Każdy sobie...

Wydziały Komunikacji znacznej części Urzędów Rejonowych w Polsce korzystają już z komputerowych baz danych. W Urzędzie miejskim w Szczecinie wprowadzono właśnie system komputerowej rejestracji pojazdów.

Wydziały Komunikacji znacznej części Urzędów Rejonowych w Polsce korzystają już z komputerowych baz danych. W Urzędzie miejskim w Szczecinie wprowadzono właśnie system komputerowej rejestracji pojazdów.

Na drugim krańcu Polski, w Rzeszowie, system już działa, ale trzeba jeszcze wprowadzić do pamięci komputerów dane z lat ubiegłych. W województwie zarejestrowanych jest obecnie ponad 200 tys. pojazdów, całość tradycyjnej kartoteki ma zostać wprowadzona do systemu komputerowego do końca br. W oddziale rzeszowskim rejestruje się dziennie od 60 do 100 pojazdów, a poza danymi o właścicielach pojazdu rejestruje się takie cechy, jak numery silnika i nadwozia, kolor karoserii i numer rejestracyjny. W 1992 r. zarejestrowano ponad 25 tys. pojazdów. Prowadzi się także ewidencję pojazdów ukradzionych i zatrzymanych praw jazdy.

System stosowany w województwie rzeszowskim wdrożono także w krośnieńskim i przemyskim. W sąsiednim województwie tarnobrzeskim wybrano inny program, który co prawda pełni te same funkcje, ale nie jest zgodny z programem zza miedzy. Oczywiście zupełnie inne programy działają w ościennych województwach.

W sytuacji, kiedy samorządy wydały już spore pieniądze, każda próba normalizacji w skali całego kraju jest przyjmowana co najmniej niechętnie przez oddziały rejonowe Wydziałów Komunikacji. A jednak powiązanie danych krajowych jest koniecznością, im szybciej, tym lepiej. Tylko kto za to zapłaci?


TOP 200