Jesteśmy do usług

W ciągu czterech lat IBM Polska chce dwukrotnie zwiększyć zatrudnienie i podwoić przychody.

W ciągu czterech lat IBM Polska chce dwukrotnie zwiększyć zatrudnienie i podwoić przychody.

W roku 2002 przychody koncernu IBM zmniejszyły się o 2%, przy czym ze sprzedaży sprzętu komputerowego - aż o 10%. Co prawda równolegle spadły o kilka procent koszty tego działu, niemniej stał się on wyraźnie mniej zyskowny. O 4% wzrosły przychody działu usług (IBM Global Services), lecz jednocześnie koszty tego działu zwiększyły się o 6%, co spowodowało, że ubiegłoroczny zysk ze sprzedaży usług był minimalnie niższy niż osiągnięty w 2001 r. Jedynym działem, którego przychody wzrosły, a koszty spadły, był dział oprogramowania, którego udział w całości przychodów IBM był jednak zbyt mały, by zrównoważyć słabe wyniki innych działów, czego efektem był spadek zysku netto o połowę.

W stronę usług

Jesteśmy do usług

Grzegorz Tomasiak, dyrektor generalny IBM Polska

Przychody polskiego oddziału IBM w 2002 r. są szacowane na ok. 750 mln zł, co oznacza 4-proc. wzrost w porównaniu z rokiem 2001. Jednym z najważniejszych wydarzeń w IBM Polska - i nie tylko Polska - było przejęcie Consulting. W Polsce konsultingowe ramię PwC zatrudniało ok. 100 osób, natomiast krakowskie Business Process Outsourcing Center (centrum outsourcingu procesów biznesowych), również należące do PwC Consulting i uwzględnione w kontrakcie z IBM - 50 osób. Przed przejęciem konsultantów PwC dział usług IBM Polska zatrudniał ok. 200 osób. "W miarę, jak w ramach kolejnych projektów outsourcingowych są przejmowane działy IT, liczba osób zatrudnionych w dziale usług systematycznie wzrasta. Poza tym zgodnie z nową strategią rozwoju IBM Polska chcemy każdego roku zatrudniać co najmniej 100 kolejnych pracowników, z których większość znajdzie się w dziale usług" - mówi Krzysztof Chełpiński, dyrektor działu usług IBM Polska. Wszyscy pracownicy PwC Consulting i ok. 30 osób z IBM znalazło zatrudnienie w nowym dziale IBM Polska Business Consulting Services, który zajmie się głównie realizacją szeroko zakrojonych projektów organizacyjno-informatycznych. Ok. 80 osób jest zatrudnionych w dziale outsourcingu IBM, ale liczba ta dość dynamicznie się zmienia. Pozostali pracownicy działu usług tworzą zespół Integrated Technology Services, zajmujący się projektami infrastrukturalnymi, związanymi m.in. z kwestiami planowania wydajności i polityką bezpieczeństwa. Połączenie z PwC Consulting spowodowało przebudowanie oferty działu usług IBM, który napędzają cztery lokomotywy. Pierwsza to projekty redukcji kosztów utrzymania infrastruktury informatycznej. Druga - tworzenie infrastruktury wydajnej i bezpiecznej. Trzecia to outsourcing infrastruktury, aplikacji i - dzięki przejęciu krakowskiego BPO Center należącego do PwC Consulting - procesów. Do tej pory IBM oferował głównie outsourcing infrastrukturalny z pewnymi elementami outsourcingu aplikacji. Czwartą lokomotywą wzrostu ma być computing-on-demand.

Z punktu widzenia działu usług rok 2002 był zdecydowanie słabszy niż 2001, kiedy to dział usług IBM Polska zanotował ponad 50-proc. wzrost. W roku 2002 wskaźnik wzrostu można szacować na ok. 30%. Zdaniem Krzysztofa Chełpińskiego zeszły rok przebiegł pod hasłem oczekiwania na pojawienie się dużych kontraktów. "Spodziewaliśmy się więcej dużych projektów, ale można powiedzieć, że dzięki temu, iż się nie pojawiły, mieliśmy więcej czasu na przeprowadzenie połączenia z PwC Consulting" - podkreśla szef działu usług. W ubiegłym roku dział ten był źródłem ponad jednej trzeciej przychodów IBM Polska. W tym roku jego udział ma wzrosnąć do ponad 40%. Na poziomie korporacji w 2002 r. przychody z usług znacznie przekroczyły przychody ze sprzętu, a ich udział w całości obrotów zbliżył się do 50%. Niebagatelne znaczenie miało podpisanie kilkunastu globalnych megakontraktów out-sourcingowych.

Ambitne plany

Jesteśmy do usług

IBM Polska

Jakie są plany IBM Polska na ten rok? "Mimo wszystko chcielibyśmy rosnąć, jeśli chodzi o sprzęt. To dość ambitny plan, bo ten rynek nie będzie raczej rósł w najbliższych latach. Musimy zabrać coś konkurencji. Chcemy wzmocnić pozycje naszych serwerów intelowskich i unixowych, silniej zaangażować się na rynku systemów pamięci masowych, ponownie zaatakować rynek PC i rozwiązań mobilnych. Dotrzeć do małych i średnich firm, zwiększając sieć partnerską. Powiększyć zespół, który zajmuje się współpracą z partnerami lokalnymi. Wprowadzić sprzęt z wyższej półki na rynek małych i średnich przedsiębiorstw" - wylicza Grzegorz Tomasiak, dyrektor generalny IBM Polska. W ubiegłym roku stworzono zespół, który ma się zająć strategią finansowania projektów informatycznych realizowanych przez IBM Polska. Nie chodzi tylko o projekty partnerstwa publiczno-prywatnego, ale również o ułatwienie spłaty należności małym i średnim firmom, których sprzedaż ma charakter sezonowy. "Chodzi m.in. o to, by zharmonizować przepływy gotówkowe u klienta ze spłatą kolejnych należności za realizację kontraktu" - wyjaśnia Grzegorz Tomasiak. Duże nadzieje są wiązane z out-sourcingiem, który - zdaniem przedstawicieli IBM - w tym i następnym roku będzie znaczącym źródłem wzrostu przychodów. Nadzieje budzą też projekty w administracji publicznej, związane m.in. z zarządzaniem środkami pomocowymi i katastrem. Podobnie jak dla wielu firm informatycznych działających w Polsce, pierwszy kwartał tego roku okazał się korzystny dla IBM Polska, kiedy to firma zanotowała ok. 20-proc. wzrost w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. Zarówno w usługach, jak i w oprogramowaniu pierwszy kwartał zakończył się dwucyfrowym wzrostem, natomiast w przypadku sprzętu, co było do przewidzenia, przychody utrzymały się w zasadzie na poziomie pierwszego kwartału 2002 r. Zarówno w Polsce, jak i na świecie kryzys dotknął szczególnie komputery mainframe, natomiast dynamicznie rozwijała się sprzedaż serwerów intelowskich (xSeries) i unixowych (pSeries), dobrze ma się też eServer iSeries (dawniej AS/400).


TOP 200