Klawiatura, której nie ma

Dwie firmy, Samsung i Senseboard, pracują równolegle nad stworzeniem urządzenia, które pozwoliłoby na wprowadzanie danych do komputerów naręcznych poprzez wirtualne klawiatury. Prototypy takich rozwiązań zaprezentowano na trwających w Las Vegas targach Comdex.

Urządzenie opracowane przez Senseboard pojawi się na rynku prawdopodobnie na początku przyszłego roku w cenie ok. 150 USD. Produkt Samsunga, nazwany Scurry, będzie dostępny dopiero na początku roku 2003. Jego cena ma być znacznie mniejsza i wyniesie ok. 50 USD. Obie "wirtualne klawiatury" działają podobnie. Składają się ze specjalnych miniaturowych "rękawic" wyposażonych w kilkanaście czujników, umieszczanych na dłoniach piszącego. Osoba, korzystająca z takiego rozwiązania, sprawia wrażenie, jakby pisała na niewidzialnej klawiaturze. Sensory rejestrują zmiany pozycji poszczególnych palców, przypisując poszczególne ruchy kolejnym literom (klawiszom).

Oba zaprezentowane na Comdeksie prototypy nie działały jeszcze w zadowalający sposób. Ich producenci zapewniają jednak, że do czasu rynkowego debiutu zostaną udoskonalone tak, by było możliwe komfortowe korzystanie z nich. Przedstawiciele Samsunga i Senseboard zapewniają także, że "wirtualne klawiatury" będą znacznie wygodniejsze w użyciu niż powszechnie wykorzystywane dziś w palmtopach przenośnych rysiki i miniklawiatury.