Komu podrzucić informatyczne kukułcze jajo?

Do Sejmu wpłynął projekt zmian w ustawie o działach administracji rządowej, który przewiduje utworzenie działu: informatyzacja. Będzie to swoisty megadział, obejmujący dotychczasowe kompetencje ministrów właściwych do spraw gospodarki, edukacji, spraw wewnętrznych i administracji oraz nauki.

Do Sejmu wpłynął projekt zmian w ustawie o działach administracji rządowej, który przewiduje utworzenie działu: informatyzacja. Będzie to swoisty megadział, obejmujący dotychczasowe kompetencje ministrów właściwych do spraw gospodarki, edukacji, spraw wewnętrznych i administracji oraz nauki.

Najbardziej zainteresowani ministrowie - Krzysztof Janik, Lech Nikolski, Michał Kleiber i Andrzej Barcikowski - wciąż debatują nad ustaleniem szczegółowych zadań tego działu. W projekcie rządowym zaproponowano, aby zaliczyć doń: infrastrukturę informatyczną oraz systemy i sieci teleinformatyczne; standardy informatyczne; informatyzację administracji rządowej i samorządowej; wspieranie inwestycji w dziedzinie informatyki; edukację informacyjną; zastosowania informatyki w społeczeństwie informacyjnym, w szczególności w gospodarce, bankowości i edukacji; a także realizację zobowiązań międzynarodowych w dziedzinie informatyzacji (np. wobec Unii Europejskiej w zakresie programu eEurope+).

Co ciekawe, nie został wyznaczony minister właściwy do spraw informatyzacji. Ta kwestia pozostaje otwarta. Nadal nie rozstrzygnięto, czy megadział trafi do resortu spraw wewnętrznych i administracji, gdzie najchętniej widziałaby go większość przedstawicieli branży teleinformatycznej i samorządowcy, czy też władzę nad nim obejmie minister właściwy do spraw nauki, o czym wspominał minister Krzysztof Janik. W pierwszym przypadku wiceminister odpowiedzialny za informatyzację miałby prestiż i realną władzę, w drugim - z każdym pomysłem musiałby peregrynować od jednego ministra do drugiego, a jego siła przebicia byłaby raczej niewielka.

Więcej o pomysłach na informatyzację państwa napiszemy w Computerworld 47/2001 17 grudnia 2001 r. Zamieścimy w nim opinie informatyków rządowych i samorządowych, ekspertów z dziedziny społeczeństwa informacyjnego, a także członków rządu o roli technologii w administracji publicznej.