Kopanie kryptowalut zakazane w centrach danych Microsoftu

Domyślnie: ban na kopanie krypto. Jeśli chcemy wykorzystywać do tego celu centra danych Microsoftu, potrzebna będzie pisemna zgoda.

Microsoft banuje kopanie kryptowalut / Fot. fabrikasimf, Freepik

Microsoft banuje kopanie kryptowalut / Fot. fabrikasimf, Freepik

Microsoft dąży do realizacji celów ESG i firmie nie podoba się, że niektóre podmioty mogą wykorzystywać jej centra danych Azure do kopania kryptowalut. Jeśli chcemy do tego celu wykorzystywać Azure, musimy najpierw uzyskać na to pisemną zgodę Microsoftu.

The Register podaje, że już od 1 grudnia obowiązuje odpowiednia aktualizacja zasad dopuszczalnego użytkowania na platformie Azure Services i Dynamic 365 Services. Dokładnie firma sformułowała to w taki sposób: "Ani Klient, ani ci, którzy uzyskują dostęp do Usługi Online za pośrednictwem Klienta, nie mogą używać Usługi Online do wodobywania kryptowaluty bez uprzedniej pisemnej zgody Microsoft".

Zobacz również:

  • Najpopularniejsze kryptowaluty 2022 r.
  • Ethereum znacznie zmniejszyło zapotrzebowanie na prąd. Ale pojawiło się inne ryzyko
  • MetaMask łączy siły z PayPal. Kupowanie krypto stanie się łatwiejsze

Kopanie kryptowalut zakazane

Microsoft nie robi zbyt dużo szumu wokół zmiany zasad, niemniej Daniil Biktimirov, kierownik ds. sprzedaży w Microsoft w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, przyznał publicznie, że Microsoft "wyraźnie zabrania wydobywania kryptowalut we wszystkich usługach online".

Microsoft tłumaczy, że chce - poprzez wprowadzenie tej zmiany - chronić klientów we wszystkich swoich usługach, ponieważ "wydobywanie kryptowalut może powodować zakłócenia, a nawet upośledzenie usług online". W dodatku firma twierdzi, że wspomniane kopanie często jest powiązane z oszustwami internetowymi i nadużyciami, takimi jak nieautoryzowany dostęp i wykorzystywanie zasobów klienta.

To może negatywnie wpłynąć na Ethereum

Tego typu doniesienia powodują, że fani kryptowalut mogą poważnie kwestionować stabilność Ethereum. Nawet jeśli blockchain przeszedł ostatnio na proof-of-stake, czyli algorytm, który nie wykorzystuje koparek sprzętowych do przetwarzania transakcji (i nagradzania za to kryptowalutami), to jednak Ethereum przechowuje całą sieć w dość scentralizowanym środowisku, w dużym stopniu na Amazon AWS.

Wystarczy że duże korporacje IT zmienią swoją politykę i szybko może się okazać, że Ethereum zacznie tracić swoje "miejsce w sieci". To z kolei na pewno przełoży się negatywnie na cenę ETH.

Jeśli ktoś jest fanem kryptowalut i bardzo ceni sobie idee związane z decentralizacją, jedyną opcją jest przetwarzanie transakcji i kopanie kryptowalut na własnych koparkach.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200