Komputer wypięty z sieci? NSA i tak się do niego włamie

Jeszcze do niedawna mówiono - jeśli nie chcesz żeby coś znalazło się w internecie nie wrzucaj tego do internetu, a jeśli obawiasz się hakerów w ogóle odłącz komputer od sieci. I nie kłamano. Do niedawna.

Niedawno bowiem New York Times dowodziło, że osławiona amerykańska Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA) dysponuje narzędziami pozwalającymi włamać się także do komputera, który nie jest podłączony do sieci.

Było już głośno o tym, że NSA posuwa się wręcz do preinstalacji złośliwego oprogramowania już na etapie dystrybucji komputerów. Tak, aby tuż po pierwszym uruchomieniu takiego laptopa zameldował się on do centrali bez świadomości użytkownika. To jednak zupełnie inna historia. Według gazety, Amerykanie mogą włamać się do wybranego komputera nawet jeśli nie jest on podłączony do żadnej sieci. Mają wykorzystywać w tym celu komunikację radiową.

Zobacz również:

  • 9 sposobów, w jaki hakerzy wykorzystają uczenie maszynowe do przeprowadzania ataków

Mimo doprowadzenia metod inwigilacji do prawdziwego mistrzostwa, NSA prawdopodobnie nie wykorzystuje jednak kart sieciowych i WLAN znajdujących się w komputerach, choć możliwa jest ich dyskretna aktywacja. Gazeta twierdzi, że aby system zadziałał, do komputera należy przyczepić coś na zasadzie klasycznej "pluskwy". Mikronadajnik niepozornej wielkości dostarczany jest na przykład wraz z fartownie znalezionym na ulicy pojemnym kluczem USB, albo poprzez rzeczywiste wpięcie dodatkowego podzespołu, na przykład podmienionego kabla USB łączącego komputer z telefonem.

Jeśli atak zostanie skutecznie przeprowadzony, dzięki specjalnym częstotliwościom, sygnał można odebrać nawet w promieniu 13 kilometrów.

Jak donosi New York Times system ten, noszący nazwę Quantum, funkcjonuje już od 2008 roku i rzeczywiście jest wykorzystywany. Oficjalnie, celem takiego ataku może być tylko maszyna "wrogiego agenta". Edward Snowden, źródło tej informacji stwierdził jednak, że NSA naszpikowało w ten sposób już około 100 tysięcy komputerów. W tym także urządzenia znajdujące się poza granicami kraju - w Wenezueli, Chinach, Rosji, Indiach, Pakistanie, Meksyku i innych.

Pierwotnie Quantum miało ponoć pomagać włamywać się do komputerów nie tyle osób szczególnie asekuracyjnych w kwestiach bezpieczeństwa, ale przede wszystkim w warunkach braku powszechnie dostępnego łącza internetowego. Co dodatkowo sugeruje, że technologia została opracowana z myślą o działaniach zagranicznych.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200