Kablowa zmiana pokoleń

Coraz więcej polskich firm instaluje okablowanie kategorii wyższej niż piąta. Czynią to zwłaszcza te firmy, które planują korzystanie z szybkich sieci np. Gigabit Ethernet.

Coraz więcej polskich firm instaluje okablowanie kategorii wyższej niż piąta. Czynią to zwłaszcza te firmy, które planują korzystanie z szybkich sieci np. Gigabit Ethernet.

Najczęściej stosowane w przedsiębiorstwach okablowanie piątej kategorii przestaje wystarczać do wielu zastosowań. Nowe technologie sieciowe, np. Gigabit Ethernet, wymagają okablowania spełniającego wyższe wymagania niż stawiane kablom kategorii 5, zdefiniowanym też jako klasa D. Toteż przedsiębiorstwa coraz częściej decydują się na wybór okablowania należącego do tzw. klasy szóstej, mimo że komitety normalizacyjne oficjalnie jeszcze nie zatwierdziły tego standardu. Nowoczesne okablowanie zainstalowały m.in. Browary Tyskie w Tychach, Politechnika Śląska i wrocławski Adtranz Pafawag.

Technologia bez zapasu

Z wyborem okablowania strukturalnego jest jak z każdą inwestycją informatyczną. Można kupić konfigurację zaspokajającą dzisiejsze potrzeby lub zainwestować w droższe rozwiązanie, mające technologiczny "zapas". Różnica polega na tym, że w przypadku sieci strukturalnej częściowa wymiana nie wchodzi w grę, a całkowita zmiana jest zazwyczaj bardzo kosztowna.

Aby ułatwić wybór odpowiedniej technologii okablowania, a jednocześnie zapewnić jego standaryzację, opracowano normy pozwalające na zakwalifikowanie istniejących rozwiązań do danej kategorii lub klasy. Obecnie najpopularniejsze i instalowane praktycznie w każdej firmie jest okablowanie miedziane kategorii piątej (technologia skrętki nieekranowanej), w 1995 r. uznane za standard. Rozwiązanie to pozwala na budowę sieci Ethernet pracujących z szybkością 10 i 100 Mb/s, ale nie nadaje się do budowy sieci, które mają pracować w zatwierdzanym właśnie standardzie 1000Base-T - gigabitowego Ethernetu do okablowania miedzianego.

Kable pod gigabit

Pierwszym oficjalnym rozszerzeniem okablowania kategorii piątej ma być standard 5e (Enhanced Cat 5), zdefiniowany jako klasa D+, którego zatwierdzenie zapowiadane jest na przyszły rok. D+ nadal będzie pracować w technologii 100 MHz, jednak ma spełniać parametry ELFEXT, PS-ELFEXT i PS-NEXT, nie wymagane od okablowania kategorii piątej, a niezbędne dla transmisji gigabitowej według wymogów standardu 802.3ab, którego zatwierdzenie przez komitet IEEE zapowiadane jest na grudzień br. Dotychczas zatwierdzono jedynie standard 802.3z, określający wymogi transmisji gigabitowej po łączach światłowodowych.

Kolejnym etapem standaryzacji okablowania ma być wprowadzenie w roku 2000 dwóch nowych kategorii. Kategoria szósta (klasa E) ma zapewniać pasmo 200 MHz, ale o bardziej rygorystycznych wymaganiach m.in. pod względem tłumienia sygnału. Kategoria siódma (klasa F) ma zaś rozszerzyć pasmo do 600 MHz.

Zaletą szóstej kategorii okablowania jest pełna zgodność złączy z instalowanym obecnie okablowaniem piątej kategorii. Tej cechy nie będzie mieć okablowanie siódmej kategorii. Kable będą o połowę grubsze niż w przypadku klasy E, złącza natomiast większe. Znacznie więcej pracy będzie wymagać także zakończenie tego typu kabla. Według przewidywań, wykwalifikowany technik na założenie jednego gniazdka poświęci ok. 10 min, co wynika z faktu, że każdy przewód w ramach kabla będzie indywidualnie ekranowany.

Dłużej i niewiele drożej

Wielu producentów oferuje okablowanie kategorii wyższej niż piąta. Lucent Technologies np. proponuje rozwiązanie Systimax GigaSpeed, Mod-Tap - system PowerCat, a BICC Brand-Rex - okablowanie Millennium GigaPlus. Jednocześnie coraz więcej użytkowników decyduje się na instalację okablowania odpowiadającego funkcjonalnie klasie D+ lub kategorii szóstej. Jako główny powód podają chęć uniknięcia problemów w pracy sieci, a także możliwość migracji do szybszych, niż obecnie wykorzystywane, technologii sieciowych, bez konieczności wymiany infrastruktury sieciowej. Tak było w przypadku zakładów przemysłu spożywczego Maspex w Wadowicach, które jako pierwsze przedsiębiorstwo w Polsce, a trzecie na świecie zainstalowało system PowerCat firmy Mod-Tap. W tym przypadku instalacja okablowania PowerCat była zaledwie o 5% droższa niż inwestycja w standardowe okablowanie piątej kategorii. Różnica w kosztach jest niewielka, gdyż w całym projekcie inne jest jedynie okablowanie. Wszystkie zakończenia, wtyczki i gniazdka sieciowe są takie same, jak w przypadku okablowania kategorii piątej.

Dla niektórych klientów okablowanie kategorii 5e lub 6 jest bieżącym wymogiem. Tak było w przypadku poznańskiej firmy Geopoz, która zakupiła okablowanie GigaSpeed Lucenta ze względu na wykorzystanie technologii Gigabit Ethernet.

Inną korzyścią z inwestycji w nowe okablowanie jest znacznie dłuższa gwarancja, trwająca nawet 20 lat (takie warunki na systemy PowerCat i GigaSpeed oferują Mod-Tap i Lucent). W przypadku okablowania kategorii piątej wynosi ona maksymalnie 15 lat.