Kanonada

Canon szykuje ofensywę na froncie laserów, nie zapominając o atramentówkach i drukarkach termosublimacyjnych. Najciekawszą nowością technologiczną jest wprowadzenie trzeciego rozmiaru kropli.

Na razie nowy pomysł zrealizowano tylko w jednej atramentówce, iP5300 i jednym kombajnie wielofunkcyjnym, MP810. Nie jest rewelacją, ale zdumiewająco przyśpiesza drukowanie fotografii. Punktem wyjścia modernizacji jest głowica z ubiegłorocznego modelu iP5200, w której część dysz jednopikolitrowych zamieniono na dwupikolitrowe. Liczba najgrubszych, pięciopikolitrowych, pozostała bez zmian. Nowość dotyczy tylko dysz obsługujących błękit i purpurę.

Cofnięcie się do przodu

Okazało się, że ten pozorny krok wstecz ujawnił zapotrzebowanie na krople średniej wielkości, które dotąd trzeba było zastępować większą liczbą mniejszych. Dzięki temu pomysłowi udało się zredukować liczbę przejść głowicy nad tym samym paskiem papieru bez pogorszenia jakości. W wypadku domyślnych ustawień do fotografii liczba tych przejść zmniejszyła się z czterech do trzech. Proporcjonalnie skróciło się drukowanie pocztówki z 28 do 21 sekund. Ta nowinka ma znaczenie tylko w druku na papierze fotograficznym, na prostszych nośnikach nie daje żadnych korzyści. Modele IP5300 i MP810 oferują najlepsze parametry druku, rozdzielczość 2400x9600 dpi i trzy rozmiary kropli. MP810 wyróżnia się także skanerem CCD 4800 dpi z przystawką do przeźroczy. Nieco gorsze kombajny MP600 i 600R (dodatkowo Wi-Fi) mają tylko skaner CIS 2400 dpi i głowicę z ubiegłorocznego modelu iP5200 (2400x9600 dpi, 1 i 5 pl). Model iP4300 ma te same parametry, ale mniejszą liczbę dysz, więc wolniej drukuje fotografie (36s). Cała ta grupa urządzeń używa wprowadzonego kilka lat temu pięciopojemnikowego zestawu tuszów: czterech rozpuszczalnikowych CMYK oraz czerni pigmentowej. Wszystkie modele mają wbudowany dupleks. Do grupy najlepszych należy też zaliczyć drukujący sześcioma atramentami wyspecjalizowany model fotograficzny iP6700D z nowym, większym ekranem LCD.

W ubiegłym sezonie Canon wprowadził rozwiązania z nabojami zintegrowanymi niczym produkty HP i Lexmarka. W bieżącym roku ta grupa modeli dla początkujących użytkowników liczy dwie i trzy kombajny. Wszystkie drukują w rozdzielczości 1200x4800 dpi, dwupikolitrową kroplą. Najprostsza IP1300 może się nawet obywać bez czarnego. Dwukrotnie szybsza (22 str./min) jest iP1700 i kombajny MP160, MP180 i MP460. inaczej niż w drukarkach, w kombajnach można używać większych, bardziej oszczędnych wkładów. Mają też gniazdko PictBridge do druku z cyfrówki, a modele MP180 i MP460 również sloty na karty pamięci, przy czym ostatni - nawet do sterowania z komórki. Ta i niewymienione jeszcze kombajny mają skanery CIS, 1200 dpi. Ostatnie z nowo wprowadzanych urządzeń atramentowych A4 oferują te same parametry druku, ale zamiast głowicy zintegrowanej z jedno- i trzykolorowym kałamarzem stosują tradycyjne dla Canona, bardziej ekonomiczne rozwiązanie w postaci osobnych zasobników na każdy kolor. Drukarka ma symbol iP3300, kombajn MP510.

Atramentówki do pocztówek, które dotąd wchodziły w skład rodziny SELPHY, teraz przeniosły się do PIXMY. Canon oferuje dwa takie modele, PIXMA mini 220 i 280. Pierwsza drukuje w 1200x4800 kroplą dwupikolitrową i trzema kolorami, druga - 2400x9600 dpi, jednym pikolitrem i kwartetem CMYK-owym w jednym naboju. Poza USB oba modele mają gniazda do kart pamięci cyfrówek, PictBridge i złącze IrDA, a opcjonalnie Bluetooth.

Do dwóch modeli termosublimacyjnych tradycyjnie oferowanych przez Canona, prostszego SELPHY CP720 i CP730 (większy wyświetlacz, kilka retuszy, złącze IrDA) doszedł trzeci SELPHY ES1 (od easy system). Z nowości wart wymienić pracę w pionie, wysoką jak na tą technologię rozdzielczość 300x600 dpi, komplet interfejsów (USB, PictBridge, gniazda na karty pamięci, IrDA, opcjonalny Bluetooth) i kilka dodatkowych retuszy. We wszystkich modelach termosublimacyjnych koszt druku zdjęcia formatu pocztówki ma niewiele przekraczać złotówkę.

Laserowe podobieństwo

Prawdziwą sensację przygotował Canon w laserach. Obie drukarki, monochromatyczna LBP3360 i kolorowa LBP5300, mają charakterystyki mechaniczne zdumiewająco podobne do dwóch modeli HP, LaserJet 1320 i Color LaserJet 3800. Podobieństwo obejmuje także kartridże z tonerem. Drukarka monochromatyczna pracuje w tempie 21 str./min, z rozdzielczością fizyczną 600 dpi, podnoszoną modulacją do 2400. Dzięki indukcyjnej grzałce na pierwszą stronę czeka się tylko osiem sekund. W szufladowym pojemniku mieści się 250 kartek, w standardowej konfiguracji jest dupleks i karta sieciowa. Drukarka obsługuje PCL5e i szóstkę, ale w przeciwieństwie do LJ 1320 nie radzi sobie z PostScriptem. Jest też nieco większa, głośniejsza (51 dB), bardziej energochłonna (400 W).

Drukarka kolorowa to konstrukcja jednobiegowa, z pionowym transportem papieru i wbudowanym dupleksem. Drukuje w tempie 21 stron na minutę, zarówno mono, jak i w kolorze. Rozdzielczość 600 dpi, czas oczekiwania na pierwszą stronę - 10 sekund. Jest drukarką GDI i podobnie jak poprzednią, można ją podłączać przez USB lub sieć przewodową.

Rodzina laserowych kombajnów różni się szczegółami wyposażenia. Najprostszy, MF4120 nie ma faksu, a najbardziej skomplikowany, MF4150, wyróżnia się skanerem z automatycznym podajnikiem dokumentów. Poza tym bardzo przeciętna wspólna charakterystyka, 20 monochromatycznych stron na minutę, rozdzielczość 600 dpi, czas oczekiwania dziewięć sekund, niewielkie pojemniki na toner, skaner barwny CIS, ale tylko 600 dpi, interfejs USB i opcjonalnie przez serwer druku. Obsługiwane Windows i Mac OS.