Jak optymalizować infrastrukturę IT w sektorze publicznym

Administracja publiczna będzie zmierzać w kierunku rozwiązań chmurowych na szeroką skalę. Czy przyniesie to zakładaną optymalizację infrastruktury IT? Niektórzy eksperci wydają się nieco studzić entuzjazm sektora, uważając, że zmiany muszą być dobrze zaplanowane, a ich koszty realnie skalkulowane.

Od kilku lat zmniejsza się wartość usług IT kierowanych do sektora publicznego, co wskazują coroczne raporty „Computerworld TOP 200”. Widać to wyraźnie zwłaszcza po 2017 r. Do tej daty administracja, korzystając z finansowania zewnętrznego, robiła ogromne inwestycje infrastrukturalne. Obecnie okazuje się, że jednak od przybytku może boleć głowa, a powielanie infrastruktury na wielu poziomach administracji nie daje oczekiwanych efektów.

Stąd też działania Ministerstwa Cyfryzacji, żeby państwową infrastrukturę optymalizować, uspójniać, czynić bardziej wydajną. Jednym z elementów tej strategii jest migrowanie zasobów administracyjnych do środowisk chmurowych.

Zobacz również:

Zachęta dla całego sektora

O tym m.in. rozmawiali eksperci podczas ostatniego spotkania GovTech Klubu, organizowanego przez „Computerworld” i poświęconego optymalizacji kosztów infrastruktury IT . Gościem specjalnym była Joanna Baranowska, zastępca dyrektora Departamentu Systemów Państwowych w Ministerstwie Cyfryzacji. Jak zapowiedziała, jej resort chce tak prowadzić do zmian w systemach informatycznych, by kurczyło się zapotrzebowanie na serwerownie. Oznacza to wyraźny kierunek chmurowy, jednak z wykorzystaniem obecnej infrastruktury pod kątem usług chmurowych.

Zadanie nie jest łatwe, ponieważ trzeba mieć komu oferować usługi chmurowe, czyli zachęcić administrację. Dlatego, jak zaznaczyła dyrektor, resort postanowił stworzyć system zapewniania usług chmurowych (system ZUCH). To platforma, w ramach której będzie można „wyklikać” usługi, które chce się zamówić w chmurze. Na tej podstawie będzie tworzony opis przedmiotu zamówienia i wysyłane zgłoszenia do rządowej chmury obliczeniowej, tam zaś dane zgłoszenie będzie obsługiwane i konfigurowane będą usługi.

Jak zaznaczyła Joanna Baranowska, w ramach wspólnej infrastruktury informatycznej państwa będzie można cyklicznie realizować postępowania przetargowe, do jakich będą dopuszczani dostawy i wykonawcy usług chmurowych, z którymi zostaną podpisane umowy ramowe na świadczenia takich usług. W konsekwencji pozwoli to na automatyczną realizację usług.

Przedstawicielka resortu podkreśla, że do takich działań jest podstawa prawna: uchwała Rady Ministrów sankcjonująca inicjatywę wspólnej infrastruktury państwa. W jej ramach Ministerstwo Cyfryzacji już realizuje zadania. Powstała w ubiegłym roku chmura rządowa otrzymała (w ramach uchwały) wypracowane standardy cyberbezpieczeństwa, które przechodzą fazę testów. Te standardy to osadzenie całej procedury zarządzania bezpieczeństwem dla kluczowych systemów informatycznych i zabezpieczenie punktów styku z internetem. W całym przedsięwzięciu bierze udział kancelaria prawna, która uczestniczyła w tworzeniu umowy w ramach wdrażania chmury obliczeniowej dla administracji w Wielkiej Brytanii.

Chmura rządowa nie będzie – według dyrektor Joanny Baranowskiej – kolejną „zabawką” dla administracji rządowej, ale sposobem na zmianę w podejściu realizacji projektów informatycznych, nie tylko na poziomie administracji centralnej, ale też w jednostkach samorządu terytorialnego. Obecnie działa w niej ok. 10 systemów.

Uwolnić kreatywność działów IT

Taki plan optymalizacyjny – nie tylko w wymiarze kosztów, ale też skalowalności, elastyczności i dostępu do zasobów – ma administracja centralna. Warto jednak na optymalizację infrastruktury spojrzeć też poprzez pryzmat doświadczeń uczestników rynku komercyjnego.

Jakub Bryła, który w firmie ATM odpowiada za rozwój produktów, marketing i analizy, zauważa, że przede wszystkim należy zastanowić się, czy optymalizacja w sektorze publicznym musi oznaczać tylko oszczędności w wymiarze pieniężnym. Adam Dzielnicki, w ATM zarządzający produktami i usługami kolokacji, wskazał korzyści z chmury, o których osoba nieznająca realiów data center nie ma prawdopodobnie pojęcia.

Chodzi o przedefiniowanie pracy z serwerami i izolację od infrastruktury okołoserwerowej, a więc kabli, szaf, zasilania i chłodzenia jako elementów bezpieczeństwa fizycznego. W przypadku chmury tego typu wyzwania nie występują, podobnie jak nie ma po stronie użytkownika obowiązku zajmowania się serwerami fizycznymi. Ważną kwestią w przypadku usług chmurowych jest oczywiście proponowany model rozliczeniowy, pozwalający nie inwestować na zapas, ale rozliczać się w modelu pay-per-use.

Najważniejsze jednak jest uzasadnienie migracji do chmury; ustalenie, co warto, a czego nie warto przenosić. Jak zaznaczył Jakub Bryła, podejmując decyzję o wyborze technologii, dobrze jest przygotować analitykę i sprawdzić, ile będzie daną organizację kosztował wybrany scenariusz. Na pewno należy rozważyć model outsourcingu i skorzystanie z zewnętrznych centrów danych, gdzie takie sprawy jak optymalizacja pod kątem bezpieczeństwa fizycznego są znacznie prostsze i lepiej zarządzane. Pożar, zalanie, kradzież czy przedwczesne zużycie sprzętu – te przypadki są u dobrego operatora centrum danych wpisane w usługę, jaką świadczy.

Komputer jest usługą

Piotr Mazurek, DaaS Account Manager w HP Inc., podzielił się inna wizją szukania oszczędności i poprawy wydajności pracy administracji. Chodzi o oferowanie urządzeń końcowych, takich jak komputery, w usłudze Device as a Service. Producent wpisuje się z tą usługą w globalny trend serwicyzacji – wszystko na świecie jest oferowane jako usługa, również urządzenia. Zaczęło się od software’u, potem przyszła kolej na platformy, infrastrukturę, teraz zaś na sprzęt. Podejście to, wg Piotra Mazurka, zapewnia elastyczność i zmniejszenie kosztów działania IT przy codziennych zadaniach związanych z utrzymaniem końcowej infrastruktury.

DaaS w rozumieniu HP to odciążenie działów IT od zajmowania się awariami i proaktywne zarządzanie sprzętem u klienta (wsparte analityką predykcyjną, żeby można było uniknąć usterek, zanim te nastąpią). HP zaproponowało do zarządzania pozostałe usługi dotyczące całego cyklu życia sprzętu, poczynając od oznakowania w fabryce, a kończąc na utylizacji starego sprzętu. W ten sposób w modelu usługowym może wyglądać współczesne środowisko pracy w administracji państwowej.

Cena nadal rządzi

Kluczowe pozostaje pytanie: gdzie tak naprawdę szukać oszczędności – w sprzęcie, oprogramowaniu, utrzymaniu, w sposobie zamawiania, w ludziach? I czy taniej będzie zawsze oznaczało lepiej dla kupującego? Daniel Michalczak, CEE Data Intelligence Specialist w Hitachi Vantara, zauważa, że w dużych przetargach w administracji problemem dla dostawców jest często dokładne dostosowanie się do potrzeb zamawiającego. Zmieniają się urzędnicy odpowiedzialni za dany projekt, następni mają inne wymagania, a to tworzy problemy w realizacji projektu i wymaga dodatkowego wysiłku po stronie dostawców.

Ponadto, zdaniem Jakuba Bryły, klienci często nie wiedzą, co u siebie mają. Nie można znaleźć oszczędności i dobrze sformułować swoich potrzeb, jeśli odpowiedzialni za informatykę w instytucjach nie potrafią określić, jakie mają zasoby IT. Z kolei Małgorzata Pałka-Jarema, Senior Associate w kancelarii Maruta Wachta, przekonuje, że optymalizacja to nie tylko umiejętne zarządzanie infrastrukturą czy zespołami, ale też licencjami. Jak zauważyła, często jest tak, że po jakimś czasie instytucje pozbywają się dokumentów licencyjnych, co może wyjść na jaw podczas audytu wewnętrznego.

Uczestnicy GovTech Klubu byli zgodni co do jednego: w większości przetargów najważniejszym kryterium wyboru jest ciągle cena. Takie podejście nie prowadzi jednak do optymalizacji kosztowej, ponieważ koszt to nie tylko zakup, ale i utrzymanie infrastruktury.

Może więc rozwiązaniem bolączek infrastrukturalnych administracji powinna być jednak chmura? Tak, ale „mądra chmura”. Gospodarki rozwinięte zaczynają już zauważać wady modelu chmurowego, takie jak trudności z orkiestracją środowiska wielkochmurowego, migracją, czy zjawiskiem vendor-lock. Dlatego decyzje inwestycyjne muszą być przemyślane, by nie wchodzić do chmury ze wszystkimi zasobami bez odpowiedniej strategii.

Są narzędzia i sposoby do optymalizacji infrastruktury. Chodzi o to, by dobrze zaplanować procesy i nauczyć się budować optymalną strategię IT.


TOP 200