Kamera nie zapewni bezpieczeństwa

Dobrze wyszkolony operator może wykrywać sprawców przestępstw lub osoby stwarzające zagrożenie na wiele różnych sposobów. System analityczny bazuje na prostych algorytmach, które nie sprawdzają się w dynamicznym, złożonym środowisku, gdzie jest wiele osób zachowujących się w różny sposób.

Skuteczność słabo potwierdzona

W maju ub. r. odbyło się w Krakowie referendum, w którym mieszkańcy wypowiadali się na temat inwestycji w rozwój miejskiego systemu monitoringu. 70% głosujących (przy 35-proc. frekwencji) opowiedziało się za rozwojem w Krakowie systemu monitoringu wizyjnego, „którego celem byłaby poprawa bezpieczeństwa w mieście”. 30% zagłosowało przeciwko jego rozbudowie.

Zobacz również:

W komentarzach dotyczących referendum i jego wyników akcentowane były dwie kwestie: rzeczywista skuteczność monitoringu w zwalczaniu przestępstw i zapewnieniu bezpieczeństwa mieszkańców oraz zagwarantowanie prywatności i ochrony dóbr osobistych obserwowanych osób. Problemy te były również głównymi tematami krakowskiej konferencji „Monitoring wizyjny – za i przeciw” zorganizowanej w październiku przez Urząd Miasta Krakowa. Jej uczestnicy zwracali uwagę na brak jednoznacznych danych na temat efektów stosowania systemów monitoringu w miastach. Mimo prowadzonych badań wciąż jest jeszcze wiele wątpliwości. Oceny wynikają często z osobistych preferencji czy społecznych wzorców, opinii i oczekiwań mieszkańców.

Rodzice kwestionują monitoring w szkołach

Do Rzecznika Praw Obywatelskim (RPO) docierają skargi rodziców na monitoring w szkołach. W ich uzasadnieniu pojawiają się często opinie, że nie dowiedziono, aby dzięki wprowadzonych w placówkach rozwiązaniom poprawił się poziom bezpieczeństwa uczniów.

Zdaniem przedstawicieli Biura RPO, należy zastanowić się, czy zakładanego celu nie da się zrealizować mniej inwazyjnymi metodami. Jeśli jednak zostanie wybrany monitoring, trzeba sprecyzować, jaki rodzaj monitoringu będzie adekwatny do realizacji wskazanego celu.

Wspólna odpowiedzialność najważniejsza

Uczestnicy konferencji „Monitoring wizyjny – za i przeciw” byli zgodni: monitoring miejski może być skuteczny tylko wtedy, gdy stanowi jednolity, przemyślany, dobrze zaplanowany i zrealizowany system. Dlatego wdrożenie systemu monitoringu musi mieć charakter interdyscyplinarny. Wymaga wiedzy i doświadczenia z wielu dziedzin: techniki, informatyki, prawa, socjologii, bezpieczeństwa. Ważne jest zapewnienie pełnego zaangażowania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w mieście.

Kamery rejestrują głównie drobne wykroczenia

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała funkcjonowanie systemów monitoringu wizyjnego w 18 polskich miastach. W latach 2010–2013 zarejestrowano w nich łącznie ponad 152 tys. zdarzeń. Tylko 5% zarejestrowanych miało związek z poważniejszymi czynami przestępczymi. Informacje z monitoringu przekazywane były głównie strażnikom miejskim. Tylko 25% danych trafiało do policji. NIK zwrócił uwagę na nieprzestrzeganie przez miasta przepisów o ochronie danych osobowych pochodzących z monitoringu. W 20% skontrolowanych miast dane osobowe obserwowanych osób nie były odpowiednio zabezpieczone. Połowa miast prowadzących miejski monitoring przetwarzała dane osobowe nielegalnie. Zbiory danych nie zawsze były zgłoszone do GIODO. W raporcie pokontrolnym NIK zwrócił uwagę na brak przepisów prawa, które jednoznacznie wskazywałyby instytucję nadzorującą funkcjonowanie monitoringu miejskiego. W Polsce brakuje przepisów, które dostatecznie chroniłyby dane osobowe obywateli pozyskane w wyniku monitoringu. Nie ma regulacji określających jednolite zasady funkcjonowania monitoringu wizyjnego w miejscach publicznych.

Zdaniem Rafała Czajkowskiego, sekretarza Miasta Radomia, ważne, aby nie wmówić ludziom, że monitoring jest lekarstwem na wszystko. „Mieszkańcy muszą mieć świadomość, że monitoring nie zwalnia nikogo od odpowiedzialności za wspólne bezpieczeństwo” – podkreśla Rafał Czajkowski. Kamer nie da się ustawić w każdym miejscu. W Radomiu, którego działania w zakresie wykorzystania monitoringu wizyjnego zostały pozytywnie ocenione przez kontrolerów NIK, zostały umieszczone w wybranych miejscach. Ale nawet tam nie zwalniają nikogo od myślenia i reagowania, gdy dzieje się coś złego.

Trwają prace nad ustawą o monitoringu

Rząd polski pracuje od 2013 r. nad przygotowaniem projektu ustawy o monitoringu wizyjnym. Głównym celem regulacji ma być unormowanie zasad prowadzenia systemów monitoringu i określenie praw osób monitorowanych. Ustalone mają być uprawnienia organów publicznych w zakresie monitoringu. Wprowadzona zostanie kategoria podmiotów uprawnionych, które będą mogły mieć wgląd do obrazów z kamer bądź pozyskiwać ich kopie. Przepisami mają być objęte wszystkie podmioty prowadzące systemy monitoringu wizyjnego. Ustawa nie będzie dotyczyła osób fizycznych prowadzących monitoring wyłącznie w celach prywatnych, poza obszarem przestrzeni publicznej. Nie będzie obejmowała systemów konwersji obrazów, jeśli parametry techniczne nie będą umożliwiały identyfikacji osób.

Praktyczne aspekty wdrażania idei inteligentnego miasta omówimy na konferencji Miasto 2.0. Pokażemy rozwiązania z miast w Polsce i w Europie. Zarezerwuj czas 11 czerwca.


TOP 200