Kosztowne piractwo

W 2010 roku firmy produkcyjne z Polski straciły z powodu piractwa komputerowego 46 mln USD - podał Microsoft.

54%

oprogramowania używanego w Polsce ma nielegalne pochodzenie - wynika z badania przeprowadzonego przez IDC na zlecenie BSA. Jego wartość to 553 mln USD.

To najwyższy spośród odnotowanych w Europie Środkowo-Wschodniej wyników. Stracone pieniądze mogłyby posłużyć do stworzenia 4 tys. miejsc pracy. Informacja została podana z okazji Międzynarodowego Dnia Fair Play.

W grupie krajów BRIC (Brazylia, Rosja, Chiny i Indie) uczciwe firmy produkcyjne z powodu nieetycznego postępowania ich konkurencji straciły w ubiegłym roku przeszło 1,6 mld USD, co przekłada się na prawie 500 tys. potencjalnych miejsc pracy. W Chinach ta strata jest równa 837 mln USD, co oznacza, że gdyby nie ona, firmy mogłyby zainwestować w gospodarkę kraju poprzez stworzenie 500 nowych zakładów produkcyjnych, kupno 65 tys. nowych maszyn lub zatrudnienie 200 tys. dodatkowych pracowników.

Microsoft w swoim badaniu analizuje skutki finansowe, jakie używanie nielicencjonowanego oprogramowania wywiera w otoczeniu konkurencyjnym w krajach rozwijających się. Badanie przeprowadzono w 17 krajach Azji i Pacyfiku, Ameryki Łacińskiej i Środkowej oraz Europy Środkowo-Wschodniej, w firmach z sektora produkcyjnego, ponieważ to właśnie on generuje szybki wzrost rynków wschodzących.

Eksperci zwracają uwagę na wzmożone w ostatnim czasie w Polsce działania policji zmierzające do ograniczenia procederu używania nielegalnego oprogramowania, zarówno w przedsiębiorstwach, jak i w domach prywatnych. Jednocześnie zaostrzane są kary za łamanie praw autorskich i używanie nielegalnego oprogramowania. "Coraz częstsze skuteczne akcje policji są dowodem na to, że piractwo komputerowe nie jest już w Polsce procederem bezkarnym. Niepłacenie za programy, dzięki którym firmy stają się teoretycznie bardziej konkurencyjne na rynku, jest oczywistym złamaniem prawa. Jednak poza sprawami czysto moralnymi, przestępcy powinni dokonać bilansu zysków i strat, zastanawiając się, co faktycznie jest dla nich bardziej opłacalne: kupno legalnego oprogramowania czy narażanie się na odpowiedzialność karną, straty finansowe i utratę dobrego wizerunku oraz zaufania klientów, które potem bardzo trudno odbudować" - mówi Krzysztof Janiszewski, specjalista Microsoft ds. ochrony własności intelektualnej.

Międzynarodowy Dzień Play Fair to inicjatywa Microsoft, która ma na celu edukowanie biznesu, osób prywatnych oraz rządów państw w kwestii istoty walki z piractwem komputerowym.


TOP 200