Jaka polityka licencyjna oprogramowania?

W Polsce sposób udzielania licencji na korzystanie z oprogramowania jest oparty na modelu tradycyjnym: jedna kopia programu - jedna licencja. Ostatnio, niektóre firmy udzielają licencji pozwalającej korzystać z programu na kilku komputerach, mimo posiadania jednej jego kopii. Na ogół jednak, ten sposób udzielania licencji dotyczy instytucji edukacyjnych (szkoły, uczelnie) i ma zachęcić studentów do korzystania z programów po zakończeniu studiów.

W Polsce sposób udzielania licencji na korzystanie z oprogramowania jest oparty na modelu tradycyjnym: jedna kopia programu - jedna licencja. Ostatnio, niektóre firmy udzielają licencji pozwalającej korzystać z programu na kilku komputerach, mimo posiadania jednej jego kopii. Na ogół jednak, ten sposób udzielania licencji dotyczy instytucji edukacyjnych (szkoły, uczelnie) i ma zachęcić studentów do korzystania z programów po zakończeniu studiów.

Licencja typu jeden program, jeden użytkownik

Tradycyjna polityka licencyjna wielkich producentów oprogramowania polega na takiej sprzedaży programu, że można używać go tylko na jednym komputerze. W celu użycia programu na innym komputerze, należy kupić nową kopię programu lub usunąć albo "odinstalować" kopię pierwotną.

W związku z rozwojem systemu pracy w domu, samolocie, pociągu i w biurze niektóre firmy stosują bardziej liberalną politykę licencyjną. Polega ona na traktowaniu programu podobnie jak traktuje się książkę, którą może czytać tylko jedna osoba. Jeśli więc nawet istnieją dwie kopie tego samego programu, ale pracuje na nich ta sama osoba, na

zmianę w biurze i w domu, wszystko jest w porządku.

Jednoczesne licencje

Powszechny rozwój sieci lokalnych i globalnych zmienił nieco ten obraz łatwego przypisania programu do konkretnego komputera, lub do osoby. Wiele firm musi posługiwać się tym samym programem w swoich biurach, oddziałach położonych w bliskim sąsiedztwie lub na innym kontynencie. Zakup kilkudziesięciu kopii tego samego programu jest na ogół stratą pieniędzy, jeśli wiadomo, że jednocześnie z tego samego programu może korzystać nie więcej niż na przykład 20 osób. W celu ograniczenia liczby używanych kopii należy wprowadzić coś w rodzaju licznika otwartych kopii programu. Liczba działających kopii nie powinna przekraczać liczby legalnie posiadanych licencji na program.

Polityka "liczby jednoczesnych licencji" (concurrent licensing) nie jest zjawiskiem powszechnym, ale zapotrzebowanie na nią będzie coraz większe. Taka licencja działa trochę jak wypożyczalnia programów: kolejny użytkownik programu "pobiera" jedną licencję. Po zakończeniu pracy licencja jest zwracana do puli wolnych licencji i może być użyta przez kolejnego użytkownika. Jeżeli więc wykupiono 10 licencji, to tylko 10 użytkowników może jednocześnie używać programu. Jeśli zachodzi potrzeba używania większej liczby kopii programu, to powinno wystarczyć uzyskanie od producenta przez telefon hasła do otwarcia większej liczby licencji.

Twórcy oprogramowania realizują politykę jednoczesnych licencji w samych programach użytkowych. Metoda ta jest stosowana np. przez firmy Quark Inc. (twórcy programu QuarkXPress), Q&A, Symantec. Program zawiera podprogram, obliczający liczbę otwartych kopii i uniemożliwiający otwarcie dalszych, gdy działa już tyle, ile wynosi liczba licencji. Wadą takiego rozwiązania jest konieczność znacznej rozbudowy samego programu i niemożność łatwej zmiany liczby licencji. Często dla zmiany liczby licencji potrzebny jest zakup nowej wersji pliku wykonywalnego.

Licznik licencji powinien w zasadzie być zrealizowany jako aplikacja sieciowego systemu operacyjnego. Niestety, żaden ze znanych systemów operacyjnych dla komputerów PC nie realizuje takiej operacji. W systemach Unixowych popularne są programy obliczania liczby licencji Network License System (NetLS) firmy Hewlett-Packard i License Management Facility (LMF) firmy DEC. Przewiduje się, że zarówno Novell w nowych wersjach NetWare, jak i Microsoft w Windows NT, włączą API (Application Programming Interface) do obsługi tych programów.

Jeżeli takie programy zostaną włączone do systemu operacyjnego, zapewnią one większe korzyści, niż tylko bezpieczeństwo prawne. Będą one w stanie zbierać istotne dla działania firmy informacje o popularności danego programu. Pozwoli to prowadzić racjonalną politykę zakupów.

Licencje subskrypcyjne

Firma SAS, producent programów informacyjnych na różnorodne komputery, stosuje politykę opłat licencyjnych polegającą na konieczności wnoszenia miesięcznej lub kwartalnej opłaty subskrypcyjnej za prawo korzystania z jej programów. W efekcie, początkowa opłata jest znacznie mniejsza niż koszt programu, ale roczna suma opłat dochodzi do 60% tego kosztu. Przy dużej liczbie kopii (100 lub więcej) stosuje się na ogół znaczne upusty cenowe, nawet do 80%, co wydatnie obniża koszty użytkowania.

Nielimitowane licencje

Niektóre firmy prowadzą politykę licencjonowania zależną od cyklu rozwojowego programu. Na przykład firma Revelation Technologies, twórca sieciowego systemu zarządzania bazą danych Revelation, sprzedaje początkowo jedną kopię programu z pełną dokumentacją. Pozwala to użytkownikowi ocenić możliwości i przydatność programu. W celu opracowania sieciowej aplikacji użytkownik dokupuje pakiety po 5 licencji (kopii programu) z kompletną dokumentacją. Gdy już liczba zakupionych licencji przekroczy 25 sztuk, firma Revelation Technologies udziela nielimitowanej licencji na korzystanie z programu przez dowolną liczbę użytkowników. Moment ten powinien zbiegać się w czasie z powszechnym użyciem programu użytkowego, opracowanego przy użyciu systemu Revelation.

Jaka przyszłość?

Wydaje się, że wielkie firmy, używające znacznej liczby kopii popularnych programów, powinny dążyć do uzyskiwania licencji jednoczesnych, dających im znaczną swobodę w kształtowaniu polityki zakupów oprogramowania, a jednocześnie praktycznie nielimitowany dostęp do programów. Na razie polityka licencyjna wielkich producentów oprogramowania nie jest spójna, a niektórzy z nich wstrzymują się z udzielaniem licencji jednoczesnych do czasu pojawienia się systemowych narzędzi kontroli liczby działających kopii programu.