KE nie chce TikToka

Komisja Europejska opublikował dyrektywę, która nakazuje jej pracownikom usunięcie TikToka ze swoich służbowych urządzeń. Dotyczy to też tych prywatnych urządzeń, które pracownicy wykorzystują w pracy.

KE tłumaczy, że zdecydowała się na takie radykalne posunięcie ze względów bezpieczeństwa. Poinformował też, że rozważa podjęcie podobnych kroków wobec innych sieci społecznościowych, jeśli będzie to konieczne. Analitycy zwracają uwagę na to, że jest UE jest kolejną dużą organizacja, która podjęła taką radykalną decyzję.

Tym samym sieć TikTok (z usług której korzysta obecnie na całym świecie ponad 500 mln użytkownik) znalazł się na cenzurowanym. Wcześniej podobną decyzje podjęła Wielka Brytanii (zakaz dotyczy pracowników instytucji rządowych) i amerykańska Izba Reprezentantów, jak również szereg amerykańskich uczelni, które niedawno nakazały swoim pracownikom usunięcie TikTok z oficjalnych urządzeń służbowych. Można tu też wspomnieć o Indiach, które już dwa lata zakazały używania dziesiątek chińskich aplikacji, w tym TikToka.

Zobacz również:

  • Polscy uczeni przybliżą kwantowy internet?
  • Twitter będzie usuwać nieaktywne konta
  • TikTok ma również swojego chatbota AI

Chociaż jak dotąd nie ma twardych dowodów, że TikTok kradnie dane, to wiele firm i instytucji rządowych woli dmuchać na zimne i zakazuje używania TikToka. W odpowiedzi chińska firma zainicjowała wielką ofensywę wizerunkową, otwierając w wielu krajach centra danych i przekonując, że TikTok jest bezpieczny. W odpowiedzi na wczorajszą decyzję UE, TikTok zamieścił wpis informujący, że jest mocno rozczarowany tą decyzją i uważa, że jest to błąd.

We wpisie znalazło się też takie zdanie„Skontaktowaliśmy się z KE celem wyjaśnienia, jak sposób chronimy dane 125 milionów ludzi w całej UE, którzy co miesiąc korzystają z naszej sieci. Będziemy dalej zwiększać bezpieczeństwo TikToka, tworząc np. w krajach należących do Unii trzy centra danych, w których będziemy przechowywać dane Europejskich użytkowników.

Biorąc pod uwagę fakt, ż ponad 30 tys. pracowników KE będzie musiało usunąć ze swoich urządzeń TikToka, jest wysoce prawdopodobne, że podobne decyzje podejmą rządy krajów należących do Unii. krajów członkowskich UE. Póki co Holandia zaleciła instytucjom użyteczności publicznej używania TikToka, a prezydent Francji (Emmanuel Macron) ostro skrytykował sieć za to, że ma negatywny wpływ na młodzież.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200