Jakie alternatywy ma MSWiA w związku z unieważnionym przetargiem na system łączności TETRA

Zorganizowanie zintegrowanej sieci radiowej dla służb ratunkowych i policyjnych w Polsce nie ma prawa się znacząco odwlekać, ale sprawa zaczyna się ryzykownie jakby od nowa i to po raz kolejny.

Minister Piotr Kołodziejczyk oświadczając dzisiaj na konferencji Computerworld Państwo 2.0, że zamierza unieważnić przetarg na rządowy system łączności radiowej, musi w najbliższym czasie przedstawić scenariusz alternatywny.

Polska jest ostatnim krajem w Europie, który nie buduje jednolitej zintegrowanej sieci w standardzie TETRA, przeznaczonej przede wszystkim dla rządowych służb ratunkowych i policyjnych. Biorąc pod uwagę nie tylko zapotrzebowanie użytkowników, którzy wykorzystują zakupione wiele lat temu radiotelefony, taki stan rzeczy jest bardzo niefortunny, a w pewnych sytuacjach bywa nawet niebezpieczny. Kilka lat temu można było dyskutować na temat alternatywnych rozwiązań mobilnych. Teraz jednak wszystkie sąsiednie państwa zdecydowały o zbudowaniu sieci TETRA. Tymczasem w przyszłości coraz większe znaczenie będzie miała współpraca transgraniczna, w tym również roaming systemów radiowych i interoperacyjność, kłopotliwe będzie takiego systemu nie mieć, tym bardziej, że się unowocześnia i rozwija.

Na ratunek Polkomtel z systemem dyspozytorskim

TETRA to rozwiązanie opracowane w sposób, który ma zapewnić ciągłość i niezawodność łączności w trudnych warunkach kryzysowych, również w przypadku zniszczeń, kiedy nie można liczyć na - przeważnie w takich sytuacjach przeciążone - sieci komórkowe. System nazywany dyspozytorskim działa inaczej niż zwykła sieć komórkowa i umożliwia m.in. stały nasłuch, połączenia bezpośrednio pomiędzy radiotelefonami, wywołania masowe, grupowe, dostosowywane elastycznie do dowolnych struktur organizacyjnych. Ograniczenia wydolnościowe w zakresie transmisji danych przestają być problemem w kolejnych generacjach systemu, a także możliwości nowoczesnej integracji na poziomie centralowym z wieloma innymi systemami radiowymi. W Polsce okazję do takiej współpracy daje budowanie przez Polkomtel własnego sytemu sieci trunkingowej.

Rządowa sieć TETRA przez wiele lat będzie zarezerwowana dla służb rządowych. Trudno się przecież spodziewać, że za publiczne pieniądze zbuduje się sieć dla bardzo dużej liczby użytkowników prywatnych, kiedy podstawowym, niełatwym wyzwaniem jest organizacja i integracja systemów łączności dla służb rządowych, zarządzania kryzysowego, służb ratunkowych. Trzeba przy tym zauważyć, że dotychczasowy model finansowania rządowej sieci radiowej nie przewidywał finansowania prywatnego, które musiałoby zwielokrotnić zakres projektu. Nie zakładano również bardziej złożonego modelu operatorstwa. Najlepiej, by to tłumaczyło unieważnienie przetargu.

Zaistnienie na rynku operatora Polkomtel-Nordisk pozwoli zaoferować - za pieniądze prywatnego operatora - szeroko i powszechnie wszystkim cywilnym użytkownikom usługi sieci dyspozytorskich. Taki system będzie stanowił uzupełnienie dla rządowej sieci łączności, może też obsłużyć służby pomocnicze, które nie mogą liczyć na szybkie dostanie "w prezencie" rządowych telefonów. Chodzi o ochotnicze straże pożarne, straże miejskie, formacje mobilizowane w sytuacjach kryzysów i klęsk żywiołowych, w tym również obsługę takich wydarzeń jak Euro 2012.

Polkomtel kupił Nordisk Polska , a wraz z nim sieć działającą w paśmie 420 MHz, która miała służyć oferowaniu cywilnych sieci dyspozytorskich, a także transmisji danych, np. dostępu do Internetu. Po przejęciu Nordisk Polska zbudowano ok. 500 stacji bazowych. Wykorzystano finansowanie, zapewnione przez chińską firmę ZTE, która dostarczyła system w oparciu o technologię CDMA 2000. To technologia konkurująca z opracowanym dla potrzeb europejskich GSM na rynkach sieci komórkowych.


TOP 200