Kierowca zidentyfikowany

O rejestrowanie i identyfikowanie samochodów w Polsce walczą dwie firmy.

O rejestrowanie i identyfikowanie samochodów w Polsce walczą dwie firmy.

7 lat temu Andrzej Meresiński, prezes firmy Somerw, wpadł na pomysł, aby znakować samochody unikalnym numerem identyfikacyjnym, a dane o kierowcy, jego adresie zamieszkania umieszczać w specjalnie prowadzonej w tym celu bazie danych. Obsługę bazy zlecił Centralnemu Ośrodkowi Informatyki i Doradztwa, którego przedstawiciele po czterech lat współpracy poróżnili się ze zleceniodawcą i zaczęli samodzielnie znakować pojazdy.

Spór o dane

"Co by pan zrobił, gdyby ktoś nie zapłacił panu ponad 60 tys. zł za wykonaną pracę i jeszcze ukradł pańską bazę danych" - pyta retorycznie Jerzy Ciesielski, dyrektor zarządzający COID, tłumacząc powody rozstania z Somerwem. "Sprawa jest prosta, COID wykonywał pracę tak niesumiennie, że traciliśmy wiarygodność" - odpowiada Andrzej Meresiński. Od trzech lat przedstawiciele obu firm spotykają się w warszawskim sądzie. Od tamtej pory w Polsce działają niezależnie dwie centralne bazy danych, zawierające informacje o ponad 2 mln pojazdów oznakowanych, a także skradzionych, które wcześniej były zarejestrowane przez COID lub Somerw. Klienci obu firm zgłaszają się do jednego z dealerów, znakujących pojazdy. COID ma ich około 1000, a Somerw 700 na terenie kraju. Każdy z posiadaczy oznakowanego pojazdu otrzymuje z banku danych własny numer identyfikacyjny. Służy on do uaktualnienia informacji adresowych lub - w przypadku kradzieży - zgłoszenia jej do banku danych. "Informacje o skradzionych pojazdach publikujemy we wszystkich liczących się magazynach motoryzacyjnych, telegazecie i w sieci Internet" - mówi Andrzej Meresiński, prezes Somerw, którego firma objęta jest patronatem Fundacji Przeciwdziałania Przestępczości Zorganizowanej im. Giovanniego Falcone. Dla tych, dla których informacja o skradzionych pojazdach jest szczególnie istotna ze względu na rodzaj prowadzonej działalności, np. dla biur ochroniarskich, autokomisów, Somerw udostępnia specjalne przystawki do telegazety, umożliwiające ściąganie danych do komputera PC. Ponadto bazę można przejrzeć na serwerze WWW zarówno Somerwu, jak i COID. Baza Somerwu stworzona jest przy użyciu narzędzi 4GL Informixa, a baza COID funkcjonuje z wykorzystaniem własnych aplikacji, których zasada działania - zdaniem Jerzego Ciesielskiego - "stanowi tajemnicę firmy".

Do centralnych baz Somerwu i COID dostęp ma policja. W przypadku COID łączy się ona z bazą za pośrednictwem modemu - zdaniem Jerzego Ciesielskiego - kilkanaście razy na dobę. Somerw raz w tygodniu uaktualnia swoją bazę w Biurze Informatyki Komendy Głównej Policji. Policja wykorzystuje bazy oznakowanych pojazdów np. do identyfikacji ich właścicieli w związku ze sprowadzaniem samochodów na tzw. mienie przesiedleńcze lub przy ustalaniu tożsamości kierowców, którzy zbiegli z miejsca wypadku, pozostawiając samochód lub jego oznaczoną część.

Psy, hotele i upadek

Rejestracja pojazdów nie jest jedyną formą działalności obu firm. Centralny Ośrodek Informatyki i Doradztwa prowadzi ogólnopolski system Assistance, umożliwiający kierowcom wezwanie pomocy drogowej z każdego miejsca w Polsce i internetową informację o hotelach. Somerw zaś przygotowuje się do prowadzenia ogólnopolskiej bazy psów rejestrowanych za pomocą wszczepionych pod skórę mikroukładów. "Uważam pomysł wszczepiania psom numerów za przejaw upadku człowieczeństwa" - komentuje inicjatywę Somerwu Jerzy Ciesielski z COID.