Jak to z Informixem było

Czy po problemach związanych z Uniwersalnym Serwerem Infomixa firma ta należy jeszcze do czołówki producentów systemów zarządzania bazami danych?

Czy po problemach związanych z Uniwersalnym Serwerem Infomixa firma ta należy jeszcze do czołówki producentów systemów zarządzania bazami danych?

Czołówkę producentów tradycyjnie stanowią firmy: IBM, Informix, Oracle, Sybase i Microsoft. Ostatnio Nie brakuje głosów, że ze względu na problemy finansowe, przynależność Informixa do tej elitarnej grupy jest zagrożona. Wydaje się jednak, że niesłusznie próbuje się „położyć krzyżyk" na tej zasłużonej dla rozwoju baz danych firmie, której produkty nadal cieszą się dobrą opinią i która ma największy udział w krajowym rynku baz danych. Co więc właściwie się zdarzyło?

Walka o klienta

Wszystko zaczęło się od próby skokowego wyprzedzenia największych rywali, tj. Oracle’a i Sybase, przez wprowadzenie na rynek całkowicie nowej i rewolucyjnej technologii obiektowo-relacyjnej bazy danych znanej pod nazwą Uniwersalnego Serwera. Aby zawładnąć sercem i portfelem głównych informatyków w przedsiębiorstwach, ówczesny szef firmy Phil White w 1995 r. podjął decyzję o zakupie technologii obiektowej bazy danych, opracowanej i wdrożonej przez Michaela Stonebrakera, rozwijanej w firmie Illustra.

Informix kupił za 400 mln USD Illustrę i jej produkt w grudniu 1995 r. Jego roczne obroty wynosiły w tym czasie ok. 800 mln USD, a więc taki wydatek poważnie obciążył finanse firmy. Dla porównania - obroty Illustry wynosiły w 1995 r. ok. 5 mln USD.

Phil White zapowiadał, że w ciągu roku powstanie w pełni zintegrowany produkt zawierający technologię dynamicznych relacyjnych serwerów baz danych Informixa (Dynamic Scalable Architecture - DSA) i bazy obiektowej Illustra. Kosztem ogromnego wysiłku finansowego i organizacyjnego założony cel udało się osiągnąć. Konkurenci (zwłaszcza Oracle) podważali osiągnięcia firmy twierdząc, że nie jest możliwe solidne przetestowanie tak złożonego produktu jak serwer bazy danych w 6 tygodni, a tyle właśnie trwały testy beta Uniwersalnego Serwera.

Klienci nie dopisali

Uniwersalny Serwer pojawił się - zgodnie z zapowiedzią - na początku grudnia 1996 r. i został przedstawiony prasie oraz potencjalnym klientom podczas błyskotliwego pokazu multimedialnego w Nowym Jorku. Informix obiecywał klientom wiele, ale też wiele od nich oczekiwał - przede wszystkim nabywania nowego produktu.

W celu jak najlepszego zaprezentowania nowego produktu dział marketingu Informixa zajmował się tylko nim, zaniedbując nie tylko produkty o ustalonej renomie, jak z rodziny DSA, serwer na komputery równoległe XPS i serwery grupowe do Windows NT. Zaniedbywano także największych klientów.

Co gorsze, przyhamowano rozwój produktów potrzebnych programistom, takich jak obiektowy pakiet programistyczny NewEra czy produkt do analiz online MetaCube (pojawił się nawet złośliwy dowcip o nowym produkcie Informixa o nazwie NewError.)

Informix nie dostrzegł, że coraz więcej firm używa tanich serwerów z Windows NT do obsługi baz danych. Phil White powiedział nawet: - „Wydawało nam się, że Windows NT jest dla nas zagrożeniem, a to była nasza szansa". Nie wykorzystana. I to wcale nie dlatego, że taki produkt nie jest im potrzebny. Wprowadzone mniej więcej w tym samym czasie dwie bazy o bardziej ograniczonej funkcjonalności: serwer uniwersalny Oracle i Uniwersal Database IBM są kupowane do celów, które miał zapewnić uniwersalny serwer Informixa.

Fatalne skutki zaniedbań

Nowy produkt i związana z nim polityka marketingowa nie cieszyły się uznaniem nie tylko klientów, ale także osób związanych z firmą. W połowie br. do Oracle’a odeszło 12 najlepszych specjalistów od dynamicznych relacyjnych baz danych. Oskarżanie ich o przekazywanie sekretów firmowych nie znalazło potwierdzenia w sądzie.

Z firmy odeszli także ludzie związani z marketingiem i promowaniem produktów: wiceprezesi Informixa - Steve Sommer i Tim Shelter. Odszedł także - często obecny na imprezach europejskich Informixa - Ken Coulter, wiceprezes korporacji

W I półroczu obecnego roku finansowego Informix odnotował 260 mln USD strat (przy zbliżonym poziomie obrotów). Rada nadzorcza firmy znalazła kozła ofiarnego i w lipcu br. usunęła Phila White'a ze stanowiska dyrektora naczelnego. Dla osłodzenia gorzkiej pigułki zaproponowano mu stanowisko w radzie, z którego jednak sam zrezygnował po tygodniu.

Duże zmiany nastąpiły na szczeblu europejskim. W Informix Europe nie pracuje już wiceprezes firmy na Europę Walter Koengseder ani odpowiedzialni za działania w Europie Środkowowschodniej Peter Wiederman i Kurt Blaschke. Obecnie wiceprezesem firmy ds. Europy został Jean Paul Minarrot.

Nowy szef, stare problemy

Nowym dyrektorem naczelnym firmy został Robert J. Finocchio z firmy 3Com. Jego pierwsze i najbardziej niewdzięczne zadanie sprowadza się do próby uzdrowienia sytuacji finansowej firmy przez ostrą kontrolę wydatków. Zwykle wiąże się to ze zwolnieniami pracowników. Tak też stało się w Informixie, gdzie zredukowano zatrudnienie o ok. 10%.

Jakie będą jego dalsze działania, na razie nie wiadomo. Wydaje się jednak, że firma zmierza w stronę produktów dla Windows NT. Jednak znane próby ściślejszej współpracy z Microsoftem zwykle kończą się źle dla firmy. Wśród specjalistów panuje opinia, że producentom baz danych trudno będzie konkurować z SQL Serverem Microsoftu, ściśle zintegrowanym z Windows NT.

Podobna sytuacja już powtórzyła się w historii informatyki: właściwie nikomu nie udało się pokonać IBM-owskiej bazy DB2 na platformie mainframe’owej. Oracle przez pewien czas oferował bazy relacyjne na mainframe’a, ale nie odnosił sukcesów rynkowych.


TOP 200