Jak infrastruktura operacyjna może stać się Internetem Rzeczy

Mark Twain zażartował kiedyś, że wszyscy skarżą się na pogodę, ale nikt z tym nic nie robi. Analogicznie, wszyscy mówią teraz o przemysłowym Internecie rzeczy, ale czy ktoś coś faktycznie robi w tej kwestii?

Pionierzy wprowadzający to rozwiązanie tworzą projekty pilotażowe do bardzo konkretnych zastosowań. Większość z nich koncentruje się na poprawie efektywności procesu produkcyjnego lub zastąpieniu pracy manualnej. Są to skutecznie projekty oparte o proof-of-concept, mające na celu określenie wartości Internetu rzeczy oraz potencjalnie torujące drogę szerszemu zastosowaniu. Zjawisko to zmienia sposób postrzegania infrastruktury operacyjnej przez decydentów odpowiedzialnych z automatykę przemysłową. Tradycyjne kupowanie technologii było oparte „na relacji" - organizacje kupowały całe systemy kontroli od jednego zaufanego dostawcy, z którym współpracowały od wielu lat. Pojawienie się Internetu rzeczy zmienia ten wzorzec. Coraz częściej decydenci w kwesii technologii operacyjnej rozważają najlepsze w swojej klasie podejście do montażu systemów sterowania.

Nie jest to łatwe. W tym celu należy stworzyć jasne i solidne standardy branżowe w celu zapewnienia interoperacyjności. Istnieją rozbieżne standardy, ale nie ma jeszcze kompleksowej, opartej na standardach architektury stanowiącej punkt odniesienia dla przemysłowego Internetu rzeczy. Oczywiście, wiele grup pracuje obecnie nad standardami nowej generacji, jak np. Open Group i Industry 4.0, ale wciąż jesteśmy we wczesnym etapie rozwoju.

Zobacz również:

  • Jinghong OS - pierwszy system bazujący na HarmonyOS
  • Jak łatwo złamać lekkie szyfry, czyli o bezpieczeństwie internetu rzeczy

Istnieją także inne bariery, takie jak staroświeckie nastawienie do technologii operacyjnych i oczywiście pytania dotyczące tego, w jaki sposób zostanie sfinansowane przekształcenie w przemysłowy Internet rzeczy. Przezwyciężenie tych barier będzie wymagało lepszego zrozumienia prawdziwej wartości Internetu rzeczy. Oznacza to wyjście poza projekty pilotażowe z prostą wydajnością i wykorzystanie rzeczywistego potencjału technologii: wykorzystanie analityki dużych zbiorów danych do tworzenia nowych możliwości, które zmienią sposób działania przedsiębiorstw przemysłowych oraz ich współpracę z klientami i dostawcami. Mówimy o „inteligentnych” łańcuchach dostaw, które optymalizują produkcję automatycznie, w czasie rzeczywistym, w oparciu o bieżące informacje o wszystkim, począwszy od cen surowców i ich dostępności, a skończywszy na dynamice sprzętu i popycie na rynku.

Jest to ambitna, ale możliwa do osiągnięcia wizja. Ale w jaki sposób przedsiębiorstwa przemysłowe mogą wykonać krok w przyszłość? Na początek powinny zmienić swoją infrastrukturę technologii operacyjnej. Opierając się na moim doświadczeniu w tej dziedzinie, oto kilka zasad jak stworzyć podstawy, które przyniosą korzyści już dziś i przygotują przedsiębiorstwo na wejście w przyszłość sterowaną przez Internet rzeczy.

1. Połączenie wszystkich urządzeń. Tradycyjne systemy sterowania przemysłowego zostały wdrożone jako odizolowane „wyspy" mające niewielką lub żadną łączność z innymi systemami technologii operacyjnych. Odblokowanie potęgi przemysłowej Internetu rzeczy wymaga dwukierunkowego przesyłania danych w całym przedsiębiorstwie. Oznacza to połączenie wszystkich urządzeń, począwszy od czujników i elementów wykonawczych, przez systemy nadzoru, po systemy ERP i planowania biznesowego. Należy wdrożyć infrastrukturę, która umożliwi bezpieczną łączność, pozwalając na wymianę danych, która jest siłą napędową Internetu rzeczy, a jednocześnie będzie chronić integralność istotnych systemów i danych.

2. Obecność w Internecie. Każdy plan modernizacji infrastruktury powinien obejmować wirtualizację. Hosting wielu aplikacji na maszynach wirtualnych znajdujących się na wspólnych serwerach działających na opartym na standardach sprzęcie, ma kluczowe znaczenie dla optymalizacji wydajności, obniżenia kosztów kapitałowych oraz uproszczenia konserwacji i zarządzania systemem. Technologia informacyjna dokonała tych zmian dawno temu; teraz kolej na technologię operacyjną.

3. Stała dostępność. Ciągła dostępność istotnych systemów produkcyjnych nie podlega dyskusji. Minimalizacja przerw w działalności jest kluczowym priorytetem dla każdej infrastruktury technologii operacyjnej. Niezawodność i dostępność powinny stanowić podstawowe wymagania wszystkich decyzji systemowych. Wykorzystanie rozwiązań zaprojektowanych specjalnie do obsługi poziomów odporności na błędy oraz wysokiej dostępności wymaganych w całej infrastrukturze nie tylko pomaga zapewnić nieprzerwany czas pracy, ale także długotrwałość tych systemów, tym samym skracając czas dzielący przedsiębiorstwo od osiągnięcia zysku.

4. Prostota. W centrum danych, gdzie umiejętności techniczne są na wysokim poziomie, akceptowalna jest złożoność. Technologia operacyjna jest inna; umiejętności techniczne są w niej często słabiej rozwinięte i bardziej zawężone i nie wymaga ona tak dużej liczby personelu. Ważne jest szukanie rozwiązań, które są łatwe w zarządzaniu, utrzymaniu i obsłudze.

W przypadku systemów sterowania w odległych lokalizacjach kluczowa jest zdalna konserwacja. Ale należy przyjrzeć się także modelowi wsparcia dostawcy i jego osiągnięciom.

Bez względu na to, czy Wasza firma zmierza w kierunku Internetu rzeczy, podjęcie tych kroków w celu modernizacji infrastruktury technologii operacyjnej przyniesie natychmiastowe korzyści pod względem wydajności, niezawodności i łatwości w konserwacji. Dlatego nawet jeśli dopiero rozważacie stworzenie inteligentnego przedsiębiorstwa, te korzyści powinny już teraz stanowić ważny argument „za”.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200