Komputery "brand names" w Rosji

Markowy sprzęt komputerowy nie cieszy sie jeszcze w Rosji należnym zainteresowaniem. Odpowiedź na pytanie - dlaczego - w korespondencji z Moskwy.

Markowy sprzęt komputerowy nie cieszy sie jeszcze w Rosji należnym zainteresowaniem. Odpowiedź na pytanie - dlaczego - w korespondencji z Moskwy.

Komputery osobiste i serwery firmy Zenith, które tradycyjnie są chętnie kupowane przez amerykańską administrację i Pentagon, coraz częściej trafiają też na rynki Wspólnoty Niepodległych Państw. A jeszcze w zeszłym roku ich wwóz do WNP był zakazany przez COCOM. Producent - duża amerykańska firma ZDS wchodząca w skład francuskiego koncernu Bull - osiągnęła, jak dotąd, zaledwie milion dolarów dochodu ze sprzedaży swego sprzętu w krajach Wspólnoty. Większość komputerów Zenith sprzedawana jest przez sieć dealerów firmy ZDS. Duże kontrakty z klientami w krajach WNP są realizowane bezpośrednio przez moskiewskie przedstawicielstwo Bulla. Najnowszy, podpisany na początku sierpnia duży kontrakt Bulla na dostarczenie partii komputerów dla zrzeszenia banków Kazachstanu, opiewa na sumę 700.000 USD.

Zrzeszenie banków Kazachstanu po raz pierwszy zostało klientem firmy Bull wiosną 1993 r. Dostarczane sukcesywnie komputery osobiste, serwery i są następnie rozprowadzane wśród bezpośrednich użytkowników - banków Kazachstanu.

W Moskwie twierdzi się, że dla rosyjskich banków Kazachstan ma być swoistym poligonem doświadczalnym. Moskiewskie banki uważnie obserwują poczynania Bulla, wstrzymując się z podjęciem analogicznej decyzji. W dużej mierze wynika to z braku zrozumienia, czym jest markowy sprzęt komputerowy.

Jak wykazały badania przeprowadzone niedawno na zlecenie innej amerykańskiej firmy komputerowej - Dell Computer - wśród dyrektorów i głównych specjalistów ds. technicznych 79 dużych firm moskiewskich, zdecydowana większość tutejszych biznesmenów nie odczuwa potrzeby kupowania komputerów markowych lub ma mgliste pojęcie o zaletach takiego sprzętu. 53% ankietowanych nie zdaje sobie sprawy z zalet takiego sprzętu, 20% twierdzi, iż do prawidłowego funkcjonowania ich firmy markowe komputery wcale nie są potrzebne, a 11% uważa, że możliwości finansowe firmy nie pozwalają na ich zakup. Póki co, na tutejszym rynku zdecydowanie dominują niedrogie, dalekowschodnie składaki.

Być może dlatego inna amerykańska firma Compaq za olbrzymi, strategiczny wręcz sukces na rokującym, jej zdaniem, duże perspektywy rynku rosyjskim, uznała podpisanie umowy na dostarczenie partii zaledwie 200 swoich komputerów osobistych. Ich odbiorcą będzie główna moskiewska centrala telefoniczna. Na pocieszenie pozostaje Amerykanom fakt, iż moskiewscy łącznościowcy zdecydowali się na zakup najnowszych modeli i pecetów Compaqa. Ich zadaniem będzie kontrolowanie czasu połączeń międzymiastowych i wystawianie rachunków telefonicznych.


TOP 200