Kolejni pracownicy pozywają Microsoft - tym razem oskarżają firmę o rasizm

Pozew o dyskryminację rasową, złożony w ub.r. przez jednego z byłych pracowników Microsoftu, zmienił status na powództwo zbiorowe po tym, jak dołączyło do niego 6 innych zatrudnionych przez giganta z ...

Pozew o dyskryminację rasową, złożony w ub.r. przez jednego z byłych pracowników Microsoftu, zmienił status na powództwo zbiorowe po tym, jak dołączyło do niego 6 innych zatrudnionych przez giganta z Redmond. Domagają się oni zadośćuczynienia w wysokości 5 mld USD.

Afroamerykanie oskarżają firmę i jej szefa Billa Gatesa o to, że byli pomijani przy awansach, podwyżkach i innych wynagrodzeniach z powodu ich rasy.

Zobacz również:

"Microsoft dyskryminuje afroamerykańskich pracowników, którzy mają duży udział w rozwoju firmy. Nie traktuje się ich z takim samym szacunkiem i nie zapewnia takich samych warunków płacowych, jak białym pracownikom na analogicznych stanowiskach" - stwierdził Willie Gary, pełnomocnik powodów.

Deborah Willingham, wiceprezes Microsoftu ds. kadr, stwierdziła, że firma jeszcze nie zapoznała się z zarzutami i na razie nie skomentuje pozwu. Dodała ona jednak, że jej firma "nie toleruje jakiejkolwiek dyskryminacji w miejscu pracy" i wszystkie zarzuty o dyskryminację traktuje bardzo poważnie. "Przyjmujemy do pracy, szkolimy i promujemy wszelkie mniejszości i pracowników płci żeńskiej" - dodała D. Willingham.

***

Microsoft zawiera ugodę w procesie z powództwa zbiorowego