Kolejne standardy Wi-Fi

802.11n robi zawrotną karierę w firmach, a IEEE przygotowuje kolejne standardy dla bezprzewodowych sieci Wi-Fi i zaczyna planować systemy gigabitowe.

802.11n robi zawrotną karierę w firmach, a IEEE przygotowuje kolejne standardy dla bezprzewodowych sieci Wi-Fi i zaczyna planować systemy gigabitowe.

Liczba standardów rodziny IEEE 802.11 rośnie tak szybko, że zabrakło już liter alfabetu do ich oznaczania. Dlatego wprowadzono nową metodę znakowania, wykorzystującą podwójne litery. Pierwszy z nowych standardów - którego nazwa tak zostanie określona to 802.11.aa - to specyfikacja określająca mechanizmy szybkiego i efektywnego przesyłania strumieni wideo przez połączenia radiowe. Z punktu widzenia użytkowników, zwłaszcza korporacyjnych, wiele z tych standardów ma istotne znaczenie, bo zapewnia zgodność i dobrą współpracę sprzętu pochodzącego od różnych producentów, a także rozwiązuje niektóre znane problemy, które pojawiają się przy wdrażaniu korporacyjnych systemów Wi-Fi.

Zaskakująca kariera 802.11n

Jak wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez BT North America, mimo że wciąż jeszcze oficjalny standard 802.11n nie został zatwierdzony - a jego ratyfikacja nie nastąpi przed listopadem 2009 r. - blisko jedna trzecia korporacji już wdraża sieci bezprzewodowe 802.11n, a 20% planuje to w ciągu najbliższego roku. Z reguły plany te są związane z cyklem odświeżania sprzętu i wymiany notebooków na nowe modele standardowo wyposażone w prestandardowe interfejsy 802.11n.

Choć blisko połowa firm wciąż nie jest zainteresowana sieciami Wi-Fi lub odkłada ich ewentualne wdrożenie na bliżej nieokreśloną przyszłość, to i tak szybkość popularyzacji IEEE 802.11n w firmach jest bezprecedensowa. Podstawowymi czynnikami wpływającymi na rosnące zainteresowania rozwiązaniami bezprzewodowymi są chęć zwiększenia mobilności pracowników i wykorzystania mechanizmów pracy grupowej, a w efekcie wzrostu ich wydajności. Tak przynajmniej deklaruje 61% ankietowanych przez BT firm. Niestety wciąż mało jest dobrze udokumentowanych i publicznie dostępnych wyników badań, które analizowałyby rzeczywiste, wymierne zyski, które można osiągnąć inwestując w sieci bezprzewodowe.

Po co sieć bez kabla

Jak wynika z doświadczeń konsultantów pracujących w BT, sieci 802.11n najczęściej instalowane są w nowych budynkach, równolegle z sieciami przewodowymi o wysokiej przepustowości (1Gigabit i 10Gigabit Ethernet). Jest to podejście sensowne, bo wdrożenie heterogenicznego systemu, w którym działają zarówno urządzenia 11abg, jak i 11n nie przynosi istotnego zwiększenia przepustowości.

Priorytety związane z wdrożeniami Wi-Fi w korporacjach są obecnie dobrze określone i jasne. W 40% firm już służą one do zapewnienia bezpiecznego i kontrolowanego dostępu do sieci przez gości, a 30% planuje uruchomienie takiej funkcjonalności w najbliższym roku. Aż 41% firm wykorzystuje centralny system do zarządzania i zabezpieczania sieci WLAN, a 34% chce go wdrożyć w ciągu 12 miesięcy.

Jednocześnie implementacja tak nagłośnionych i często reklamowanych technologii jak VoIP, zintegrowanych systemów telekomunikacyjnych lub rozwiązań umożliwiających lokalizację użytkowników w czasie rzeczywistym jest stosunkowo wolna. Blisko dwie trzecie ankietowanych firm w ogóle nie ma jej w planach.

Roaming Wi-Fi

33%

korporacji już wdraża sieci bezprzewodowe 802.11n, a 20% planuje to w ciągu roku.

IEEE 802.11r to nowy, opublikowany w lecie tego roku standard, który ma zapewnić roaming - płynne, automatyczne i bezpieczne przekazywanie połączeń Wi-Fi między różnymi stacjami Wi-Fi działającymi w sieci bezprzewodowej. Standard ten ma znaczenie dla użytkowników, którzy chcą korzystać z aplikacji, takich jak VoIP. Specyfikacja IEEE 802.11r, określana też jako Fast Basic Service Set Transition, pozwala na płynne przełączanie między stacjami dostępowymi w czasie krótszym niż 50 milisekund. Jest to istotny warunek dla aplikacji VoIP, gdyż umożliwia niezauważalne przełączanie transmisji głosu.

Oryginalne standardy IEEE 802.11 były opracowane przy założeniu, że użytkownicy będą korzystać z usług pojedynczych stacji dostępowych Wi-Fi. Ale wkrótce stało się jasne, że w korporacyjnych sieciach takie założenie jest niepraktyczne i ogranicza zastosowania systemów bezprzewodowych. Brak mechanizmów roamingu powodował, że mobilni użytkownicy musieli się przełączać między stacjami dostępowymi uwierzytelniając się na nowo w oparciu o protokół 802.1x. Stąd też już w 2005 r. pojawiła się idea opracowania standardowych mechanizmów roamingu 802.11 r.

Energooszczędne i gigabitowe sieci Wi-Fi

Kolejny z przygotowywanych przez IEEE standardów to 802.11v, który ma ograniczyć zużycie energii w sieciach bezprzewodowych. Jego publikacja jest planowana na marzec 2010 r. Standard przewiduje wprowadzenie nowych funkcjonalności, takich jak Wireless Network Management Sleep Mode, które pozwolą na budowę energooszczędnych sieci WLAN. Zgodne z nim urządzenia Wi-Fi (w tym telefony VoWLAN) będą mogły przełączać się w stan uśpienia wtedy, gdy nie są wykorzystywane, a użytkownicy będą też w stanie monitorować wydajność połączeń, ich stan oraz pobieraną moc.

Przedstawiciele IEEE informują też, że organizacja ta zamierza podjąć prace nad dwiema technologiami, które pozwoliłyby zwiększyć szybkość radiowych połączeń Wi-Fi do poziomu 1 Gb/s. Grupa robocza IEEE Very High Throughput przygotowuje założenia nowego standardu, który byłby konkurencyjny dla technologii Ultra WideBand. IEEE VHT bierze pod uwagę dwie technologie umożliwiające uzyskanie przepustowości 1 Gb/s. Jedna wykorzystuje częstotliwości z pasma poniżej 6 GHz, a więc tego, które obecnie jest wykorzystywane przez sieci Wi-Fi, a druga przewiduje zastosowanie częstotliwości powyżej 60 GHz.

Pierwsze rozwiązanie pozwoliłoby na zachowanie zgodności z technologią 802.11n przy zwiększeniu szybkości transmisji do około 500 Mb/s, którą można by było zwiększyć do poziomu 1 Gb/s dzięki agregacji dwóch kanałów transmisji. Druga technologia jest już testowana, a eksperymentalne systemy wykorzystujące takie pasmo zostały uruchomione przez inżynierów w Georgia Electronic Design Center.

Raport BT North America powstał na bazie wyników ankiety, w której udział wzięło 226 firm (43 zatrudniające tysiąc lub mniej pracowników, 28% - tysiąc-10 tys. i 25% - ponad 10 tys.).


TOP 200