Kłopoty AMD

AMD ogłosiła zamiar zamknięcia dwóch fabryk w Austin w Teksasie i restrukturyzację jednego z zakładów w Malezji. Spowoduje to zwolnienie do połowy 2002 roku około 2300 pracowników, czyli ok. 15% wszystkich zatrudnionych. Władze firmy motywują swoją decyzję ogólną zapaścią na rynku mikroprocesorów.

Równocześnie jeden z największych producentów komputerów na świecie, Gateway zapowiedział, że zrezygnuje z montowania procesorów AMD w swoich komputerach. Może to oznaczać duże problemy finansowe dla AMD, gdyż Gateway był dotąd jednym z większych kontrahentów firmy.

Przedstawiciele AMD zachowują jednak optymizm, jeśli chodzi o przyszłość rynku półprzewodników. Dlatego fabryki w Austin nie zostaną całkowicie zlikwidowane. Zatrzymana zostanie jedynie ich produkcja. Jak twierdzi rzecznik firmy, John Greenagel: "Oba zakłady mogą się jeszcze przydać. Nie wykluczamy, że w 2004 - 2005 roku będziemy w nich produkować około 5000 300-milimetrowych plastrów krzemowych tygodniowo".

Oświadczenia władz AMD mogą jednak być tylko przysłowiową dobrą miną robioną do złej gry. Utrata tak ważnego klienta, jak Gateway i nieustająca wojna cenowa z Intelem mogą okazać się wystarczające do spowodowania poważnej zapaści finansowej koncernu. To z kolei może odbić się na cenach chipsetów i procesorów AMD, które notabene już przestały tanieć, a ich ceny zaczynają powoli, lecz systematycznie rosnąć.