Jak pozyskać kapitał?

Z ekonomicznego punktu widzenia do wyboru optymalnego źródła finansowania istotne są odpowiedzi na dwa pytania: finansujemy się długiem czy zwiększamy wielkość kapitału.

Z ekonomicznego punktu widzenia do wyboru optymalnego źródła finansowania istotne są odpowiedzi na dwa pytania: finansujemy się długiem czy zwiększamy wielkość kapitału.

Problem pozyskiwania kapitału spędza sen z powiek wielu polskim menedżerom. Częstokroć firma nie może się prawidłowo rozwinąć lub musi zrezygnować z przyjęcia niezwykle korzystnego zamówienia (kontraktu), gdyż nie może zapewnić finansowej realizacji przedsięwzięcia. Konieczny przyrost zapasów magazynowych nie może być zrealizowany z racji braku gotówki na ich zwiększenie. Rozwiązaniem problemu mógłby być kredyt kupiecki, ale jest on dobry tylko w krótkim okresie. Oznacza to, że do zapewnienia prawidłowego rozwoju przedsiębiorstwa nieodzownym elementem jest pozyskanie optymalnego źródła finansowania tegoż rozwoju. Zysk netto wypracowywany przez firmę zaspokaja tylko część zapotrzebowania na gotówkę, jakie charakteryzuje dynamicznie rozwijającą się firmę. Poza tym zysk netto często bywa tylko zyskiem papierowym, a więc nie odzwierciedlonym w pieniądzu.

Kredyt czy emisja publiczna?

Można wyróżnić kilka sposobów pozyskania gotówki. Należą do nich: kredyt bankowy, leasing, bony komercyjne, emisja obligacji, emisja prywatna, venture capital oraz emisja publiczna. Każda z nich charakteryzuje się specyficznymi wymogami prawno-organizacyjnymi, np. wymogiem dopuszczenia do publicznego obrotu jest posiadanie statutu Spółki Akcyjnej przez minimum 2 lata.

Kredyt bankowy to najbardziej rozpowszechniona forma finansowania działalności. Jej wadą jest wysokie oprocentowanie kredytu oraz czasochłonne i kosztowne (dochodzące nawet do 5% wartości kredytu) opracowanie business planu, niezbędnego przy pozyskiwaniu większych kwot. Jest on trudno dostępny nowo powstającym firmom, a kryteria akceptacji wniosku kredytowego są również rygorystyczne.

Leasing w najbardziej popularnej formie to leasing operacyjny. Polega na dzierżawie urządzenia lub samochodu, w związku z czym ponoszona jest przez firmę stała comiesięczna opłata. Inną formą jest leasing zwrotny, polegający na odsprzedaży firmie leasingowej urządzenia. Obecnie leasing zbliża się do kredytu pod względem zabezpieczeń i wymogów formalnych stawianych przez leasingodawcę. Niejednoznaczność przepisów powoduje, że wiele firm wycofuje się z leasingu na rzecz innych form pozyskiwania gotówki.

Bony komercyjne to jedna z najtańszych i prostszych proceduralnie metod pozyskiwania gotówki. Przeznaczona jednak tylko dla firm uznanych i o dobrej sytuacji ekonomicznej. Głównym kryterium jest tutaj wielkość zadłużenia przedsiębiorstwa - po emisji bonów komercyjnych nie powinn przekroczyć 60%.

Emisja obligacji jest przeznaczona tylko dla firm cieszących się dużym zaufaniem publicznym i o bardzo dobrej sytuacji ekonomicznej. Instrument dość drogi i nie gwarantujący pozyskania gotówki.

Emisja prywatna polega na zaoferowaniu określonej transzy akcji lub udziałów konkretnej grupie odbiorców, najczęściej osób prywatnych. Przy gwarancji zakupu są bardzo niskie koszty przygotowania emisji. Istnieje jednak niebezpieczeństwo utraty kontroli nad firmą przez dotychczasowych właścicieli.

Venture capital to wejście inwestora instytucjonalnego poprzez zakup pakietu akcji lub udziałów z opcją ich odsprzedaży w perspektywie kilku lat. Z reguły inwestora nie interesują bieżące działania zarządu, a jedynie wyniki w długim okresie. Forma idealna dla nowo powstających firm.

Emisja publiczna. Jeszcze przed dwoma laty pojawieniu się nowej spółki na rynku kapitałowym towarzyszył rozgłos i bezpłatna reklama dla firmy. Sytuacja ta uległa obecnie zmianie, gdyż notowanych jest już ponad 200 spółek. Ponadto barierą są wysokie koszty informacyjne, jakie musi ponosić spółka.

Strategia wyboru

Z ekonomicznego punktu widzenia do wyboru optymalnego źródła finansowania istotne są odpowiedzi na dwa pytania: finansujemy się długiem czy zwiększamy wielkość kapitału; jaką kwotę zamierzamy uzyskać? Powyższe kwestie są ze sobą ściśle skorelowane.

Odpowiedź na pierwsze pytanie nie jest jednoznaczna. W praktyce rzadko pada takie pytanie. Przedsiębiorcy z założenia próbują finansować działalność, zwiększając wielkość zobowiązań, czyli powiększając zadłużenie przedsiębiorstwa. Przy stopie zadłużenia powyżej 50% nasuwa się pytanie: kto jest właścicielem tego przedsiębiorstwa? Może już bank. Dopiero wtedy zaczyna się myśleć o możliwości zwiększenia kapitału poprzez wejście akcjonariusza. Ale czy nie jest za późno? Na polskim rynku kapitałowym wiele jest przykładów, gdzie pieniądze z emisji zostały przeznaczone na spłatę zadłużenia, a nie na rozwój. Dlatego warto zastanowić się i oszacować, na ile możliwe jest finansowanie swojej działalności poprzez zwiększenie pozycji A pasywów bilansu.

A kwota? Cóż, trudno sobie wyobrazić ofertę publiczną na kwotę 0,5 mln zł lub kredyt na 30 mln zł. Wielkość zapotrzebowania na gotówkę pozwoli nam wstępnie odrzucić niektóre z przedstawionych form pozyskania kapitału. I tak przy kwocie 20 mln zł mogą wchodzić w grę bony komercyjne, emisja obligacji, emisja prywatna, venture capital czy emisja publiczna, natomiast przy sumie 80 mln zł - tylko emisja publiczna.

Jak to wygląda w praktyce?

Firma o przychodach ok. 50 mln zł wygrała przetarg o wartości 80 mln zł. Taki kontrakt wymaga utworzenia nowego oddziału firmy. Szacuje się, że firma na ten cel przeznaczy ok. 2 mln zł. Dodatkowe 8 mln zł będzie stanowić gwarancję dla zleceniodawcy realizacji kontraktu. Dział finansowy zaprezentował dwie alternatywy pozyskania gotówki: emisja bonów komercyjnych, pozyskanie inwestora typu venture capital.

Odrzucono pierwotnie proponowany wariant kredytu bankowego z racji wysokiego oprocentowania, mimo iż firma bez problemu jest zdolna taki kredyt otrzymać. Za bonami komercyjnymi przemawiały następujące argumenty: szybka procedura otrzymania gotówki, zdolność przedsiębiorstwa do otrzymania takiego finansowania oraz niskie realne oprocentowanie. Natomiast argumentami venture capital były: otrzymanie zaplecza osobowego w postaci specjalistów z zakresu zarządzania i szybka procedura załatwienia niezbędnych formalności. Zdecydowano się na emisję bonów komercyjnych. Ostatecznym argumentem było niskie oprocentowanie. Zarząd nie był również do końca zdecydowany na odstąpienie części posiadanych przez siebie udziałów. Procedura pozyskania kapitału trwała ok. 2 tygodni.

Jakie wnioski?

Właściciel zanim podejmie decyzję o wyborze sposobu finansowania rozwoju powinien zwrócić uwagę na rzeczywiste koszty operacji. Nie chodzi tylko o koszty wyrażone w pieniądzu, ale przede wszystkim o te niematerialne, a więc np. utrata władzy nad firmą czy też konieczność stałego informowania o swoich poczynaniach. Odpowiednie zdyskontowanie tych kosztów pozwoli podjąć właściwą decyzję wyboru optymalnego źródła finansowania. Rozważenie możliwości zwiększenia kapitałów własnych poprzez emisję publiczną, prywatną czy inwestora venture capital powinno stać się już standardem podczas rozmów o rozwoju przedsiębiorstwa.


TOP 200