i programistów. Jej początki biorą się z obserwacji, że działy programistyczne i utrzymania systemów informatycznych mają całkowicie odmienne priorytety. Programiści, tworząc nowe aplikacje, wprowadzają zmianę, która dla administratorów i działów utrzymania niesie zawsze spore ryzyko. Proponowane w tej metodyce połączenie wysiłków działu programistycznego (development) i utrzymania (operations) podnosi jakość oprogramowania, pozwala skrócić czas jego produkcji i zapewnić potem jego bezproblemową eksploatację. To szczególnie obiecująca perspektywa dla przedsiębiorstw, w których często powstają nowe aplikacje lub ich kolejne wersje.

Tak jak wiele firm w dzisiejszych czasach Nationwide musi bez przerwy wypuszczać nowe oprogramowanie w celu utrzymania się na niezwykle zapełnionym oraz konkurencyjnym rynku informatycznym. Przez lata ten amerykański gigant sektora ubezpieczeń i finansów dawał sporą niezależność swoim 23 oddziałom, z których każdy stosował własne narzędzia oraz metody do tworzenia nowych produktów i usług.

Zobacz również:

Tak byłoby dalej, gdyby nie Carmen DeArdo, dziś szef działu technologii DevOps. Doszedł on do wniosku, że rozczłonkowane podejście Nationwide do produkcji oprogramowania skutkuje jej niepotrzebnym przedłużeniem i rozrostem ekip zajmujących się projektami. Zamiast przydzielać więcej pracowników do rozwiązania kolejnych problemów, DeArdo postanowił porzucić przestarzały i czasochłonny model kaskadowy tworzenia oprogramowania. W tym celu zwrócił się w stronę DevOps, nowego modelu tworzenia oprogramowania.

DevOps jest definiowany na różne sposoby, ale najłatwiej powiedzieć, że łączy rozwój oraz eksploatację poprzez większą współpracę pomiędzy twórcami oprogramowania a osobami zarządzającymi jego utrzymaniem, ale także automatyzację tego procesu. Poprzez zmniejszenie podziału pomiędzy tymi dwiema czasem skonfliktowanymi grupami DevOps stwarza stały sposób zarządzania produkcją w firmach IT i rozbudowanych działach informatycznych, co prowadzi do jej znacznego przyspieszenia oraz o niebo łatwiejszego wytwarzania oprogramowania.

Od 2009 r., kiedy to Nationwide zaczęło używać modelu DevOps, firma odniosła wyraźne korzyści – jakość oprogramowania podniosła się o 50%, a czas przestoju serwerów został skrócony o 70%. W ciągu roku powstje ok. 100 zespołów (ich liczba zwiększa się rocznie o 35%), które obsługują 60% prac programistycznych oraz nowych projektów Nationwide. Kod pisany przez te grupy jest kilka razy dziennie wrzucany do środowiska programistycznego, co według DeArdo pozwala na uzyskanie „lepszej jakości, wyższej wydajności oraz gotowości na czas”.

Nationwide jest jedną z wielu firm, które wykorzystują DevOps. Obecnie staje się to wręcz koniecznością – minęły już czasy, gdy programy wydawane były co kwartał; dziś od twórców oprogramowania wymaga się wypuszczania nowych aplikacji bądź ich kolejnych wersji z prędkością porównywalną do Google’a czy Amazona. Nacisk na coraz szybsze iteracje powoduje powstawanie coraz bardziej skomplikowanych oraz trudnych w zarządzaniu środowisk. Wielu szefów branży IT ma nadzieję, że DevOps, pomimo pewnych wad, takich jak chociażby konieczność przełamania zwyczajów bądź większe narażenie na krytykę ze strony współpracowników, pomoże w rozwiązaniu tego problemu.

DevOps daje firmom IT możliwość nadążenia za obecnym zawrotnym tempem produkcji oprogramowania. Jego głównym celem jest umożliwienie przedsiębiorstwom wydawania oprogramowania znacznie częściej bez konieczności nadmiernej rozbudowy infrastruktury.

Oprócz wszystkich wspomnianych wcześniej korzyści analitycy odkryli także związek pomiędzy sprawnym i szybkim działaniem działów IT a wzrostem wyników firmy. W swoim opartym na ankietach przeprowadzonych wśród 9200 profesjonalistów branży informatycznej z całego świata raporcie „2014 State of DevOps Report” dostawca systemów do automatyzacji produkcji oprogramowania Puppet Labs stwierdza, że „dobrze funkcjonujące firmy IT są dużo szybsze i bardziej wiarygodne. Wdrażają one oprogramowanie o 30% szybciej niż wolniej działające przedsiębiorstwa, a w dodatku robią to z o połowę mniejszą liczbą błędów. W ich przypadku jest także dwa razy bardziej możliwe, że przekroczą założone oczekiwania przychodów, wzrostów cen akcji oraz wyznaczone sobie cele produkcji”.

Firma Gartner przewiduje, że do 2016 r. 25% firm z listy Global 2000 tworzonej przez Forbesa przyjmie model DevOps. Za to sam rynek DevOps osiągnie wartość 2,3 mld USD, co po części wynika ze sprzedaży nowych produktów przez takie firmy, jak: Chef, Puppet, Asnible, IBM, Microsoft oraz Atlassian.

Nie podążaj z nurtem

DevOps to nie jest pierwsza próba uproszczenia wytwórstwa oprogramowania. Już dekady temu powstał ITIL, kodeks postępowania dla firm IT, mówiący, jak poprawnie oferować usługi informatyczne. Jednakże jest on spisany w pięciu tomach, a swoim rozmachem mógłby rywalizować ze wspomnieniami o Winstonie Churchillu, przez co coraz więcej firm od niego odchodzi.

„DevOps to podejście bardziej zdroworozsądkowe, swoista zmiana kultury w firmach IT zachęcająca do współpracy oraz kreatywności” – uważa Laurie Wurster, analityczka Gartnera. Pomimo to przekonanie programistów oraz osób odpowiedzialnych za utrzymanie działania systemów do połączenia swych sił nie jest prostym zadaniem. Wprowadzenie DevOps wymaga silnego lidera, odpowiedniej zachęty oraz czegoś na kształt rewolucji kulturowej w skali firmy. Wskazuje na to chociażby ankieta Saugatuck Research, w której z ponad 300 osób na wysokich stanowiskach w firmach IT zaledwie 37% stwierdziło, że faktycznie wykorzystuje DevOps. Ponad połowa ankietowanych twierdzi, że dużą przeszkodą we wprowadzeniu tego modelu jest konieczność zmiany obecnych przyzwyczajeń oraz kultury obowiązującej w środowisku informatycznym.


TOP 200