Jak w praktyce działają nowe przepisy tzw. ustawy medialnej

Termin implementacji dyrektywy o audiowizualnych usługach minął 19 grudnia 2009 r. Polska po kilkukrotnych przypomnieniach ze strony Komisji Europejskiej, wszczętym postępowaniu wyjaśniającym i groźbie skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE, w końcu wdrożyła dyrektywę. Nowe prawo obowiązuje od 23 maja 2011 r.

Zanim jednak będziemy mogli ocenić, jak w praktyce sprawdzają się przepisy tzw. ustawy medialnej, podsumujmy, jak poradziliśmy sobie z jej implementacją i jak wybrane rozwiązania prawne dotkną rynek mediów.

""Wolny Internet", czyli brak wideo na żądanie

W założeniach dyrektywa miała uzupełnić braki regulacyjne w przepisach unijnych w związku z postępem technologicznym, w tym dynamicznym rozwojem internetowych serwisów wideo, czy podnieść konkurencyjność rynku audio-wideo (AV) w Europie. Projekt sejmowy ustawy medialnej zdawał się wypełniać motywy dyrektywy. Jednak zmiany senatu w znacznym stopniu ograniczyły zakres implementacji, pozostawiając audiowizualną usługę medialną na żądanie poza ustawą. Usługa wideo na żądanie została usunięta z projektu, co w dużej mierze było następstwem zarzutów o cenzurowanie Internetu i zamiar regulowania działalności każdego, kto umieszcza materiał audiowizualny w sieci. Nic bardziej mylnego. Przede wszystkim ustawa medialna miała objąć tylko obrót profesjonalny, stąd prywatne strony internetowe z założenia były poza jej regulacją. A ponadto, ustawa miała wdrażać dyrektywę zgodnie z zasadą neutralności technologicznej, czyli regulowania treści AV w podobny sposób, ale bez względu na technologię jej dostarczania do odbiorcy. Dlatego zmiany nie zmierzały do cenzury Internetu jako odrębnej platformy dostarczania treści medialnych. Jakie zatem przekazy zostały ostatecznie objęte nową regulacją prawną?

"Usługa medialna to też telewizja internetowa

Ustawa posługuje się centralnym pojęciem usługi medialnej. Mowa tu o usłudze mającej postać programu, pochodzącą od dostawcy, który za nią odpowiada. Jej głównym zadaniem jest dostarczanie audycji (przez sieci telekomunikacyjne) ogółowi odbiorców w celach informacyjnych, rozrywkowych lub edukacyjnych. Dziś taką usługą będą usługi linearne, czyli rozpowszechnianie telewizyjne świadczone przez dostawców usług medialnych zapewniających odbiorcom równoczesny dostęp do audycji, np. w postaci webcastingu, transmisji strumieniowej, IPTV. W przypadku programów telewizyjnych, rozpowszechnianych wyłącznie w systemie teleinformatycznym, ustawa wprowadziła obowiązek uzyskania wpisu do rejestru. Obowiązek rejestracji obejmuje również programy rozprowadzane - bez względu na technologie dotarcia do odbiorcy, a zatem obok sieci kablowych również platformy satelitarne. Wpis należy uzyskać najpóźniej do 23 sierpnia 2011. W przypadku telewizji internetowej będzie on wolny od opłat. W przypadku programów rozprowadzanych opłata zależy od liczby abonentów i zapewne nie przekroczy 1000 zł.

"Kompleksowo o przekazach handlowych

W ślad za wymogami dyrektywy ustawa medialna dużo miejsca poświęca prowadzeniu przekazów handlowych wchodzących w zakres usługi medialnej, takich jak: reklama, sponsorowanie, lokowanie produktów i tematów. W przypadku reklamy główne wymogi dotyczą warunków nadawania i umieszczania reklam w programach. Przykładowo, reklamy nie mogą zajmować więcej niż 12 minut w ciągu godziny ani przerywać transmisji z zawodów sportowych, serwisów informacyjnych oraz audycji dla dzieci. Ustawa wprowadza również zakaz nadawania reklamy papierosów, alkoholu, leków czy stosowania technik podprogowych (np. ukryta reklama). Szczegóły obostrzeń dotyczących reklamy znajdą się w rozporządzeniu KRRiT.

Ustawa wprowadza również zakaz lokowania produktów, który jest dopuszczony tylko w filmach kinematograficznych oraz tych stworzonych na potrzeby usług medialnych, jak również w audycjach sportowych i rozrywkowych. Dopuszczalne jest nieodpłatne lokowanie produktu w audycji jako rekwizytu lub nagrody. Niezależnie jednak od tych wyjątków lokowanie produktu nie może występować w żadnej audycji dla dzieci i dotyczyć produktów, których reklama nie może być nadawana. Tu również szczegóły dozwolonego lokowania produktów określi rozporządzenie KRRiT. Z jego projektu wynika m.in. obowiązek graficznego oznaczania i werbalnego zapowiadania audycji, w której ulokowano produkt, a także prowadzenia ewidencji takich audycji. Warto wyjaśnić jednak, że przepisy dotyczące lokowania produktów stosuje się wyłącznie do audycji wyprodukowanych po 23 maja 2011 r.

"Co dalej?

Czas na praktyczny test nowych przepisów, które tylko w części zostały opisane w tym artykule. Dziś zastosowanie bogatej w rozwiązania ustawy, przy jednoczesnym braku przepisów wykonawczych może okazać się nie lada wyzwaniem dla rynku medialnego. Rozczarowuje utrata regulacji wideo na żądanie w końcowym etapie prac legislacyjnych i objęcie Internetu tylko w zakresie dostarczania telewizji internetowej. Nie oznacza to jednak, że przepisy dotyczące wideo na żądanie i świadczenia tej usługi w Internecie nie powstaną. Polska nadal jest zobowiązana do prawidłowego wdrożenia dyrektywy. Kwestią czasu jest rozpoczęcie nowych prac nad regulacją usługi medialnej świadczonej na żądanie, co ustawodawca już zresztą zapowiedział.

Tomasz Koryzma jest radcą prawnym i partnerem kierującym grupą własności intelektualnej i nowych technologii w kancelarii Cameron McKenna.


TOP 200