Koniec pewnej epoki

Jeden z największych wizjonerów branży IT - Steve Jobs - rezygnuje z funkcji dyrektora generalnego Apple. Zastąpi go Tim Cook, obecny dyrektor operacyjny.

STEVE JOBS prezentujący w zeszłym roku możliwości nowego systemu operacyjnego iOS 4. Już w radzie nadzorczej nadal ma doradzać zarządowi Apple m.in. w zakresie kierunków rozwoju oferty i strategii rynkowej koncernu.

STEVE JOBS prezentujący w zeszłym roku możliwości nowego systemu operacyjnego iOS 4. Już w radzie nadzorczej nadal ma doradzać zarządowi Apple m.in. w zakresie kierunków rozwoju oferty i strategii rynkowej koncernu.

Szef Apple od lat walczy z rakiem. W 2004 r. Steve Jobs poddał się operacji usunięcia nowotworu trzustki. W 2009 r. na sześć miesięcy tymczasowo zrezygnował z kierowania Apple i opuścił firmę, aby zadbać o zdrowie. W kwietniu tego samego roku przeszedł operację przeszczepu wątroby. Na urlop zdrowotny po raz kolejny udał się w styczniu 2011 r. Podczas kolejnych urlopów zdrowotnych jego obowiązki pełnił Tim Cook, dziś mianowany na jego następcę.

"Od dawna zapowiadałem, że jeśli nie będę mógł dalej wypełniać obowiązków i sprostać oczekiwaniom, jakie stoją przed dyrektorem generalnym Apple, będę pierwszym, który Was o tym poinformuje. Niestety, ten dzień właśnie nadszedł" - stwierdził Steve Jobs w liście do pracowników. "Myślę, że Apple ma wciąż najlepsze dni przed sobą, a najbardziej innowacyjnych produktów jeszcze nie wprowadziliśmy. Będę obserwował Wasze przyszłe sukcesy, choć już w nowej roli" - czytamy dalej w oświadczeniu ustępującego dyrektora generalnego. Steve Jobs utrzyma stanowisko prezesa zarządu Apple i zamierza dalej doradzać kierownictwu firmy przynajmniej na tyle, na ile pozwoli mu stan zdrowia. Ma doradzać m.in. w zakresie kierunków rozwoju oferty i strategii rynkowej koncernu.

Największy w swoim pokoleniu

Według wielu osób, Steve Jobs zaprowadził Apple tak daleko, ponieważ przez wiele lat żył jej sukcesami i systematycznie realizował plany, które początkowo mogły wydawać się skazane na niepowodzenie. Jego działania przyćmiły nawet sukcesy Billa Gatesa, założyciela i długoletniego prezesa Microsoftu. Analitycy IDC twierdzą zaś, że "przypadek Apple" przez dekady będzie wykorzystywany w podręcznikach ekonomii. Dlaczego? Steve Jobs, który wielokrotnie został okrzyknięty wizjonerem, ma ogromną charyzmę. Na przestrzeni kilkunastu lat wielokrotnie udowodnił, że posiada wizję rozwoju firmy i potrafi przekonać do niej nie tylko własny zespół i partnerów handlowych, ale, co ważne, także i klientów.

Do historii przejdą prowadzone przez Steve’a Jobsa spektakularne premiery produktów. Tutaj widoczna jest kolejna, być może najistotniejsza, jego cecha - zdaniem analityków, nawet jako dyrektor generalny Apple był on pierwszym testerem i najwierniejszym fanem produktów z charakterystycznym jabłkiem jako logo. Fanem, który swój zapał potrafił przekazać konsumentom i wokół oferty Apple zbudować społeczność użytkowników.


TOP 200