Kompleksowa ocena banku

System Banku Handlowego analizuje m.in. rentowność jego produktów i oddziałów.

System Banku Handlowego analizuje m.in. rentowność jego produktów i oddziałów.

W Banku Handlowym w Warszawie SA (BH) z początkiem roku uruchomiono hurtownię danych, a w kilka miesięcy później oparte na niej aplikacje systemu informowania kierownictwa (MIS). Jest ona automatycznie zasilana informacjami z systemów transakcyjnych, a głównie księgowego IBIS/AS. Do tej pory w hurtowni zgromadzono 20 GB informacji. "Mimo że staraliśmy się zaimplementować hurtownię danych, jesteśmy świadomi, że nadal jej nie mamy. Jest to bowiem pewien mit, teoria opisywana w fachowych publikacjach. Ideał, którego nie można w praktyce osiągnąć. Świadczy o tym chociażby fakt, że zdaniem światowych guru, nie wolno dokonywać w niej modyfikacji danych historycznych. W instytucjach finansowych bardzo często jednak właśnie tak się dzieje" - opowiada Ireneusz Chmielak, szef projektu Systemu Informacji Zarządczej (MIS) w BH.

Pierwszą, niespodziewaną korzyścią, która wynikła przy budowie hurtowni danych, była standaryzacja prac operacyjnych i zapisów księgowych, związanych z obsługą poszczególnych transakcji bankowych. Dotychczasowe procedury dopuszczały pewną dowolność, co utrudniało jednorodne raportowanie. Pozytywnym zjawiskiem było też wprowadzenie jednolitych dla różnych komórek banku, pojęć związanych z produktami bankowymi i ich wyróżnikami w systemach księgowych. Dzięki temu można było doprowadzić w banku do automatycznego pozyskiwania informacji dla celów zarządczych, przy okazji optymalizacji kosztów każdej transakcji.

Okazało się, że najważniejsza z punktu widzenia banku nie jest sama hurtownia, lecz zbudowane na jej bazie aplikacje. Oba rozwiązania stworzono w narzędziach SAS Institute, przy współpracy z krakowską firmą Sawan Softnet. Jako platformę wybrano serwer Digitala. Aplikacje te mają umożliwić badanie finansowych i marketingowych aspektów działalności banku. Po pierwsze, rentowność produktów, oddziałów, współpraca z klientami, a przy okazji efektywność pracowników zajmujących się doradztwem. Po drugie, analiza ryzyka oraz zarządzania aktywami i pasywami banku. Cechą wspólną ma być pozyskiwanie danych z hurtowni do Data Mart.

Działają pierwsze aplikacje wykorzystywane do badania rentowności klientów i produktów oraz poszczególnych jednostek banku. Z pierwszej korzysta pion sprzedaży, analitycy i kierownictwo. Do drugiej dostęp ma zarówno kierownictwo, jak i jednostki odpowiedzialne za monitorowanie wykonania budżetu. Aplikacje umożliwiają użytkownikowi końcowemu tworzyć zestawienia w dowolnych przekrojach i przy dowolnym poziomie szczegółowości.

Klient na tle banku

Bank może badać rentowność współpracy z klientami na poziomie banku, a nie tylko poszczególnych oddziałów. Może dokonywać analizy wszystkich, a nie tylko wyselekcjonowanych klientów. "Zmusiły nas do zastanowienia pierwsze wyniki otrzymane z systemu. Okazało się, że grupa klientów postrzeganych przez nas do tej pory jako bardzo atrakcyjna, której oferowaliśmy zaawansowane produkty, była często mniej rentowna od innej, której tych usług nie udostępnialiśmy" - mówią przedstawiciele BH. Obecnie można wcześniej rozpoznawać sygnały świadczące o spadku rentowności danej branży czy też proponować nowej grupie klientów dodatkowe usługi. Istnieje możliwość szybkiego i indywidualnego potraktowania klientów przez doradców BH.

Własna metodologia

Bank, tak jak i do innych przedsięwzięć informatycznych, zastosował własną metodologię wdrożeń. Zarząd wybrał sponsora projektu, który stoi na czele kilkuosobowego zespołu prowadzącego. Sponsor merytorycznie nadzoruje również ponaddepartamentalną grupę projektową. "Rolę tę przejmuje na siebie zwykle przedstawiciel zarządu, w którego interesie leży wdrożenie rozwiązania informatycznego. W przypadku MIS i hurtowni danych sponsorem jest wiceprezes, odpowiadający za pion informatyczny oraz organizacji i operacji, ale właścicielem informacji zarządczej w hurtowni jest dyrektor finansowy" - mówi Ireneusz Chmielak.

Według BH, metoda ta jest bardzo skuteczna, ponieważ tylko sponsor i zespół sterujący może dokonywać zmian w zakresie projektu, za to ciągły nadzór merytoryczny mają przedstawiciele departamentów biznesowych. Metodologia umożliwia współpracę i zaangażowanie ze strony innych działów.

"Ograniczenia technologiczne, konfrontacja teorii z praktyką bankową i informatyczną, niedoskonałość systemów transakcyjnych i walka o czystość danych księgowych zmuszała często do przyjmowania kompromisowych rozwiązań. Nie wszystko jest jeszcze idealne i tak jak byśmy sobie tego życzyli. Nie mówimy, że mamy największą hurtownię danych w Polsce ani najlepszy MIS" - konkluduje Ireneusz Chmielak. "Czekają nas kolejne poważne wyzwania, związane z wdrażaniem nowych aplikacji dla potrzeb kolejnych obszarów działalności oraz zaimplementowania korporacyjnego modelu danych w hurtowni. Mamy nadzieję, że zebrane doświadczenia, przyjęta metodyka i silny zespół specjalistów pozwolą zakończyć pomyślnie kolejny etap projektu".


TOP 200