Już jest kolejny standard

Z początkiem listopada br. wszedł w życie nowy standard UE znany pod nazwą MiFID (Markets in Financial Instruments Directive). Obejmuje on trzy unijne akty prawne - dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej. Jego celem jest ujednolicenie standardów świadczenia usług finansowych na terenie Unii Europejskiej.

Z początkiem listopada br. wszedł w życie nowy standard UE znany pod nazwą MiFID (Markets in Financial Instruments Directive). Obejmuje on trzy unijne akty prawne - dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej. Jego celem jest ujednolicenie standardów świadczenia usług finansowych na terenie Unii Europejskiej.

Standard MiFID został wprowadzony w odpowiedzi na permanentne zmiany zachodzące na rynkach finansowych. Zastąpi dyrektywę o usługach inwestycyjnych (ISD), która liczy sobie czternaście lat i w tym kształcie nie przystaje w pełni do rynku finansowego zjednoczonej Europy. Zgodnie z założeniami umowa ma zapewnić wyższy standard przejrzystości rynku i zwiększyć ochronę inwestorów. Umożliwi obrót akcjami i obligacjami poza wyznaczonymi rynkami, likwidując w ten sposób monopol giełd i zwiększając swobodę przepływu kapitału i usług.

Nowa dyrektywa kładzie duży nacisk na kontrolę wewnętrzną i jakość obsługi klientów. Nakłada na firmy inwestycyjne obowiązek "najlepszego możliwego wykonania" zlecenia klienta. Dyrektywa dzieli ich na nowo, zależnie od stopnia, na klientów branżowych i detalicznych - w zależności od znajomości rynku.

"Nowe standardy zawarte w dyrektywach MiFID czynią rynek europejski bardziej atrakcyjnym miejscem dla inwestorów. Zmiany są nieuniknione, pomimo opóźnień niemal połowy europejskich krajów z nowelizacją prawa dotyczącego MiFID. Widać wyraźnie proces powstawania nowych obszarów handlu, a nowi gracze zajmują miejsce starych" - ocenia Jeremy Bryson, wiceprezes ds. rynków finansowych w firmie .

Czas zacząć pracę

Jak pokazują badania przeprowadzone przez Atos Consulting, wejście w życie nowej dyrektywy będzie oznaczało dodatkową pracę zwłaszcza dla banków inwestycyjnych. Pracy będzie dużo, ponieważ jak wykazują badania do tej pory większość europejskich instytucji biernie oczekiwała na rozwój sytuacji.

Atos Consulting przeanalizował koszty stałe w piętnastu bankach inwestycyjnych. Porównał ich wydatki z szacunkami, jakie firmy te pierwotnie deklarowały w czerwcu 2005 r. W lutym 2006 r. okazało się, że wydatki były o 20-25% mniejsze niż oczekiwano.

Jak pokazują badania, firmy opóźniają inwestycje w technologie usprawniające nadzór i kontrolę, ponieważ chcą sprawdzić, jak na wprowadzoną dyrektywę zareaguje rynek.

Z rekomendacji Krajowego Nadzoru Finansowego wynika, że bezpośrednie zastosowanie w Polsce ma kilkanaście przepisów MiFID. Wprowadzenie wymogów dyrektywy w naszym kraju wymaga jednak nowelizacji trzech ustaw: o obrocie instrumentami finansowymi, ofercie publicznej i funduszach inwestycyjnych. Sądząc po determinacji Stanisława Kluzy, szefa KNF, dostosowanie polskiego prawa do wymogów MiFID stanie się wkrótce jednym z priorytetów nowego parlamentu. Warto więc zawczasu się do tego przygotować.