Kariera z Notesem

Od dawna wiadomo, że kariera administratora sieci NetWare jest jedną z najlepszych, jakie oferuje informatykom współczesny świat korporacji.

Od dawna wiadomo, że kariera administratora sieci NetWare jest jedną z najlepszych, jakie oferuje informatykom współczesny świat korporacji.

Lepsze warunki pracy może uzyskać tylko ktoś z bardzo wąsko wyspecjalizowanym zawodem, jednak pod warunkiem, że w porę odnajdzie swoją niszę. W ostatnich latach zaczyna zdobywać popularność zajęcie, które łączy w sobie powszechność zastosowań sieciowych z elitarnością właściwą tym specjalnościom, których znawców na rynku pracy jest niewielu. Mowa tu o administratorach systemu Lotus Notes.

Notes, jaki jest - każdy widzi. Potężny system do obsługi pracy grupowej nie wymaga przedstawiania. Stał się już nieoficjalnym standardem w tym sektorze rynku informatycznego i wszystko wskazuje na to, że nim na razie zostanie. Co prawda konkurencja nie śpi (Microsoft chyba nie zasypia nigdy) i atakuje pakietem Exchange Server, lecz analitycy zgodni są w opiniach, że mariaż Lotusa z IBM da systemowi Notes nowe możliwości walki, pozwalające skutecznie obronić zdobytą pozycję.

Rosnąca popularność

Skuteczna polityka cenowa producenta sprawiła, że Notes sprzedaje się bardzo dobrze (mówi się o 10 mln licencji w skali światowej - stan z końca 1995 r.). Tym samym wzrasta zapotrzebowanie na administratorów tego systemu. Jest on modny, ale też i potrzebny - wiele firm instaluje więcej niż jeden serwer, przekonawszy się o skuteczności notesowej sieci (znane są przykłady dużych korporacji, w których pracuje kilkadziesiąt serwerów i kilkunastu ludzi do ich obsługi, wliczając w to administratorów oraz projektantów aplikacji).

W Polsce sprzedano kilka tysięcy licencji na Notes. Około czerwca b.r. przewidywana jest premiera zlokalizowanej wersji 4.0, z którą wiążą się nadzieje na dalszy wzrost sprzedaży. Tak jak na całym świecie, rośnie zatem popyt na wykształconych fachowców do obsługi systemu, a ponieważ ich podaż jest wciąż za mała - specjalista w tej dziedzinie może liczyć na doskonałe zarobki.

Doświadczony znawca Notes z certyfikatem zarabia w USA ok. 80 tys. USD rocznie; w W. Brytanii jego pensja przewyższa uposażenia administratorów NetWare, stanowiąc najlepszą posadę informatyczną. W Polsce realia są inne niż w krajach gospodarczo rozwiniętych, jednak i tu znawcy Notes zarabiają powyżej przeciętnej w branży. Od razu po kursie można uzyskać 1500 zł, po zdobyciu doświadczenia średnie wynagrodzenie powinno wynosić 2-3 tys. zł, jednostki wybitne mogą uzyskać nawet 5 tys. miesięcznie.

Droga do sukcesu

Administratorami Notesów zostają zwykle specjaliści od sieci Novell, którzy przekwalifikowują się na nowy system mając już opanowane zaplecze sieciowe. Wiedzę zdobyć można samemu - pracując przy obsłudze systemu w praktyce albo kończąc specjalistyczne kursy - najlepiej w placówkach mających autoryzację Lotusa. Na pewno warto też zdać egzamin w systemie certyfikacji Notes, co daje już praktycznie nieograniczone możliwości kariery na całym świecie.

Gwiazdy notesowej dyscypliny to tzw. specjaliści II poziomu - projektanci aplikacji, znawcy SQL oraz instalacji rozległych, specjaliści od integracji baz danych albo też ludzie mający doświadczenie w zarządzaniu dużymi projektami informatycznymi.

Zdobycie wszechstronnej wiedzy musi kosztować - potrzebny jest czas i pieniądze. Podstawowy kurs to wydatek 400-500 zł, za zdobycie pierwszej specjalności trzeba zapłacić prawie 600 zł, za następne już ok. 1000 zł. Każdy egzamin certyfikacyjny to również dodatkowy koszt, a trzeba wiedzieć, że nie wszystkie potrzebne do certyfikacji umiejętności są nauczane w Polsce. Aby zdobyć najwyższe uprawnienia, należy udać się na kurs za granicę (najbliżej do Monachium).

Mimo dużych kosztów, inwestycja w osobisty rozwój jest zawsze dobrym interesem. Zapewnia dobre zarobki, prestiż i możliwości pracy przy dużych systemach informatycznych, a jest to doświadczenie, które z pewnością warto mieć wpisane w swoim życiorysie zawodowym.