Komputery na niebiesko

Ze Zbigniewem Chwalińskim dyrektorem Biura Informatyki KG Policji rozmawia Olo Sawa

Ze Zbigniewem Chwalińskim dyrektorem Biura Informatyki KG Policji rozmawia Olo Sawa

Obecna, żywiołowa informatyzcja Policji budzi wiele kontrowersji. Pojawiają się głosy, że umowy, które podpisuje się z interesantami i dostawcami pozostaną na papierze, gdyż nie będzie pieniędzy, by je zrealizować. Zainteresowanie budzi też ostatnia generalna umowa ze spółką ComputerLand, która ma być głównym integratorem Policji w całym kraju?

Na początek sprostowanie: ComputerLand nie jest integratorem dla Policji. Podpisana umowa generalna dotyczy wykonywania okablowania strukturalnego w budynkach Policji na terenie całego kraju. Natomiast obawy, że podpisywane umowy pozostaną jedynie na papierze uważam za przedwczesne. Jak dotąd podpisywaliśmy kilka umów na centralne zakupy serwerów, terminali, drukarek czy specjalistycznego sprzętu do obsługi rozległych sieci transmisji danych. Były to umowy po zakończeniu typowych postępowań ofertowych. Przeważająca część sprzętu informatycznego w Policji pochodzi z takich, centralnych zakupów. Podobnie wyglądają zakupy oprogramowania.

Jeśli komenda rejonowa bądź wojewódzka ma własne środki otrzymane np. od wojewody to jedynym ograniczeniem przy zakupie sprzętu lub oprogramowania są standardy obowiązujące w Policji. Nikt zatem nie zmusza nikogo by używał np. serwerów Compaqa Proliant czy desktopów Vectra.

Jednak wspomniany kontrakt z ComputerLand wprowadził wiele ograniczeń.

Jak powiedziałem kontrakt z tą firmą dotyczył jedynie budowy sieci, a w tym przypadku nie możemy sobie pozwolić na pełną dowolność. Co prawda sieci budowane w różnych systemach potrafią ze sobą współpracować, jednak odbywa się to kosztem sprzęgania ich za pośrednictwem specjalistycznych urządzeń, które nie są tanie. Poza tym wynegocjowane zostały upusty cenowe na komponenty sieci, pochodzące od czołowych producentów światowych. Powiedziałem, że kontrakt nie wprowadza ograniczeń, lecz w ramach przyjętego standardu stwarza duże możliwości indywidualnego dla komendy wojewódzkiej czy rejonowej projektowania sieci i dobór dowolny (w ramach bardzo szerokiej gamy sprzętu) jej wyposażenia.

Przy wprowadzeniu w życie ogromnego przedsięwzięcia jakim jest budowa policyjnej sieci teletransmisji danych, sieci w której wystąpią połączenia między województwami również bez pośrednictwa centrali, sieci docierającej do komend rejonowych strategiczne znaczenie będzie miała sprawność przyjętego rozwiązania, którą zapewnić może tylko jedna uznana firma, obejmująca swym zasięgiem cały kraj. Nie muszę mówić, że krytykowaną przez prasę umowę podpisano na wyjątkowo korzystnych dla nas warunkach.

Także finansowych?

Paradoksalnie skromne środki finansowe Policji są pewnego rodzaju mitem. Oczywiście, pieniędzy jest mało i trudno powiedzieć, że z roku na rok jest ich coraz więcej. Naprawdę mało jest ich jednak wtedy, gdy brak jest ogólnej wizji finansowania komputeryzacji resortu.

Wychodzimy z założenia, że należy przygotować projekty sieci, a dopiero później przystąpić do układania kabli. Konkretne prace wykonywane będą etapami w miarę możliwości finansowych. Spodziewamy się, że najdalej w przyszłym roku każda komenda rejonowa będzie miała szkielet sieci logicznej. W przyszłorocznym budżecie Policja będzie miała najprawdopodobniej zagwarantowane specjalne środki na realizację poszczególnych projektów w komendach wojewódzkich.

Czy może Pan dać przykład sytuacji, w której komenda rejonowa kupuje sprzęt nie związany z instalacją sieciową, za którą odpowiada ComputerLand?

Jak dotąd w żadnej z komend wojewódzkch czy rejonowych nie ma okablowania strukturalnego z prawdziwego zdarzenia. Istnieją natomiast, robione najczęściej we wlasnym zakresie, fragmentaryczne sieci logiczne na potrzeby np. określonego wydziału. Tutaj mogły występować przypadki, że kupowano sprzęt sieciowy. Było to jednak przed podpisaniem umowy z ComputerLandem. Ponadto tworzone indywidualnie dla komendy projekty będą w maksymalnym stopniu starały się wykorzystać istniejący stan obecny.

Jak wygląda jednolitość sprzętu informatycznego w Policji w ogóle?

Największe zróżnicowanie występuje w zakresie mikrokomputerów. Wszędzie można znaleźć mikrokomputery DELL'a, w Krakowie pracuje serwer Corollary, w Katowicach, Poznaniu i Łodzi Olivetti.

ComputerLand jest dostawcą zarówno Compaqa, Hewlett-Packarda i IBM...

... ale z tej spółki pochodzą wyłącznie policyjne komputery Compaqa. Teraz przymierzamy się do zakupu sprzętu dla komend rejonowych. Szczególny tryb postępowania ofertowego jaki przysługuje MSW wyłoni najlepszego dostawcę. Niekoniecznie musi to być Compaq, Dell czy IBM.

Jak wygląda polski policyjny system informatyczny w porównaniu z systemami tego typu w innych krajach?

Obecnie największe zainteresowanie informatyzacją Policji wykazuje Rosja. Znaczne sukcesy odnosi tu też Ukraina. W grupie Wyszechradzkiej wyróżniają się Węgry, gdzie Parlament w 1990 r. wydzielił z budżetu ogromne środki na stworzenie kompleksowej sieci policyjnej. Zasadnicze znaczenie przy komputeryzacji Policji ma infrastruktura telekomunikacyjna. Większość rosyjskich funduszy była przeznaczana w pewnym okresie właśnie na telekomunikację. Rosja do tej pory ma, podobnie jak Polska duże z tym problemy.

W latach 80. w Polsce udało się wprowadzić technikę mikrokomputerową do logistyki, czyli pionów finansowo-księgowego i kadrowego. Komputery znalazły się również w służbie bezpieczeństwa, w której informatyzacja odbywała się kosztem Milicji Obywatelskiej. Przyjęty na początku lat 90. generalny projekt informatyzacji Policji zakładał otwartość stosowanych wdrożeń. W świecie, w którym co 6 miesięcy zmienia się technologia nie można budować zamkniętych systemów.

Dużym doświadczeniem dla mnie były spotkania ze specjalistami od systemów Unix w USA. Jednoznacznie mówi się np. w SCO o integracji Unix z Windows. Niedługo będziemy mieli pierwsze doświadczenia z pracą, z grafiką, obrazem. Centralne Biuro Kryminalistyczne prowadzi obecnie prace nad komputerowym systemem daktyloskopijnym. My natomiast powinniśmy mieć dostęp do bazy fotografii przestępców, co w przypadku naszych terminali alfanumeycznych nie jest możliwe i wymaga zakupu nowego sprzętu, a to związane jest z dużymi nakładami.

Jednak nie obejdziemy się ani bez Windows, ani bez laptopów w radiowozach, ani bez szybkiej i pewnej informacji.

Projekt zainstalowania terminali unixowych w samochodach nie zakończył się jednak sukcesem.

Myślę, że już w przyszłym roku część radiowozów będzie wyposażona w laptopy. Szczególnie ważna jest ich funkcja informatyczna. Policjant powinien w drodze na miejsce wypadku lub przestępstwa otrzymać dokładne instrukcje dotyczące zabezpieczenia dowodów, ewentualnych zagrożeń. Patrol powinien móc korzystać z informacji dotyczących poszukiwanego, możliwości posiadania przez niego broni palnej czy jego przeszłości kryminalnej. Wiele spraw, szczególnie poszlakowych wyjaśnianych jest przez nas na zasadzie analizy zachowania przestępcy. Aby taka metoda przyniosła sukcesy, system informacji policyjnej powinien wyszukiwać podobienstwa i zależności między poszczególnymi sprawami.

Jak wygląda Wasza współpraca z innymi służbami w ramach resortu spraw wewnętrznych?

Dobrze, albo bardzo dobrze. Utrzymujemy stałe kontakty z Urzędem Ochrony Pańśtwa. Już ustawy policyjne zawierają jednobrzmiące zapisy dotyczące wymiany informacji, co sugeruje kierunek informatyzacji.

Fizycznie systemy policyjne nie są jednak połączone z komputerami w UOP?

Owszem, obecnie nie, ale być może udostępnimy naszą sieć, która zdecydowanie pozostanie jednak siecią jak najbardziej zamkniętą. Dotyczy to również służb granicznych. Natomiast nasze kontakty ze strażą pożarną czy istniejącym poza systemem policyjnym Głównym Urzędem Ceł będą regulowane zgodnie z zasadami bezpieczeństwa. Z wojskiem współpracujemy w dziedzinie informacji przestrzennej i prognozowania wykorzystywania nowych technologii w przyszłości. Szczególnym partnerem w rozwiązywaniu tych problemów jest dla nas Wydział Cybernetyki WAT. Interesującym źródłem informacji jest również Ministerstwo Sprawiedliwości, którego bazę danych o osobach skazanych i tymczasowo aresztowanych zamierzamy na bieżąco wykorzystywać.