Jak i po co być e-kontrolerem?

Do pierwszego egzaminu na kontrolera systemów teleinformatycznych przystąpiło 12 osób, z których żadna nie zdała egzaminu. Egzamin poprawkowy zdały dwie osoby. Nie wiadomo jednak czy dla e-kontrolerów znajdzie się teraz praca.

Niepokojące wyniki egzaminu można tłumaczyć szerokim zakresem wiedzy wymaganej od przyszłych kontrolerów, która obejmuje zagadnienia techniczne, finansowe i prawne. Problemem jest też brak przepisów określających jak powinny wyglądać kontrole systemów teleinformatycznych. "Fakt, że ktoś zda egzamin, nie oznacza, że będzie umiał we właściwy sposób skontrolować system i przedstawić wskazania pokontrolne" - wyjaśnia Włodzimierz Marciński, przewodniczący komisji egzaminacyjnej.

W ustawie brak też informacji czym mają się zajmować e-kontrolerzy. "Potencjalnie są to osoby, które mogłyby otrzymać zlecenie lub propozycje dokonywania kontroli różnego rodzaju systemów teleinformatycznych używanych w administracji publicznej lub finansowanych ze środków publicznych. Jest to jednak kwestia dalszych rozmów i decyzji MSWiA" - podkreśla Marciński.


TOP 200